Teraz możesz założyć konto i korzystać z nowych funkcji serwisu.
Obserwuj

Dwie korony 2017

Opowieść o życiu Maksymiliana Marii Kolbego począwszy od dzieciństwa, a skończywszy na osadzeniu w Auschwitz.
  • Reżyser: Michał Kondrat
  • Scenariusz: Joanna Ficińska
  • Ostatnia aktywność: 19 października 2017 (60 dni temu)
  • Premiera w Polsce: 13 października 2017 (66 dni temu)
  • Premiera na świecie: 22 maja 2017 (210 dni temu)
NOWE! Teraz możesz spersonalizować wyniki filmów obserwując wybranych krytyków lub wybrane źródła.
4.4 10.0 0.0
  • Niepolecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 14%
  • Liczba recenzji: 8 w tym 7 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 1
  • Liczba recenzji negatywnych: 6
  • Najgorszy film: #79
  • Najgorszy film w 2017: #41
  • Najgorszy film w nowościach: #14
  • Najpopularniejszy film w nowościach: #68

Recenzje

  • 6.7
    Ciekawy, dynamicznie poprowadzony, nie sposób się na nim nudzić. Wstawki fabularne są dość proste, może nawet ubogie, ale interesujące, czasem nawet zabawne.
  • 5.8
    To film bardzo potrzebny i jako solidny dokument spełnia swój podstawowy cel.
  • 5.0
    Mógł by być filmem dobrym, gdyby tylko postanowiono pozostać przy dokumentalnej formie opowieści. Jednak w tym wypadku połączenie tego sposobu prowadzenia historii z fabularnymi elementami tylko zrobiło tej produkcji krzywdę.
  • 5.0
    Artystycznie nieskomplikowany, światopoglądowo jednoznaczny, ale sprawnie i nowocześnie zrealizowany kawałek kina ewangelizacyjnego. W swojej kategorii mocna pozycja.
  • 3.0
    "Dwie korony" rozczarowują - forma dokumentu nie byłaby taka zła, gdyby ukazywała polskiego męczennika z bardziej ludzkiej strony, natomiast fabularna część powinna być bardziej przemyślana lub po prostu ograniczona do minimum.
  • 3.0
    Dwie korony mają swoje mocne strony i są to głównie wywiady z osobami duchownymi i świeckimi, ale trudno im zatrzeć złe wrażenie po nadmiernie natchnionym Adamie Woronowiczu i całej plejadzie polskich aktorów, która bez przekonania bawi się w teatr.
  • 2.0
    Niestety, do górnolotnych deklaracji Kondrata nie dorasta niska forma, jaką sobie wybrał. Mniejsza już o to, że zamiast próby zmierzenia się z fascynującym życiorysem, wniknięcia w motywacje bohatera, zgłębienia zagadek i wybojów wiary, dostajemy filmową lekcję religii. Żeby chociaż była to zajmująca lekcja, jakieś chwytające za serce chrześcijańskie kino gatunkowe pełną gębą.
  • ?
    Filmowa historia prowadzona jest pewną ręką reżysera Michała Kondrata. Cześć dokumentalna ma niesamowicie dużą wartość edukacyjną, a fabularna zwyczajnie wciąga.