21 x Nowy Jork (2016)

6.8 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 80%
  • Liczba recenzji: 16 w tym 10 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 8
  • Liczba recenzji negatywnych: 2

Szczegóły

Piotr Stasik dokumentuje amerykańską metropolię obserwując pasażerów nowojorskiego metra.
  • Reżyser: Piotr Stasik
  • Scenariusz: Piotr Stasik
  • Premiera w Polsce: 21 lipca 2017 (92 dni temu)
  • Premiera na świecie: 29 maja 2016 (510 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
  • 8
    2
  • 7
    4
  • 6
    2
  • 5
    2
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 8.3
    Jeden z tych filmów, które pokazują nam moc kina, piękno filmowego dzieła sztuki.
  • 8.3
    Obojętnie, jak nazwiemy "21×Nowy Jork" Piotra Stasika nie odda to niesamowitego wrażenia, jakie ten poetycki esej o ludzkiej samotności i niespełnieniu wywołuje.
  • 7.5
    Jest formalnym popisem, w którym stricte dokumentalna obserwacja ustępuje miejsca audiowizualnej poezji. Używając przeróżnych środków, reżyser stara się jak najbardziej sugestywnie pokazać wzburzony strumień życia, który płynie przez betonowe koryto Nowego Jorku.
  • 7.0
    Stanowi przykład imponującej reżyserskiej brawury.
  • 7.0
    Siła tego dokumentu tkwi w subtelności przyglądania się. Wystarczy posłuchać urwanych wypowiedzi bohaterów, zagłębić się w duchową wędrówkę, która - pomimo przestrzennego ograniczenia - zyskuje uniwersalny wymiar.
  • 7.0
    To dokument szczery, który nie manipuluje żadną ze stron. Ani tą mówiącą ani tą oglądającą. Ciekawość, uwaga odgrywają szczególne rolę w skuteczności tego obrazu oraz jego uwodzicielskiej sile.
  • 6.7
    Ważne, formalnie ciekawe i klimatyczne kino.
  • 6.0
    Mimo wszystko 21 x Nowy Jork jest tym, czym dobry film dokumentalny powinien być - prawdą ubraną w interesującą formę.
  • 5.0
    Nie ma tu tak pogłębionego portretu miasta jak choćby w fotograficznym projekcie "Humans of New York". Zamiast tego mamy szybkie przeskakiwanie pomiędzy kadrami, w pogoni za duchowym oświeceniem, które chyba gdzieś po drodze Stasikowi jak i widzowi ucieka.
  • 5.0
    "21 x Nowy Jork" Stasika bawi się formą i niejednego widza zauroczy nieoczywistymi kadrami z Nowego Jorku, lecz w warstwie fabularnej jest niespójny i nużący.
  • ?
    Chwilami poruszający lecz po pewnym czasie nieco monotonny i nie sumujący się w oczekiwaną całość. Raczej w luźny zbiór wielu epizodów i psychologicznych miniatur. Dwudziestu jeden, jeśli zawierzyć tytułowej zapowiedzi.
  • ?
    Opowieść to magnetyczna, wciągająca i hipnotyzująca. Ogromna w tym zasługa klimatu, jaki wytworzył Piotr Stasik - reżyser i autor zdjęć do spółki z Karolem Rakowskim, którego minimalistyczne kompozycje dopełniały efektu.
  • ?
    Niektórzy ze złapanych przez kamerę Piotra Stasika nowojorczyków opowiadają mu swoje historie, większość z nich to historie o samotności i potrzebie bliskości. Bezpretensjonalne, intymne i nienachalne, jak zresztą cały film.
  • ?
    Niby to tylko takie zwyczajne historyjki. Facet w średnim wieku snuje gawędę o miłosnych falstartach, chiński mędrzec opowiada o kulturze i naturze, jedna z bohaterek mówi, że rozpad związku i samotność dały jej poczucie szczęścia, stabilizację i spełnienie, inna dziewczyna opowiada o tym, że marzy o stałości: w relacji z mężczyznami i w życiu. Niby nic, a przecież wszystko.
  • ?
    Zjawiskowy film. Daleki jak tylko można od reporterskiej siermięgi.
  • ?
    Przeżycie całkowite. Odrobinę hipnotyczne, smutne, ale prawdziwe do szpiku kości. Przeżycie w którym Stasik udowodnił, że bez względu na szerokość geograficzną niewiele się od siebie różnimy.