Tożsamość zdrajcy (2017)

5.0 10.0 0.0
  • Niepolecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 33%
  • Liczba recenzji: 20 w tym 15 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 5
  • Liczba recenzji negatywnych: 10

Szczegóły

Londyn ma stać się celem ataku biologicznego. Tylko agentka CIA z pomocą tajemniczego szpiega MI5 może rozwiązać sytuację i powstrzymać terrorystów.
  • Reżyser: Michael Apted
  • Scenariusz: Peter O'Brien
  • Premiera w Polsce: 23 czerwca 2017 (89 dni temu)
  • Premiera na świecie: 27 kwietnia 2017 (146 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
  • 8
    1
  • 7
  • 6
    4
  • 5
    5
  • 4
    2
  • 3
    3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 8.0
    Jak większość filmów szpiegowskich, jest to układanka z doskonale znanych klocków, ale trudno oderwać wzrok od ekranu. Niewątpliwie jest to zasługa nie tylko scenariusza i montażu, ale również gwiazd takich jak John Malkovich czy Noomi Rapace, które nawet nieco przerysowanym scenom potrafią nadać prawdziwości.
  • 6.5
    Dobre kino rozrywkowe, które ogląda się z przyjemnością. Jasne, fabuła kuleje, sama historia jest miejscami boleśnie naciągana, jeden schemat goni zaś drugi, jednak to przypadłości, na które choruje całe współczesne kino rozrywkowe.
  • 6.0
    Sprawny, nienużący film szpiegowski z aktualnym tematem w tle. Treść bowiem zaskakująco trafnie wstrzeliwuje się we współczesne wydarzenia.
  • 6.0
    Jeśli zatem lubicie kino akcji, na którym wasze komórki mózgowe nie zostaną zmuszone do jakiegoś szczególnego wysiłku, wybierzcie się do kina. Klasyczne schematy z filmów sensacyjnych, które znajdują się w "Tożsamości zdrajcy" widzieliście już niejednokrotnie, ale w końcu nie ma nic złego w starym, dobrym schemacie o nazwie "wyklęta przez wszystkich, mierząca się z całym złem".
  • 6.0
    Dla tych, którzy na poprawność polityczną reagują jak byk na płachtę, seans "Tożsamości zdrajcy" może okazać się korridą. Twórcy tak bardzo się starają, aby tylko nikogo nie urazić, że w pewnym momencie niemal usprawiedliwiają religijny ekstremizm. Spróbujcie jednak przymknąć na to oko, a otrzymacie przyjemne kino rozrywkowe dla dorosłych.
  • 5.8
    Nie zostanie w pamięci na długo, ale wyróżnia się na tle pozostałych "sensacyjniaków". Obsada zrobiła swoje, co przy mającym swe momenty scenariuszu i świetnym udźwiękowieniu filmu, daje widzowi całkiem przyjemne, niecałe dwie godziny seansu.
  • 5.0
    Filmy sensacyjne powinny wciągać, budować napięcie i sprawiać, że podczas seansu z każdą kolejną minutą serce widza bije coraz szybciej. Tutaj jest niestety odwrotnie - efekt, jaki wywołuje świetny początek, z każdą kolejną sceną słabnie. Pod koniec seansu zacząłem patrzeć na zegarek.
  • 5.0
    To taki film na porażenie słoneczne, kiedy człowiek ma problem z przypomnieniem sobie własnych danych osobowych. Ale nawet wtedy, warto się jeszcze rozejrzeć z czymś ciekawszym.
  • 5.0
    Solidne choć nazbyt przewidywalne i łatwe w zastosowanych rozwiązaniach sytuacji kino.
  • 5.0
    Bardzo głupi, ale oglądalny thriller.
  • 4.0
    Mimo głośnych nazwisk i tematu na czasie Tożsamości zdrajcy to nie tylko zmarnowany potencjał na sprawne kino szpiegowskie, jak chociażby nie tak dawny utwór Antona Corbijna - Bardzo poszukiwany człowiek - ale także dzieło sztampowe i ociekające schematami, których nie udało się Aptedowi skutecznie zakamuflować tudzież poddać sprytnemu recyclingowi.
  • 4.0
    Nie ma charyzmy, a my przeżywamy w kinie de ja vu, tylko że ktoś podstawił tym razem innych aktorów.
  • 3.3
    Nie wnosi absolutnie niczego do filmów o terroryzmie. Jest to sprawne kino sensacyjne z mordobiciem, strzelaninami i pościgami, które szybko nuży przewidywalnością.
  • 3.0
    Typowy produkcyjniak, gdzie twórcy biorą oklepaną do granic możliwości fabułę, kilka znanych nazwisk i mają nadzieję, że to się sprzeda. Problem w tym, że rozrywka to niskiej jakości. Ogląda się to poprawnie, początek nawet jest w stanie zaciekawić, ale im dalej, tym gorzej.
  • 3.0
    Kino zmarnowanego potencjału, które mami widza wizją opowieści o walce z islamskim terroryzmem, a finalnie otrzymujemy banalną, głupiutką historyjkę, jaką za rok czy dwa będzie można obejrzeć w polsatowskim paśmie "Mega Hit", bez żalu, że będzie przerywana reklamami.
  • ?
    Porusza aktualny problem islamskiego terroryzmu w Europie. Byłby do końca udany, gdyby nie politycznie poprawne ujęcie tematu.
  • ?
    Przyzwoite kino akcji, ale tylko przyzwoite.
  • ?
    Porządnie zrobiony thriller szpiegowski, trochę w stylu retro, który koncentruje się na rozpaczliwych próbach zapobieżenia aktowi islamskiego terroru.
  • ?
    Oczywiście, zdarzają się u Apteda motywy słabsze. Jak zawsze w tego typu filmach najgorzej jest w momencie, w którym Zły musi wyjawić przyczyny swej podłości. Nie ma jednak powodów do grymaszenia. Ja "Tożsamość zdrajcy" kupiłem.
  • ?
    Michael Apted nie proponuje łatwego thrillera: co chwilę dodaje nowe tropy i komplikuje akcję. Tworzy na ekranie łamigłówkę, zostawia widza z wieloma pytaniami.