Królewicz Olch (2016)

6.2 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 62%
  • Liczba recenzji: 28 w tym 21 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 13
  • Liczba recenzji negatywnych: 8

Szczegóły

Wybitnie utalentowany nastolatek jest oczkiem w głowie apodyktycznej matki do momentu, gdy w ich życiu pojawia się ten trzeci.
  • Reżyser: Kuba Czekaj
  • Scenariusz: Kuba Czekaj
  • Premiera w Polsce: 18 sierpnia 2017 (4 dni temu)
  • Premiera na świecie: 19 września 2016 (337 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
    2
  • 8
    5
  • 7
    2
  • 6
    4
  • 5
    4
  • 4
    1
  • 3
    1
  • 2
    2
  • 1

Recenzje

  • 9.0
    Rewelacyjne kino, ale jeszcze lepszy prognostyk na przyszłość.
  • 9.0
    Jest jak bomba wodorowa audiowizualnych bodźców, które przez niespełna dwie godziny atakują nasze mózgi, bodźców, które składają się ostatecznie na skomplikowany, iście felliniowski obraz życia wewnętrznego tytułowego bohatera.
  • 8.3
    Kino perfekcyjnie przemyślane, wyzywające intelektualnie, oryginalne wizualnie i świetnie zagrane.
  • 8.3
    Filmowa ballada. Wszystko tu pulsuje i tętni - kino Kuby Czekaja to światy równoległe na krawędzi eksplozji.
  • 8.3
    W mgle, śnie, tajemniczych odgłosach dochodzących z mroku spowita jest pasja reżysera, którego ambicje sięgają bardzo wysoko.
  • 8.3
    Koncepcyjny majstersztyk o przemyślanym, działającym na zmysły stylistycznym kluczu. Niesamowite, jak ogromnie reżyser dojrzał od czasu "Baby Bump". Wówczas intrygujący "młody zdolny", teraz - pełnokrwisty, samoświadomy twórca, który przynosi widzom jeden z najlepszych polskich filmów ostatniej dekady.
  • 8.0
    Jest świetnie nakręcony oraz zagrany. Kuba Czekaj w pełni zrealizował swoją wizję i dopieścił film stylistycznie oraz muzycznie. Widać, że w tę produkcję włożono więcej pracy niż w "Baby Bump", gdyż jest dojrzalej, bardziej spójnie i wyraziście.
  • 7.5
    Mimo kilku prostot oraz odczuwalnej epizodycznej dezorientacji, ukonstytuował pozycję Kuby Czekaja jako najciekawszego głosu filmowego ostatnich lat w kinie, jego odwagę, sięganie po znane tematy w sposób nieznany i rozbijanie przyzwyczajeń widza. Zwykłe i posłuszne opowiadanie nie przejdzie, no pasaran!
  • 7.5
    Mówiono, że cechą charakterystyczną jego twórcy są umowność i komiksowość, a nawet teledyskowość. Królewicz Olch kroczy inną ścieżką - mamy tutaj elementy baśni zmiksowanej z teatrem, gry komputerowej o zagubionym w magicznym świecie protagoniście oraz horroru. Jednocześnie warto myśleć o tym filmie jako metaforze zrzucania skóry, opowieści o rytuałach przejścia oraz uświadamianiu sobie, że nawet jeśli nasza głowa zakleszczyła się między światami, to nigdy nie będziemy w jego centrum.
  • 6.7
    "Baby Bump" i "Królewicz Olch" stanowią fascynujący dyptyk. Dwie części historii o dojrzewaniu wzajemnie się uzupełniają - najnowszy film Czekaja to neurotyczna opowieść o inicjacji emocjonalnej, pozbawionej już groteskowo pastelowej seksualności "Baby Bump".
  • 6.0
    Choć "Królewicz..." wydaje się obarczony zbyt wieloma wadami, by stanowić artystyczne spełnienie, bez wątpienia wciąż warto kibicować jego reżyserowi. Nawet ambitna porażka skłonnego do ryzyka Czekaja satysfakcjonuje bowiem bardziej niż wykalkulowane sukcesy większości jego kolegów po fachu.
  • 6.0
    Produkcja bardzo dużo wymagająca od widza, która nie zawsze jest w stanie cokolwiek zaoferować w zamian, ale poprzez łączenie chłodnego realizmu z tajemniczym oniryzmem, ciężko od tak zapomnieć o tym filmie.
