The Circle. Krąg (2017)

4.3 10.0 0.0
  • Niepolecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 10%
  • Liczba recenzji: 38 w tym 30 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 3
  • Liczba recenzji negatywnych: 27

Szczegóły

Młoda kobieta otrzymuje pracę w potężnej firmie informatycznej Krąg, gdzie poznaje tajemniczego mężczyznę.
  • Reżyser: James Ponsoldt
  • Scenariusz: James Ponsoldt, Dave Eggers
  • Premiera w Polsce: 19 maja 2017 (154 dni temu)
  • Premiera na świecie: 26 kwietnia 2017 (177 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
  • 8
  • 7
    1
  • 6
    2
  • 5
    9
  • 4
    9
  • 3
    8
  • 2
    1
  • 1

Recenzje

  • 7.0
    Fajerwerków nie będzie, ale "The Circle. Krąg" warto obejrzeć przede wszystkim po to, żeby wziąć pod rozwagę nasz stosunek do internetowego świata.
  • 6.7
    Pomimo kilku mankamentów film wciąga, skłania do przemyśleń i nie pozwala wyjść odbiorcy znudzonemu z kina. Wprawdzie obraz ten nie potrząśnie widzem, zakorzeniając się w jego pamięci, ale zapewni dobrą, ciut dłużącą się rozrywkę przestrzegającą przed tym, żeby opowieść o wiecznie obserwującym nas Wielkim Bracie tak naprawdę nie stała się nigdy prawdą.
  • 6.0
    Poza wieloma niespójnościami i siłowaniem się z bohaterami książki, pozycja ta wypada dobrze - szczególnie w swojej prostocie i przewidywalności.
  • 5.8
    Może i to bezsensowne, ale za to słodkie i hipsterskie.
  • 5.0
    Średnio sprawdza się jako thriller. Nie trzyma w napięciu, ma banalne rozwiązania fabularne, dobroduszny Tom Hanks nijak zaś nie pasuje na łotra spod socialmediowej ciemnej gwiazdy.
  • 5.0
    Może się słusznie podobać i równie słusznie - nie podobać.
  • 5.0
    Opowieść oparta na znakomitym pomyśle, jednak ekranizacja pozostaje zmarnowaną szansą.
  • 5.0
    Główną bolączką filmu jest jego naiwna fabuła i słabo skonstruowane postaci.
  • 5.0
    Przez pewien czas "Krąg" wygląda na dobry, być może nawet świetny film, ale niestety wraz z rozwojem akcji coraz bardziej karleje, zmienia się w dość miałką przypowiastkę.
  • 5.0
    Ponsoldt zapomniał o niebezpieczeństwach cukierkowego przedstawienia. Film rozpływa się w nadmiarze długich przemówień i braku sensownej kondensacji fabularnych wydarzeń.
  • 5.0
    Film niespełnionych ambicji.
  • 5.0
    To taka próba refleksji o theatrum mundi i świecie, który chce wiedzieć wszystko. Film skupia się jednak na bohaterstwie głównej postaci, jest zdystansowany, nie wzbudzający większych emocji i drętwy.
  • 4.0
    Im dalej w las, tym The Circle. Krąg bardziej śmieszy niż niepokoi. Jest pretensjonalny i protekcjonalny, a jeśli przed czymś ostrzega, to chyba tylko przed złymi korporacjami.
  • 4.0
    Pod względem wizualnym nie można mu nic zarzucić, ale nie jest to wystarczający argument, żeby go zobaczyć.
  • 4.0
    Generalnie film jest przerostem formy nad treścią - trudno identyfikować się z postaciami i zrozumieć powagę przedstawianego problemu, tak samo jak nie sposób jasno określić, jaki stosunek ma produkcja i jej twórcy do zaprezentowanego dylematu etycznego.
  • 4.0
    Niestety, twórcy nie popisali się przy rozkładaniu akcentów w scenariuszu - całość nie trzyma odpowiedniego tempa, a poszczególne akcenty są rozłożone w kiepski sposób i nie wiemy czy mamy do czynienia z filmem, który zadaje nam ważne pytania o prywatność w dzisiejszym, cyfrowym świecie, czy też może z prostym filmem rozrywkowym na kanwie obecnych na świecie dyskusji. Wychodzi z tego takie nic nadzwyczajnego.
  • 4.0
    Filmowa wydmuszka ślizgająca się po aktualnej tematyce uzależnienia od nowych mediów i przesuwania granic prywatności. Produkcja jednak zupełnie nie wykorzystuje potencjału tej historii.
  • 4.0
