Popularny

Mother! 2017

Idylliczny związek pewnego małżeństwa zostanie poddany testowi, gdy w ich domu pojawią się obcy mężczyzna i kobieta.
  • Reżyser: Darren Aronofsky
  • Scenariusz: Darren Aronofsky
  • Premiera w Polsce: 3 listopada 2017 (18 dni temu)
  • Premiera na świecie: 5 września 2017 (77 dni temu)
  • Ostatnia aktywność: 19 listopada 2017 (2 dni temu)
6.5 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 64%
  • Liczba recenzji: 50 w tym 39 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 25
  • Liczba recenzji negatywnych: 14
  • Najlepszy film w nowościach: #36
  • Najpopularniejszy film: #66
  • Najpopularniejszy film w 2017: #31
  • Najpopularniejszy film w nowościach: #5

Recenzje

  • ?
    Odważna, szalona i bardzo ambitna wizja zapadła mi w pamięć i będę do tego filmu wracał. Poza tym pewnych wizji i metafor zawartych w tym filmie nie należy, moim zdaniem, traktować zbyt serio.
  • ?
    To film z prostą fabułą, ale bardzo mocny w przekazie. Coś takiego może wstrząsnąć widzem, zmuszając do mentalnego powrotu do czasów średniowiecznych, w których alegoryczne opowieści i religijne symbole rządziły ludzką wyobraźnią. W rzeczywistości cofamy się przecież właśnie do tych czasów, dlatego film Aronofsky'ego, jak ciężko by się go nie oglądało, uważam za bardzo potrzebny.
  • ?
    Reżyser buduje piętrowe metafory, dodaje religijne znaki, dokłada symbole. W wielu momentach trudno nie tracić wiary w sens tego, co konstruuje...
  • ?
    Szansa na dzieło totalne, ukazujące ból towarzyszący rodzeniu się sztuki została zaprzepaszczona - reżyser utopił ją w morzu patosu i absurdu do tego stopnia, że widz cierpi. Nie dlatego, że współodczuwa z bohaterami, lecz dlatego, że musi to oglądać.
  • ?
    Niczego nie przegapicie, jeśli go nie zobaczycie.
  • ?
    Osobiście skłaniam się ku opinii, że to jest dobry, potrzebny film, lecz gdyby nie turboprzerysowanie i "wbijanie" puenty kafarem, efekt byłby znacznie lepszy.
  • ?
    Aronofsky zrobił w swojej karierze lepsze i równie niewygodne dla widza filmy, ale chyba żaden nie atakował z tak wielką furią. Poddacie się jej, czy odrzucicie ze śmiechem? Ja się prawie poddałem. Bo to prawie rewelacja.
  • ?
    Aronofsky-stylista przegrywa rywalizację z Aronofskym-kaznodzieją, a film, który zaczął się jak zaginione dzieło Bunuela, przeistacza się w nadętą alegorię w stylu późnego Malicka.
  • ?
    Darren Aronofsky przekracza wspomnianą na wstępie granicę. Odlatuje w kosmos, zapominając zabrać ze sobą publiczność.
  • ?
    Dzieło ambitne, oryginalne, intrygujące, pięknie zrealizowane, ale zarazem przeszarżowane, nieprzemyślane, bo nie oferujące widzowi czytelnego drogowskazu, wymagające przewodnika, który poratuje zagubionych biedaków.
  • ?
    Przedziwny, kuriozalny, mocny i silnie oddziałujący na zmysły. A choć nie wwierca się w głowę z taką precyzją, jak poprzednie filmy reżysera, nie sposób odmówić Aronofskiemu rozmachu i jaj w podejmowaniu tematów, które stale będą aktualne.

Aktywne