  • 6.0
    Niestety, wydaje się, że reżyser popełnił jednak błąd swoich bohaterów i sam za bardzo zabarykadował się w świecie własnej wyobraźni, przez co film momentami jest przyciężkawy, manieryczny i pretensjonalny.
  • 5.5
    Jednak do opowiadającej o innym trudnym chłopcu i niełatwej matce Mamy Xaviera Dolana Królowiczowi Olch daleko.
  • 5.0
    Kolejny film w dorobku Kuby Czekaja o bolączkach dorastania mimo, że wciąż oryginalny, to i hermetyczny przerost formy nad treścią.
  • 5.0
    Reżyserowi na pewno nie można odmówić odwagi i żelaznej konsekwencji. Czekaj nakręcił kino hermetyczne, wymagające i nieidące na żadne kompromisy wobec widza. Jego "Królewicz Olch" na pewno znajdzie oddaną publiczność, gotową podjąć intelektualne wyzwanie, bez wahania rzucając się w gąszcz znaczeń i interpretacji.
  • 5.0
    Choć doceniam autorski projekt, jakim jest Królewicz Olch, nie mogę powiedzieć, że to film, który do mnie trafił. Nie potrafię oprzeć się wrażeniu, że w tej wizji zabrakło spójności i emocjonalnego uderzenia.
  • 4.0
    Ciężko się ogląda ten film. Po pierwsze przez rozbuchaną formę, która na siłę próbuje zakryć prostotę tej historii, po drugie - przez tendencję reżysera do udziwniania kolejnych scen, jakby wymyślania na bieżąco co by innego, nietypowego mogli zrobić bohaterowie, co by zaskoczyło, zszokowało widza.
  • 3.3
    Kuba wciąż jest niedojrzałym filmowcem. Choć ma szansę w niedalekiej przyszłości stać się Jakubem. Warsztatowo jest naprawdę sprawny. Oby miał jeszcze coś ciekawego do powiedzenia.
  • 2.0
    Bez wątpienia Kuba Czekaj spadł z wysokiego konia. Chciał stworzyć artystyczny film uwikłany w szerszy kontekst kulturowy, ale wyszła z tego raczej wieloletnia pisanka, w której wciąż znajduje się nieświeże żółtko.
  • 2.0
    Pseudointeligenckie kino artystyczne, które dość mocno obraża intelekt widzów.
  • ?
    Reżyser korzysta z samograjów w postaci walców Szostakowicza czy kompozycji Schuberta, które tylko potęgują poczucie nadęcia i patosu towarzyszącemu całemu seansowi.
  • ?
    Możliwe, że Królewicz Olch należy do tych dzieł, które można kochać lub nie znosić - uznam wtedy, że film ten po prostu nie trafia w moje upodobania, a mimo to szanuję zawartą w nim reżyserską wizję. Obawiam się jednak, że problem tkwi głębiej, a polega na niezdecydowaniu reżysera, co do tego, który film tak naprawdę chciał kręcić.
  • ?
    Lekkiemu ukłuciu rozczarowania "Królewiczem" towarzyszyła jednak niewątpliwa przyjemność oglądania, płynęłam sobie przyjemnie przez galerię fantazmatów, cud montaż, nastoletnie burczenie.
  • ?
    Zdecydowanie bardziej wolę, gdy Czekaj nurza się w ekskrementach i szokuje wulgarnością, niż podróżuje między wymiarami, mnożąc wątki i gubiąc się we własnych pomysłach, z których na ekranie za wiele nie wynika.
  • ?
    To film niespokojny. Fascynujący i drażniący jednocześnie; wydumany i błyskotliwy, przewrotny i ostentacyjnie niezależny intelektualnie. Dziesięć razy bardziej wolę oglądać "Królewicza Olch" niż mainstreamowe kino środka.
  • ?
    Po rewelacyjnym debiucie reżyser oferuje dobre, lecz ulotne zwieńczenie dyptyku.
  • ?
    Twórczość Czekaja w moim odbiorze będzie jedyną, której nie potrafię jednoznacznie ocenić, stwierdzić, że są to filmy dobre albo złe, bez wątpienia jednak będę śledzić kolejne jego projekty, bo reżyser jest wyrazistą osobowością, mającą pomysły na kino niekonwencjonalne, trochę poetyckie, oniryczne, trochę kontrowersyjne, ale nie wulgarne.