Teraz możesz założyć konto i korzystać z nowych funkcji serwisu.
Obserwuj

Król rozrywki 2017

Historia amerykańskiego artysty, P.T. Barnuma, założyciela cyrku z trzema arenami, który przyniósł mu sławę.
  • Reżyser: Michael Gracey
  • Scenariusz: Jenny Bicks, Bill Condon
  • Ostatnia aktywność: 18 stycznia 2018 (wczoraj)
  • Premiera w Polsce: 29 grudnia 2017 (21 dni temu)
  • Premiera na świecie: 20 grudnia 2017 (30 dni temu)
7.0 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 88%
  • Liczba recenzji: 27 w tym 25 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 22
  • Liczba recenzji negatywnych: 3
  • Najlepszy film w 2017: #85
  • Najlepszy film w nowościach: #23
  • Najpopularniejszy film w nowościach: #23

Recenzje

  • 9.0
    Dostarczył mi dokładnie tego, czego oczekiwałem po jego tytule. Zatem niezapomnianego widowiska, po którym długo nuciłem zasłyszane piosenki, a nawet podrygiwałem do tańca.
  • 9.0
    Oglądając "Króla rozrywki", widzowi niczego nie brakuje. Dobra gra aktorska, świetna choreografia oraz dźwięk, a także wielkie show, to tylko niektóre mocne strony produkcji.
  • 9.0
    Jest nie tylko świetnym musicalem, ale też filmem, który pokazuje, że każdy niezależnie od tego jaki jest, zasługuje na szacunek, na szczęście i spełnienie marzeń.
  • 9.0
    To zdecydowanie najlepszy musical od czasu nieodżałowanego serialu "Galavant".
  • 8.0
    Potężny zastrzyk filmowej energii i najwspanialszej - nomen omen - rozrywki.
  • 8.0
    Po seansie na pewno będziecie nucić This Is Me, który z kolei nominowany jest do Złotego Globu. Naprawdę, dajcie się porwać Królowi Rozrywki!
  • 8.0
    Mimo, że jesteśmy różni to nadal jesteśmy ludźmi. W tym znaczeniu twórcom udała się rzecz niezwykła. Prawdziwa magia kina.
  • 7.8
    Chwytliwe piosenki uzupełniają to wszystko o klucz do zrozumienia przekazu. Doskonale współgrają z pięknymi kostiumami i ładną scenografią. Wiele więcej do szczęścia mi nie trzeba.
  • 7.5
    Być może "Król rozrywki" niejednokrotnie ocierał się o kiczowatość i niebezpiecznie zmierzał w kierunku sztucznego kreowania emocji, ale w ostatecznym rozrachunku odniósł pewne zwycięstwo w walce o moje uznanie.
  • 7.5
    Ścieżki odbioru "Króla rozrywki" są prawdopodobnie tylko dwie. Można narzekać, że "kicz jak w cyrku Barnuma" i że "w normalnym życiu tak nie ma", a można też oprzeć się wygodnie o kinowy fotel i zagwarantować sobie dwugodzinną podróż do innej rzeczywistości.
  • 7.0
    Może nie jest to film wybitny, może jest trochę za bardzo przerysowany, ale jeśli tylko szukacie przyjemnego oderwania od rzeczywistości i lubicie musicale, to jest to zdecydowanie pozycja dla was.
  • 7.0
    Jak bardzo bym nie pomstowała na niektóre ciężkostrawne elementy w tym filmie, muszę głośno przyznać, że ostatecznie świetnie się bawiłam.
  • 7.0
    Takie łatwe, proste i przyjemne kino, gdzie ścieżka dźwiękowa robi robotę. Do tego stopnia, że aż miałem ochotę dołączyć do roztańczonej obsady, a musicie uwierzyć mi na słowo, że ja i taniec to nie jest raczej miły widok.
  • 7.0
    Jest w sumie zaskoczeniem: to przyjemny, podnoszący na duchu musical dla całej rodziny.
  • 7.0
    Zdecydowanie poprawia nastrój, swoim optymizmem zaraża, a kostiumami zachwyca. Swoją prostota i niewymagającą fabuła zapewnia sporo zabawy i wprowadza widza w ten musicalowy świat.
  • 6.7
    Cieszy oczy i uszy. Prosta historia o akceptacji i odnajdywaniu tego, co w życiu najważniejsze dobrze wpasowuje się w pozbawioną intelektualnych pretensji widowiskowość obrazu.
  • 6.5
    Choć więc Król rozrwyki ​jest typową historią od zera do showmana, to trudno nie zakochać się w tym filmie. Zaraża pozytywną energią i sprawia, że aż chce się wyrwać do tańca.
  • 6.0
    Świetny Hugh Jackman, imponujące choreografie taneczne oraz wpadające w ucho piosenki ratują "Króla rozrywki" przed artystyczną klęską.
  • 6.0
    Chociaż Król rozrywki ma sporo wad, to stanowi jednak lekką, niegłupią rozrywkę, a wielowątkową fabułę udaje się śledzić dzięki szybkiemu, ale miarowemu rytmowi.
  • 6.0
    Oparty na faktach sympatyczny musical, którego największą wartością są piosenki, a słabością scenariusz.
  • 6.0
    Pozostawia widza z pozytywnymi odczuciami. Jednak po "La La Land" od musicali wymaga się obecnie więcej, szczególnie pod względem fabularnej konstrukcji.
  • 6.0
    Wypełniony scenicznym światłem, śpiewem i choreograficznymi popisami "Król rozrywki" ma wiele z oryginalnego teatru osobliwości Phineasa Taylora Barnuma. Dostarcza kilku zachwytów, uśmiechów i wzruszeń, długi czas skutecznie maskując wrażenie, że jego przepych i ekscytacja niecodziennościami jest wyłącznie grubym przypudrowaniem braków w dramaturgicznej części opowieści.