Teraz możesz założyć konto i korzystać z nowych funkcji serwisu.
Obserwuj

Lobster 2015

Przyszłość. Samotni ludzie są aresztowani i przenoszeni do Hotelu, gdzie mają czterdzieści pięć dni na odnalezienie partnera.
  • Reżyser: Yorgos Lanthimos
  • Scenariusz: Efthymis Filippou, Yorgos Lanthimos
  • Ostatnia aktywność: 5 grudnia 2017 (76 dni temu)
  • Premiera w Polsce: 26 lutego 2016 (724 dni temu)
  • Premiera na świecie: 15 maja 2015 (1011 dni temu)
7.7 10.0 0.0
  • Szczególnie polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 89%
  • Liczba recenzji: 59 w tym 35 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 31
  • Liczba recenzji negatywnych: 4
  • #24 najlepszy film 2016 roku
  • #52 najpopularniejszy film
  • #22 najpopularniejszy film 2016 roku

Recenzje

  • ?
    Lanthimosowi udało się zrobić film o miłości bez miłości i to ona jest wielkim nieobecnym nowofalowego obrazu prawdopodobnie dlatego, że zostaje unicestwiona przez obowiązujący język, przytłoczona przez zestaw norm, stłamszona przez porządek symboliczny - będąc fenomenem pozajęzykowym, po prostu nie może się w nim wydarzyć i uobecnić.
  • 9.0
    Lanthimos prowokuje do myślenia, a jednocześnie pozostaje wierny swojej wizji kina.
  • 8.0
    Jest seansem wymagającym. Konwencja tego filmu może być irytująca, ale jeżeli się ją zaakceptuje, czeka niesamowita przygoda w smętnej przyszłości doprawionej absurdem.
  • 7.0
    Jest bardzo absurdalnym, gorzkim i wręcz przygnębiającym o potrzebie bycia z kimś. A jednocześnie jest w tym sporo z Gombrowicza, gdyż pokonanie tych dwóch masek wymaga wysiłku.
  • 8.0
    Jest filmem naprawdę osobliwym, bardzo specyficznym i z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu.
  • 9.0
    Jeden z tych filmów, które szanują intelekt widza i nie starają się wytłumaczyć każdej poszczególnej sceny mówiąc wprost co i jak.
  • 4.0
    Nie broni się to ani na poziomie krytyki kultury gatunku ludzkiego, ani na poziomie antyutopii.
  • ?
    Reżyser podważa impreratyw pogoni za szczęściem i przymus dopasowaniem do kanonów związków. Przyznaję, że dzięki poruszanej problematyce, sarkazmowi i satyrze Grek niezmiennie wkupuje się w moje łaski.
  • 8.0
    Kawałek dobrej, solidnej roboty, która obejmuje zarówno intrygujący scenariusz, jak i precyzyjne dopracowanie poszczególnych elementów składowych filmu. Jednak brakuje trochę osadzenia akcji w rzeczywistości ze względu na zbytnie wynaturzenie świata i natury ludzkiej.
  • 8.0
    Powściągliwa historia, która uderza ze zdwojoną siłą. A reżyser udowadnia, że fenomenalnie sprawdza się w czarnej komedii.
  • ?
    Wyszukany film, przeznaczony dla wytrawnego kinomana. Oryginalne dialogi, tok myślenia bohaterów i ich czyny potęgowane są i uwydatniane poprzez charakterystyczną muzykę. Oglądając czujemy napięcie, które towarzyszy im samym.
  • 5.0
    Odniosłem wrażenie, że reżyser się pogubił. Z pokpiwania sobie z konwencji "twardych" deklaracji i przyjmowania ról samotników i singli poszukujących drugiej połówki, w pewnym momencie zmienia się w nie do końca udaną kpinę celującą w związki w ogóle.
  • 3.3
    Razi absurdem. I nie chodzi mi bynajmniej o absurd fabularny (ten jest na miejscu), ale poznawczy.
  • ?
    Bardzo emocjonalne kino, skłaniające do refleksji nad tym, co sprawia, że decydujemy się związać się z drugą osobą bądź pozostać singlem.
  • ?
    Diabelnie inteligentna i niezwykle trafna satyra na współczesność, w której dominuje jedna słuszna narracja osiągania szczęścia, a ludzie albo wpisują się w nią bezrefleksyjnie, albo zostają uznawani za buntowników lub dziwaków.
