Popularny

Klient 2016

Małżeństwo aktorów zostaje wystawione na próbę po wprowadzeniu się do mieszkania należącego wcześniej do prostytutki.
  • Reżyser: Asghar Farhadi
  • Scenariusz: Asghar Farhadi
  • Premiera w Polsce: 21 kwietnia 2017 (218 dni temu)
  • Premiera na świecie: 21 maja 2016 (553 dni temu)
  • Ostatnia aktywność: 10 października 2017 (46 dni temu)
8.1 10.0 0.0
  • Szczególnie polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 100%
  • Liczba recenzji: 32 w tym 24 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 24
  • Liczba recenzji negatywnych: 0
  • Najlepszy film: #11
  • Najlepszy film w 2017: #8
  • Najpopularniejszy film w 2017: #76

Recenzje

  • 6.0
    Dobry dramat, mocno oddziaływujący na widza, ale niestety nie potrafi tak utrzymać napięcia jak poprzednie filmy tego twórcy. To co przykuwało naszą uwagę w innych dziełach reżysera, w tym zwyczajnie nudzi.
  • ?
    Farhadi znakomicie rozpisuje swoje historie, by niepokoiły etycznie, ale nie niosły żadnej umoralniającej lekcji. Potrafi wciągnąć w banalną historię, w której odbija się irańskie społeczeństwo wrażliwe na kwestie moralności, honoru i dobrego imienia.
  • 7.0
    Przez chwilę nawet nie daje się tu wyczuć odległości. To poniekąd duża siła tego obrazu.
  • 8.0
    Dostarcza porządnej dawki emocji oraz napięcia, który w ostatecznym rozrachunku pozostawia widza z wieloma pytaniami i zmusza do myślenia.
  • 7.5
    Jest niezmiernie angażującym, trzymającym w napięciu dramatem psychologicznym. Nie tak intensywnym, enigmatycznym i niepozwalającym spać spokojnie jeszcze wiele dni po seansie jak wybitne Rozstanie, ale to wciąż film bardzo dobry, ponownie udowadniający maestrię reżysera w swojej metodzie.
  • ?
    Choć brakuje mu subtelności wcześniejszych filmów irańskiego reżysera, a kilka wątków wydaje się narysowanych nie tyle grubą kreską, ile wałkiem do malowania, "The Salesman" to dramat, który pulsuje wewnętrznym napięciem.
  • 6.7
    Zostawieni samym sobie Emad i Rana muszą na powrót odnaleźć wspólnie wyznawany kodeks wartości, do których zaliczyć trzeba sztukę wybaczania. Zostawieni samym sobie widzowie obserwują z kolei mieszczański dramat rozdmuchany do rozmiarów antycznej tragedii. Czy taka metoda gry w prawdę - fałsz przynosi efekt? Finałowe olśnienie mocno, by to sugerowało.
  • ?
    Interesujący. Farhadi porusza w nim temat dość nieoczekiwany, prowadząc narrację i potęgując napięcie po mistrzowsku. Z kina wyszłam spełniona, z poczuciem, że doświadczyłam dobrego kina.
  • 7.5
    Jest bardzo ciekawą propozycją irańskiego reżysera, który nawet ze zwykłej kłótni małżeńskiej potrafi zrobić emocjonalny wir. Poszczególne sceny są tak dobrze dopracowane, że seans pozostaje w swojej wizualnej formie jeszcze długo w pamięci.
  • 8.0
    Nie jest to film wolny od wad, nie jest też lepszy od "Rozstania", jest jednak mocnym kinem, na które warto poświęcić te 125 minut.
  • 8.0
    Asghar Farhadi stworzył kolejny świetny obraz, po który warto sięgnąć, choćby ze względu na perfekcyjnie wykreowane portery psychologiczne postaci. Sama historia, pomimo swojej prostoty, angażuje widza, nie pozwalając mu oderwać się od ekranu.
  • ?
    Mistrzostwo Farhadiego polega na igraniu z oczekiwaniami widza, którego zmusza do ciągłej rewizji własnych przekonań oraz do indywidualnego namysłu nad moralnością protagonistów.
  • ?
    Asghar Farhadi czuje się mocny. Widać to już po pierwszej scenie "Klienta" - zaczyna się ona, tak, tak, od trzęsienia ziemi. Po tego rodzaju geście już nie ma odwrotu, trzeba udowodnić, że potrafi się sprostać Hitchcockowi - zacząć od trzęsienia i sprawić, żeby później napięcie już tylko rosło. Irańczykowi przychodzi to z niebywałą łatwością, co nie jest jednak jakimś wielkim zaskoczeniem.
