Martwe wody (2016)

7.0 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 79%
  • Liczba recenzji: 14
  • Liczba recenzji pozytywnych: 11
  • Liczba recenzji negatywnych: 3

Szczegóły

Północna Francja, 1910 rok. Dwaj inspektorzy prowadzą śledztwo w sprawie serii tajemniczych zaginięć turystów.
  • Reżyser: Bruno Dumont
  • Scenariusz: Bruno Dumont
  • Premiera w Polsce: 12 maja 2017 (11 dni temu)
  • Premiera na świecie: 13 maja 2016 (375 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
    1
  • 9
    2
  • 8
    2
  • 7
    2
  • 6
    4
  • 5
    2
  • 4
    1
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 10.0
    Absurdalna komedia kostiumowa, pełna błyskotliwych obserwacji.
  • 9.0
    Niewątpliwie film szalony, ale może w tym szaleństwie kryje się jakiś głębszy sens.
  • 9.0
    Interesująca mieszanka, często wybuchowa i drażniąca. Skończone dzieło absurdu.
  • 8.5
    Hucznie świętuje namiętny romans rzeczywistości z fantazją. Dawno nie było w kinie tak wzburzonego i zaburzonego świata, który wie kiedy puścić kierownicę, by się nie rozbić.
  • 8.0
    Powstała filmowa, pełna przenikliwego sarkazmu, opowiedziana z poczuciem humoru i wyczuciem smaku satyra na francuskie społeczeństwo. Ta przerysowana, całkowicie świadomie, historia demaskuje panujące nad Loarą konwenanse. Z upływem czasu stają się one skostniałe i groteskowe.
  • 7.0
    Dawno nie było na dużym ekranie tak iskrzącej się absurdalnym humorem anarchistycznej slapstickowej komedii. Fascynujący, dziwny i zabawny film, co ciekawe, nakręcony przez reżysera słynącego z kina poważnego i ponurego.
  • 7.0
    Komediowa perełka, a jednocześnie film, z którego lepiej nie zdrapywać pozłotka - niewiele się pod nim kryje.
  • 6.7
    Fakt, że obraz nie otrzymał żadnej nagrody, pozostawia pewien niedosyt.
  • 6.7
    Przedstawiając groteskowo-nonsensowne bratanie się klas, zapowiadające upadek dawnego świata z opresyjno-zaściankową kulturą katolicką w tle, Dumont stroi się w piórka bliskiego nam Gombrowicza, lecz nie do każdego trafi ten rodzaj teatralizacji i komiksowego humoru.
  • 6.7
    Wyborna konwencja niesie mikroskopijną treść. Za to aktorzy wypadają smakowicie.
  • 6.0
    W przegięciach Martwych wód tkwi urocza siła komediowego sznytu. Nie potrzeba dosadnych stwierdzeń, by wycisnąć esencję przedstawionej historii. Bruno Dumont już w Małym Quinquin'ie pokazał, że potrafi tworzyć intrygujące i pełne abstrakcji światy, do który ma się ochotę wejść.
  • 5.0
    Są obrazem pozbawionym emocjonalnej głębi, co wynika przede wszystkim z niesamowitej rozciągłości opowiadanej historii i kuriozalności przedstawianych wydarzeń. Surrealizm i baśniowość miesza się do woli z naturalizmem, kreując rodzaj kina, które nie pochyla się nad widzem.
  • 5.0
    Dumont stara się uwypuklać paradoksy klasowych nierówności, ale nawet jeśli jego nowy film jest konsekwentny, scenariuszowo i wizualnie dopracowany, to trochę jednak nie wyszedł reżyserowi. Komediowy "Ma Loute" w ogóle nie śmieszy, a nawet trochę męczy.
  • 4.0
    Jeżeli lubicie oglądać raz po raz grubego policjanta przewracającego się i mającego problemy ze wstaniem, albo Juliette Binoche śpiewającą egzaltowane piosenki lub ostentacyjnie wznoszącą modły do świętej panienki, to jest to film dla was. Wątpię jednak, żeby Slack Bay był wielkim przebojem, nawet w rodzimym kraju reżysera.