  • 10.0
    Łączy w scenariuszu Lanthimosa i Efthymisa Filippou kafkowski sposób opowiadania z surrealizmem Marqueza.
  • 8.3
    Poza inteligentnym humorem film wprawia w osłupienie oryginalną metaforą zachodniej cywilizacji, która pod pozorem wolności i przyzwolenia dla różnych form ludzkiego życia narzuca bezlitosne reguły gry.
  • 8.0
    Niepokojący, momentami odrzucający, ciężki film. Zdecydowanie nie dla każdego, ale mnie w pewnym sensie zachwycił.
  • 8.0
    Oryginalny, intrygujący, wieloznaczny.
  • ?
    Nie jest to kino, do którego miałbym ochotę wracać, ale niezmiennie doceniam reżysera za artystyczną konsekwencję i niebanalny umysł.
  • ?
    Pozostawia widza zaintrygowanym, choć na pewno mniej niż w przypadku "Kła".
  • ?
    Niezwykle ciekawy, prowokujący obraz.
  • ?
    Reżyser w swój niezwykły sposób rozprawia się ze związkami, przyjaźnią, miłością. Sprawia, że rozrywkowe wyjście do kina nie jest rozrywkowe i seans nie należy do najprzyjemniejszych przeżyć.
  • ?
    W groteskowej formie dotyka najtrudniejszych i najbardziej bolesnych aspektów ludzkiej egzystencji.
  • 7.0
    Z jednej strony to oczywiście wysoce oryginalna i niesztampowa wypowiedź na temat związków międzyludzkich, z drugiej film, w którym pojawiają się naprawdę niesamowite pomysły.
  • 9.0
    Fabuła wyścielona twistami i pułapkami precyzyjnie wszczepia się w nieśpieszną i minimalistyczną narrację. Jak w idealnej muzycznej kompozycji, tak i w "Homarze" każda filmowa nuta i takt nie są przypadkowe.
  • 6.0
    Dość nierówny, ale reżyser zachował na szczęście swoje dziwaczne poczucie humoru.
  • 7.0
    Wymyka się spod ogranych ram.
  • 8.0
    Może dostarczyć rozrywki, będzie ona jednak okupiona trudnymi emocjami i mnóstwem pytań, na które nikt Wam nie odpowie. Kino autorskie jak się patrzy.
  • 8.0
    Nierzadko śmieszy, konsternuje i budzi niepokój w tym samym momencie. To kino pełne sprzeczności, wykorzystujące gatunkowe klisze na potrzeby oryginalnej wypowiedzi artystycznej.
  • ?
    Za żadne skarby świata nie obejrzałabym tego filmu jeszcze raz, ale sądzę że zapamiętam go na długo. Nie tylko dlatego, że się na nim wymęczyłam, bo jest nieprzyjemny w odbiorze i uwiera jak kamyk w bucie. Widzę w nim mały skrawek naszej rzeczywistości odbity w krzywym zwierciadle.
  • ?
    Znakomity, intrygujący i olśniewający.
  • 8.3
    Zdecydowanie wart obejrzenia.
  • ?
    Wizja Lanthimosa nie ma ani intelektualnej precyzji satyry, ani grozy antyutopii, a chaotyczna próba odnalezienia balansu między jednym a drugim spełza na niczym. Klimatyczne zdjęcia i najważniejsze twarze Hollywood biegające po lesie to zawsze jakaś atrakcja, ale martwi to, że grecki reżyser szukając kompromisu z bardziej masowym widzem, stępił całkowicie ostrze swojego nieoczywistego i chłodnego kina.
  • 10.0
    Jeśli do listy plusów dodać wyśmienite, momentami nieco absurdalne dialogi, nieoczywiste motywacje czy rozwiązania fabularne, łatwo o konkluzję, że "Homar" należy do tych obrazów, które są podobne do seksu. Z jednej strony chłonie się go z rozkoszą, niecierpliwie czekając na finał, z drugiej chce się, by trwał w nieskończoność.
  • ?
    Dzięki wspaniałemu aktorstwu i niebanalnej warstwie tekstualnej, The Lobster unika demagogii i stawiania tendencyjnych sądów. Grecki reżyser co prawda nie odkrywa przed widzem nowych zakamarków ludzkiej natury, ale dzięki swej wyobraźni opowiada o dobrze znanych mechanizmach w zachwycająco świeży sposób.