    Jeżeli oparty na powieści Dave'a Eggersa "The Circle. Krąg" miał być przestrogą, wydaje się mocno spóźniony. Jeżeli zaś obserwacją rzeczywistości, to naiwną, pełną scenariuszowych mielizn i nie traktującą widza zbyt poważnie.
  • 4.0
    O ile sam pomysł nosił jeszcze znamiona intrygującego to jego realizację ciężko nazwać satysfakcjonującą, gdyż przez większość seansu z ekranu aż bije sztucznością, która w połączeniu z głupotą i naiwnością stanowi gwarancję co najmniej lekkiego rozczarowania wizytą w kinie.
  • 4.0
    Jest niewymagającym, niestawiającym żadnych pytań kinem rozrywkowym, przykładem produkcji, o której zapomina się zaraz po wyjściu z kina.
  • 4.0
    Pomimo kulawego scenariusza, dziwnego przedstawienia historii i podprogowego przekazu wątpliwej wartości The Circle porusza ważny temat, lecz brak w nim zatrzymania się w miejscu i głębszego zastanowienia nad problemem.
  • 3.5
    Zawodzi zarówno jako krytyka mediów społecznościowych i nowych technologii, jak i thriller mający dostarczyć ciekawej rozrywki.
  • 3.3
    Niewiele w tej ponurej przepowiedni zdrowego rozsądku.
  • 3.3
    Całość budzi śmiech nie wtedy, kiedy powinna. O zbudowaniu napięcia czy paranoicznego klimatu nie ma więc raczej mowy.
  • 3.0
    Ślamazarnie pełznący ku oczywistemu finałowi tandetny wypełniacz kinowego repertuaru, który tylko w kilku momentach może na dłużej przyciągnąć uwagę.
  • 3.0
    Dreszczowiec bez dreszczy, niepoważna historia na poważny temat. Miało być aktualnie, wyszło protekcjonalnie.
  • 3.0
    Podczas rozmowy kwalifikacyjnej protagonistka zapytana o to, czego boi się najbardziej, odpowiada: niewykorzystanego potencjału. Cóż, gdyby wybrała się na The Circle. Krąg, to z sali kinowej uciekłaby z krzykiem.
  • 3.0
    Trudno usiedzieć przy nim do końca, a gdy wreszcie pojawiają się napisy końcowe następuje wielka ulga.
  • 3.0
    Okropne. To pierwsze słowo, które miałem w głowie zaraz po opuszczeniu sali kinowej.
  • 2.0
    O The Circle. Krąg można napisać sporo, bo niestety jest to jeden z gorszych filmów tego roku. Karykaturalne przedstawienie pracy w wielkim przedsiębiorstwie, próba nieudanego potępienia stawiania dobra ogółu nad dobrem jednostki, łopatologiczne i miałkie podejście do tematu hejtu w Internecie czy inwigilacji w sieci - to zaledwie kilka z wielu przewinień, które popełniono przy tej produkcji.
  • ?
    Dawno nie byłem tak zdziwiony: wybierałem się do kina prawie pod przymusem, a wyszedłem pozytywnie zaskoczony zaserwowanym obrazem.
  • ?
    Choć zawiera niejedną kliszę i nie unika przewidywalności niektórych wątków, kilkukrotnie zaskoczy jednak rozwojem fabuły.
  • ?
    I tak to się toczy, bez cienia napięcia i przy minimalnej dramaturgii. Wielki Brat patrzy, ale raczej ziewa, a my wraz z nim. Gdyby nuda była jedynym grzechem tego filmu, nie byłoby tak źle. Gorzej jednak, że jest nieprzyzwoicie wręcz naiwny.
  • ?
    Seans momentami strasznie mi się dłużył i miałem wrażenie, że niewiele się tu dzieje, mimo to przeskoki w wydarzeniach były nienaturalnie szybkie, a pewne zdarzenia odgrywały się poza emocjami widza. Najnowszy film Ponsoldta pozostaje rozczarowaniem i nie jest to propozycja godna polecenia.
  • ?
    To tylko i wyłącznie błędne koło nudy i fałszu - nic więcej.
  • ?
    Przyjemność obcowania z Kręgiem sprawiała mi ból. Oglądałem z zainteresowaniem, jednocześnie pod nosem wyklinając twórców i wątpliwą jakość ich dzieła.
  • ?
    Przyzwoicie zrealizowany film, ale raczej dla mniej wymagającego widza, którego zadowoli prosto opowiedziana historia, ładne zdjęcia i sympatyczne grono znanych i lubianych aktorów.
  • ?
    Polecam, bo uważam, że każdy może wynieść z niego jakieś przemyślenia. A myśleć warto, szczególnie o tym, jak działamy w Internecie.