Teraz możesz założyć konto i korzystać z nowych funkcji serwisu.
Obserwuj

Porto 2016

Jedna noc spędzona razem zmienia życie dwójki ludzi, którzy nie potrafią jej zapomnieć.
  • Reżyser: Gabe Klinger
  • Scenariusz: Larry Gross, Gabe Klinger
  • Ostatnia aktywność: 25 października 2017 (117 dni temu)
  • Premiera w Polsce: 21 kwietnia 2017 (304 dni temu)
  • Premiera na świecie: 19 września 2016 (518 dni temu)
6.3 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 63%
  • Liczba recenzji: 10 w tym 8 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 5
  • Liczba recenzji negatywnych: 3

Recenzje

  • 8.0
    Jest pełne emocji, buzuje jak szampan i jak on uderza do głowy.
  • 7.5
    Do szaleństwa opowiada o normalności i jej przyjemnym (nie zawsze) zaburzeniu uczuciem, a raczej jego wstydliwym początkiem. Po Porto ma się rumieńce i tym razem nie chodzi o to wzmocnione wino, tylko kino.
  • 7.0
    Koncepcyjnie i fabularnie film Klingera prezentuje się naprawdę dobrze. Wyjątek stanowi koszmarna scena końcowej rozmowy na ławce, spychająca "Porto" w stronę taniego, tandetnego nadęcia.
  • 7.0
    W "Porto" nie sposób się nie zakochać.
  • 6.7
    Jest kinem krótkim, silnie działającym na emocje, surowym i dalekim od melodramatyzmu. W dialogach bywa naiwny i nadmiernie patetyczny, lecz także pod tym względem pozostaje wiarygodny, boleśnie i żałośnie życiowy.
  • 5.0
    Reżyser pragnął ukazać żywotne wspomnienia bohaterów jako coś pozaczasowego, coś nieznającego granic formy oraz treści, lecz w swojej ambicji zabrnął on chyba za daleko - tam, gdzie kino i sam człowiek nie są w stanie jeszcze dotrzeć.
  • 5.0
    Choć zabrakło w Porto oryginalności i wciągającej opowieści, forma przedstawienia zasługuje na uwagę.
  • 4.0
    Od Porto oczekiwałam emocjonalnego, zmysłowego obrazu, który zaangażuje czy wręcz pochłonie widza, a nie wtórnych dywagacji na temat odwiecznego dylematu, która strategia zapewni szczęście w życiu doczesnym: bycie rozważną czy romantyczną?
  • ?
    Nie jest ani ckliwym romansem z happy endem, ani też klasycznym melodramatem, mimo smutnego zakończenia - jest raczej refleksją na temat istoty miłości, romantycznych uniesień i kontemplacją pięknych chwil, które nigdy nie trwają zbyt długo.
  • ?
    Film, który wymaga choć odrobiny wyciszenia się, obejrzenia go przy zwolnionych obrotach. Odłożenia na bok codziennej gonitwy myśli. Wtedy, filmowa wędrówka do tytułowego miasta, będzie smakować jeszcze bardziej. Jak doskonałe wino, które stamtąd przecież pochodzi. 75 minut naprawdę wybornej degustacji.