Teraz możesz założyć konto i korzystać z nowych funkcji serwisu.
Obserwuj

Tom of Finland 2017

Filmowa biografia jednej z najważniejszych postaci kultury gejowskiej XX wieku.
  • Reżyser: Dome Karukoski
  • Scenariusz: Aleksi Bardy
  • Ostatnia aktywność: 6 grudnia 2017 (77 dni temu)
  • Premiera w Polsce: 24 listopada 2017 (89 dni temu)
  • Premiera na świecie: 27 stycznia 2017 (390 dni temu)
6.2 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 73%
  • Liczba recenzji: 15 w tym 11 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 8
  • Liczba recenzji negatywnych: 3
  • #44 najlepsza nowość
  • #49 najpopularniejsza nowość

Recenzje

  • 7.0
    "Tom of Finland" świetnie się ogląda. Chciałoby się jeszcze, żeby zostawał ten film w Tobie nieco dłużej. Jednak warto go obejrzeć choćby dla samego Toma/Touko, który naprawdę zrobił wiele dla ucywilizowania gejowskiej pornografii, oraz dla genialnie odgrywającego go Pekki Stranga.
  • 7.0
    Historia jednej z najważniejszych ikon kultury gejowskiej XX wieku nie jest nową jakością, ale samą omawianą postacią i poprawną realizacją potrafi zainteresować.
  • 7.0
    Jest intrygująco, inteligentnie o potrzebie poruszania różnymi częściami ciała, by człowiek był szczęśliwy. Nie tylko głową, ale film jest z nią zrobiony - skutecznie i nie statecznie.
  • 7.0
    Działa, punktując - zarówno pozytywnie jak i negatywnie - gejowską "wolność" i jej skutki.
  • 6.7
    Rozszalała seksualność w "Tom of Finland" zamienia się ostatecznie w potulny sensualizm, na dodatek podszyty melancholią. Film po części zatraca swój wywrotowy potencjał, zdolny nieustannie dekonstruować zastane sposoby prezentacji homoerotycznego pragnienia.
  • 6.7
    Reżyser stosuje zatem znajome schematy opowieści biograficznych. Umiejętnie przeplata powagę z humorem, serwuje optymistyczne przesłanie.
  • 6.7
    Dobry w sumie film, ale pozostawiający uczucie niewykorzystania swojego potencjału.
  • 6.0
    Karukoskiemu udało się uchwycić niesamowitą osobowość, przemiany społeczne, a to wszystko w artystycznym tonie bez nadęcia i emfazy. Ten film to kawał dobrej historii.
  • 5.0
    Spiżowe popiersie na jakimś placu N-tego Zwycięstwa - z wywrotową estetyką Laaksonena ma tyle wspólnego, co Pornhub z publiczną telewizją.
  • 5.0
    Jest skierowany do szerszej publiczności, niż była sama sztuka artysty, więc siłą rzeczy musi być też trochę rozczarowujący.
  • 4.0
    Jedyna refleksja na temat twórczości Toma sprowadza się do starego jak cenzura pytania, czy tego rodzaju obscena ma w ogóle rację bytu. Odpowiedź jest oczywista. Zgodni co do tego będą wszyscy ci, którzy zdecydują się zapłacić z własnej kieszeni za bilet na film o słynnym gejowskim obrazoburcy.
  • ?
    Wydaje się bardziej szkicem, pierwszą wersją historii, aniżeli ukończonym scenariuszem filmowym, a co dopiero gotowym filmem.
  • ?
    Zapewne cieszyć się należy z kolejnego przełamania heteronormy, ale jednak wszystko ma swoją cenę. Karukoski oszczędnie i bez eksponowania detali pokazuje na ekranie rysunki Toma, niekoniecznie zresztą te najostrzejsze.
  • ?
    Na ten odwieczny dylemat - sztuka czy pornografia - Karukoski reaguje w bodaj jedyny właściwy sposób: obie odpowiedzi są poprawne.
  • ?
    Fiński kandydat do Oscara portretuje jednego z najbardziej kontrowersyjnych artystów gejowskich XX w. Rysownik Touko Laaksonen przelewał na papier jednak nie tylko swoje erotyczne fascynacje, ale i lęki, co udało się świetnie uchwycić Dome Karuskiemu.