  • 9.0
    Jest z pewnością filmem godnym polecenia każdemu, ponieważ bez względu na miejsce, w którym odgrywa się akcja, porusza uniwersalne problemy i przedstawia je w sposób, który pozwala na własną ocenę widzowi.
  • ?
    Reżyser znakomicie balansuje pomiędzy motywem zemsty a przebaczenia, zazdrości i nienawiści, zmuszając widza do postawienia się na miejscu bohaterów. Warto zmierzyć się z tym filmem i wyciągnąć z niego własne wnioski.
  • 8.0
    Na pozór spokojne kino, w którym jednak emocje buchają niczym płomienie, pokazujący, że każdy nasz wybór niesie za sobą konsekwencje.
  • 9.0
    Aktorzy, którzy odgrywają swoje role z prawdziwym mistrzostwem potrafią delikatnie i subtelnie pokazać przemianę swoich postaci i powolne oddalanie ich od siebie. Wszystko to kumuluje się w znakomitym i mocno trzymającym w napięciu finale.
  • 9.0
    W ciągu dwóch godzin metrażu ma do zaoferowania równie dużo, co największe literackie "kobyły" mieszczańskiego realizmu, jakie miałem okazje przeczytać. Kiedyś Balzak, Hugo i Tołstoj, teraz Farhadi.
  • 9.0
    Perfekcyjnie zrealizowany thriller psychologiczny.
  • ?
    Kolejna znakomicie napisana historia, w której nic nie jest czarno-białe.
  • 8.0
    Znakomity, dający do myślenia film o przemocy, rodzącej się z pozornie szlachetnych pobudek, którymi jest wybrukowane piekło kobiet na świecie, także tu w Polsce. Nie dziwi więc, że "Klient" w naszym kraju chwyta za jaja. On je wręcz wykręca.
  • 8.3
    Przenikliwy, prowokujący dramat Farhadiego nie jest może tak doskonały jak "Rozstanie", ale dorównuje mu pod względem mocy oddziaływania na wyobraźnię i emocje. Świetne, dojrzałe kino przypominające nie tyle Hitchcocka, co bardziej "Krótki film o zabijaniu" Kieślowskiego, gdzie widz całym sercem stoi najpierw po stronie ofiar, a w finale role się odwracają.
  • 10.0
    W pierwszej części zdarzają się przestoje - efekt zbyt pedantycznego stylu opowiadania - ale końcowe pół godziny jest już dramaturgicznym arcydziełem. Takiego dręczącego napięcia nie pamiętam z najlepszych thrillerów.
  • 8.0
    Sprawia, że brakuje tchu, choć nie gnamy nigdzie w szaleńczym pędzie. Wyważone kino ludzkich emocji.
  • ?
    Oprócz niezwykłości i wielowarstwowości "Klient" porusza dylematy, które pasują jak ulał do dyskusji o odpowiedzialności za czyny, o pochopności w ferowaniu wyroków i wymierzaniu kary.
  • 6.0
    Nie markowe dzieło, lecz "Farhadi z przeceny".
  • 10.0
    Choć jest to opowieść nierozerwalna od islamskiej kultury, jest podana na tyle uniwersalnie, że poruszy chrześcijanina i ateistę. Wielka to sztuka. Stąd nie mam oporów by nazwać ten film absolutnym arcydziełem.
  • 7.0
    Farhadi do perfekcji opanował formułę egzystencjalnego thrillera, w którym odsłania stopniowo kolejne tropy.
  • 8.0
    Kwestionuje świat od początku do końca i bez wyskokowych metod robi skok na strefę komfortu widza. Rozszarpuje naszą dotychczasową wiedzą o człowieku, czyli o sobie i nie załagadza niczego.
  • 10.0
    Kino przebiegłe i piekielnie inteligentne. Farhadi znowu zagłębia się w meandry ludzkiej psychiki, skrupulatnie analizuje motywacje swoich postaci. Ukochane przez Farhadiego niedopowiedzenia sprawiają, że widz musi ciągle dekonstruować tę opowieść, nadawać jej nowy początek.
  • 9.0
    Farhadi mistrzowsko stopniuje napięcie, równolegle prowadząc wątek życia domowego pary oraz ich pracę w teatrze.
  • 8.0
    O laureacie Oscara za "Rozstanie", Irańczyku Asgharze Farhadim, mówi się często, że umiejętności narracyjne odziedziczył po największych mistrzach dreszczowca, z Hitchcockiem na czele. Jest to o tyle interesujące, że jego nowy film zaczyna się, całkiem dosłownie, trzęsieniem ziemi. I choć bardzo szybko wychodzi na jaw, że to fałszywy alarm, napięcie zaczyna rosnąć.