  • 10.0
    Lanthimos świetnie łączy intelektualne ambicje z kinem rozrywkowym, a Colin Farrell - z wąsem, wylewającym się ze spodni brzuszyskiem i miną zbitego psa - niespodziewanie okazuje się aktorem.
  • ?
    Jeden z najbardziej oryginalnych filmów, jakie widziałem.
  • 8.5
    Przy całym swoim cynizmie jest to jednak film głęboko romantyczny.
  • 6.7
    Filmowi można zarzucić kompletne zignorowanie zasady przyciągających się przeciwieństw oraz duży spadek tempa za półmetkiem. Najważniejsze, że reżyser chadza własnymi ścieżkami.
  • ?
    Warto poświęcić niecałe dwie godziny i zastanowić się, czy życie zaproponowane przez greckiego reżysera uznalibyśmy za piękne, czy też wręcz przeciwnie.
  • 8.0
    Zapadnie w mojej pamięci na bardzo długo.
  • ?
    Może nie jest to idealny film na spóźnioną walentynkową randkę, romantyzmu w nim bowiem tyle, co w "Gorzkich godach", warto go jednak obejrzeć ze swoją drugą połową i zastanowić się, czy przypadkiem nie jesteśmy częścią tego świata.
  • 8.0
    Zdecydowanie warto się z nim zaznajomić. Jeśli macie ochotę na prawdziwe "coś innego", ambitniejszą produkcję zmuszającą do myślenia, pełną metafor, to tu traficie w dziesiątkę.
  • ?
    Zaskakuje pomysłem na fabułę, bardzo dobrą kreacją Farrella i często przewijającym się groteskowym, momentami wręcz czarnym humorem. To co jednak na początku porywa oryginalnością w miarę rozwoju wydarzeń nuży, by na koniec pozostawić nas z mieszanymi odczuciami.
  • ?
    Wyśmienity ten homar.
  • 8.0
    Świetnie zagrany, niezwykle wciągający i pozytywnie zaskakujący.
  • 5.8
    Wymyka się tak jednoznacznym ocenom, jak i klasyfikacjom - jest hybrydą thrillera, Sci-Fi, romansu i czarnej komedii.
  • 7.0
    Najmniej hermetyczny, a dzięki temu najprzyjemniejszy w odbiorze obraz greckiego reżysera.
  • ?
    Dostajemy tu wszystko, czego można oczekiwać od dobrego filmu, czyli oryginalny, dający do myślenia scenariusz, znakomite aktorstwo i klimat.
  • 9.0
    Melodramat zrodzony w niezwykle błyskotliwym/chorym umyśle reżysera. Świetne, dobrze zagrane kino.
  • 9.0
    Grek wcale nie snuje opowieści science fiction, lecz opowiada o współczesności. O naszym małym tu i teraz. Wyśmienity film, wielkie kino.
  • 7.0
    Mógł być filmem genialnym, ale zdaje się, że Lanthimos wpadł w pułapkę własnego pomysłu i koniec końców musiał ratować się pretensją, a niekiedy też oczywistościami, które można by nawet nazwać banałami. Szczęście, że nie ma ich zbyt wiele.
  • 7.5
    Drażni, niepokoi, jest filmem pobudzającym intelektualnie, fascynującym wręcz, a jednak wciąż nieprzyjemnym w odbiorze.
  • ?
    Choć "Lobster" jest filmem trudnym, to jest też dziełem odważnym, trafnym i po prostu mądrym. Forma, która, mówiąc kolokwialnie, ryje banię oraz złożona treść sprawiają, że jest to jedno z tych dzieł, obok których nie da się przejść obojętnie.
  • ?
    Surrealistyczne, przedziwne love story, a wyobraźni Lanthimosowi pozazdrościć mógłby sam Charlie Kaufman.
  • ?
    Mimo gwiazdorskiej obsady "Homar" nie poddał się gatunkowym koncesjom. Jak poprzednie filmy Lanthimosa jest przewrotnym spektaklem, precyzyjną, maniacko spójną wizją świata bez miłości.
  • 7.0
    Pretensjonalny, ale spełniony w gatunku czarnej komedii.
  • ?
    Grek gra na najczulszych emocjach widza, manewrując nim od zaskoczenia, przez rozbawienie po przerażenie, doprowadzając na końcu do sytuacji, w której jedna trzecia sali zasłania sobie oczy.