Ostatni w Aleppo (2017)

7.7 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 100%
  • Liczba recenzji: 10 w tym 6 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 6
  • Liczba recenzji negatywnych: 0

Szczegóły

Dokument przedstawia pracę wolontariuszy Białych Hełmów, którzy przeszukują gruzy zniszczonego syryjskiego miasta, w poszukiwaniu żywych osób.
  • Reżyser: Firas Fayyad
  • Scenariusz: Firas Fayyad
  • Premiera w Polsce: 30 czerwca 2017 (22 dni temu)
  • Premiera na świecie: 23 stycznia 2017 (180 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
  • 8
    4
  • 7
    1
  • 6
    1
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 8.3
    Mógłby być o kwadrans krótszy, niektóre wypowiedzi mają nienaturalnie deklaracyjny charakter, muzyka jest niepotrzebnie romantyczno-podniosła. Ale dla sensu całości nie mają one większego znaczenia.
  • 8.0
    To miejmy nadzieję, nieostatni taki wyważony dokument, który nie infantylizuje tragedii, która trwa po napisach końcowych. To co widzimy w dokumencie, dzieje się teraz - kiedy piszę tę recenzję.
  • 8.0
    W Ostatni w Aleppo nie ma epatowania przemocą, krwi i nadmiaru bolesnych obrazów zmasakrowanych ciał. Reżyser pokazuje niezbędne minimum, które potrafi potrząsnąć indywidualnym światem widza. Zgnieść od środka, ścisnąć za serce i uświadomić bezradność i obojętność wobec dramatu, który rozgrywa się na Wschodzie.
  • 8.0
    Heroiczna postawa bohaterów to rzecz warta uwagi każdego widza. Fayyad z należytym szacunkiem pokazuje codzienne życie i dylematy Białych Hełmów bez silenia się na wzniosłość.
  • 7.0
    Syryjski dokument robi wrażenie zwłaszcza jako opowieść o próbie ocalenia resztek normalności w świecie pogrążonym w wojennym chaosie.
  • 6.7
    Choć rozgrywa się w pozornie odległej części świata, zmusza do zastanowienia nad granicami poświęcenia siebie dla innych oraz zaangażowania w konflikty, które zdają się nas nie dotyczyć.
  • ?
    Obraz nie dokumentuje sytuacji politycznej w Syrii, ani zmierza do szoku lub sensacji.
  • ?
    Dokument szorstki i partyzancki - nie ma żadnych wątpliwości, że powstawał w ekstremalnych warunkach, w samym środku współczesnego wojennego piekła, które pochłania także dzieci i cywilów. A jednak kiedy widzimy, że sceny ukazujące szczątkowe życie prywatne i odpoczynek bohaterów są nakręcone równie niedbale jak sceny akcji ratunkowych, odnosimy wrażenie, że i trzęsąca się kamera jest tu czymś więcej niż koniecznością.
  • ?
    Nie jest zwykłym filmem - to apel, manifest, głośny głos zabrany w kwestii uchodźców i Syryjczyków, którzy heroicznie postanowili nie opuszczać swoich bombardowanych domów. Każdy interesujący się współczesnym światem i osoba, której nie jest obojętny los uciskanych, koniecznie musi wybrać się do kina na ten dokument.
  • ?
    Z samego środka piekła. Dopiero ta filmowa relacja z oblężonego miasta tak naprawdę uzmysławia, co dzieje się za jego zburzonymi murami.