Szatan kazał tańczyć (2017)

3.3 10.0 0.0
  • Niepolecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 14%
  • Liczba recenzji: 37 w tym 29 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 4
  • Liczba recenzji negatywnych: 25

Szczegóły

Karolina odnosi międzynarodowy sukces powieściowy. Jej nihilistyczne życie powoli się rozpada, bo narkotyki i alkohol nie są w stanie zapełnić pustki.
  • Reżyser: Katarzyna Rosłaniec
  • Scenariusz: Katarzyna Rosłaniec
  • Premiera w Polsce: 5 maja 2017 (171 dni temu)
  • Premiera na świecie: 10 marca 2017 (227 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
  • 8
    2
  • 7
  • 6
    2
  • 5
    3
  • 4
    2
  • 3
    7
  • 2
    9
  • 1
    4

Recenzje

  • 1.0
    Oglądacie tylko na własną odpowiedzialność, zwłaszcza, że Rosłaniec popełnia dokładnie te same błędy, co zawsze.
  • 6.0
    Kino odważne, szczere i nowoczesne, aż dziwne, że to polski film, a nie europejska produkcja, która ze względu na tematykę i formę mogłaby spokojnie znaleźć się w konkursie MFF w Locarno. Wymaga jednak od widza skupienia i otwartości. A w zamian oferuje sporo materiału do przemyśleń.
  • 2.5
    Mógł być mieszanką wybuchową - zamiast tego bliżej mu raczej do niewypału.
  • 2.0
    Po "Kac Wawa", "Wiedźminie", "Hakerze" i innych polskich, co należy podkreślić komediach romantycznych zasilił grono filmów, które należy omijać z daleka.
  • 3.0
    Punkt wyjścia jest nawet intrygujący. Oddaje ducha współczesnej, instagramowej kultury, w której liczy się to, co da się pokazać w czasie trwania jednego "snapa". Rosłaniec przedstawiła więc wyciąg z życia jednej z młodych osób, którym bardziej zależy na tym, jak wypadną jej selfiaki na Inście, niż życie w tak zwanym realu. Problem z tym, że nie potrafiła wznieść się ponad największe banały, jakie można powiedzieć o współczesnej młodzieży.
  • ?
    Eksperymentalny twór, który potrafi zmęczyć czy znużyć. Ale dostarcza przy tym masy innych, silnych emocji. W sprawniejszy i mniej irytujący sposób od "Wszystkich nieprzespanych nocy" Marczaka portretuje młode pokolenie, zatopione w wyzwolonym świecie imprez i efemerycznych relacji.
  • 2.0
    Fragmentaryczna struktura "Szatan kazał tańczyć" Katarzyny Rosłaniec na pozór przypomina godardowskie eksperymenty z formą. Niestety reżyserce nie udaje się ukryć pod kunsztowną skorupką równie intrygującej treści.
  • 2.0
    Jest wydmuszką, która nawet nie szokuje, a obrzydza przyjemność jaką można czerpać z filmowego seansu.
  • 4.0
    Niestety w pewnym momencie film zaczyna nużyć. Widz dostaje taki przesyt treści i formy, że staje się to irytujące, niewiarygodne i śmieszne.
  • 2.0
    Szatan to z pewnością maczał palce w tej produkcji, a piekło istnieje naprawdę.
  • ?
    Miało wyjść niestandardowo i nowatorsko, a wyszło niesmacznie i patchworkowo.
  • ?
    Jedyną zaletą - chociaż to może zbyt mocne słowo - są całkiem udane zdjęcia i scenografia.
  • 1.0
    Strasznie chaotyczne kino, zwieńczone koszmarnymi dialogami. Znów Pani Rosłaniec popełnia te same błędy, które sprawiły, że miałem chęć wyjść z sali kinowej już w połowie seansu.
  • 3.3
    Oby następne przedsięwzięcie reżyserki i scenarzystki było bardziej spójne pod względem fabularnym, wizualnie nawet kadry w formacie 4:3 są wtedy akceptowalne. Jedynym pozytywnym aspektem w całej produkcji jest ścieżka dźwiękowa.
  • 5.0
    Artyzm filmu Rosłaniec w zestawieniu z treścią nie działa maskująco, lecz jeszcze bardziej podkreśla fabularną pustkę filmu. Choć warto docenić tę ambitną próbę poszukiwania filmowego języka, to wypada ona bardzo niedojrzale.
  • ?
    W swoim najnowszym filmie, zatytułowanym "Szatan kazał tańczyć", Katarzyna Rosłaniec zachowuje się tak, jakby posiadała w domu bardzo wolny internet.
  • 2.5
    Rosłaniec zmarnowała temat i zrobiła film, który powinien mieć tytuł: "Szatan kazał świecić gołym tyłkiem".
  • 2.0
    Artyzm, jakiego nie chce się oglądać. Banalna zbitka klisz i złych inscenizacji, których nie da się obronić w żaden sposób. Niekontrolowany chaos pustych słów i bezrefleksyjnych aktów.
  • ?
    Koniec końców "Szatan kazał tańczyć" okazuje się piękną wydmuszką. Chociaż reżyserka stara się poruszać tematy, które w innym ujęciu byłyby niezwykle aktualne, bo dotyczące tego, w jaki sposób następuje zmiana pokoleniowa w Polsce, całość robi wrażenie jedynie w wymiarze estetycznym.
  • 3.3
    Opakowanie nie jest złe, ale cała reszta woła o pomstę do nieba.
  • 2.0
    W "Szatan kazał tańczyć" reżyserka "Galerianek" i "Bejbi blues" po raz kolejny postanowiła pokazać świat współczesnej młodzieży. I po raz kolejny wykazała się wrażliwością godną gimnazjalistki.
  • 5.0
    Nie wystarczy czuć filmową formę, trzeba jeszcze coś wiedzieć o świecie. Kino to nie Instagram - ładne obrazki nie wystarczą.
  • ?
    Można bez problemu powiedzieć, że jest to jeden z tych filmów, które po obejrzeniu zapowiedzi, chce się zobaczyć jak najszybciej, jednak cała produkcja ostatecznie zawodzi widza. Zdecydujcie sami czy rzeczywiście warto, wybrać się do kina na film, w którym są pokazywane praktycznie te same, nudne sceny!
  • 8.0
    Jest bezczelnym i bardzo barwnym filmowym transem, z którego wylewa się wyzywająca erotyczność.
  • 1.0
    Kolejny pretensjonalny obraz o zepsutej młodzieży, oferujący tylko jeden warty uwagi walor: piękno kobiecego ciała.
  • 3.0
    Smutny polski film o seksie i ćpaniu.
  • 3.0
    Niestety, ale chociaż film chciałby opowiadać o czymś ważnym, to finalnie otrzymujemy nudną produkcję o niczym, gdzie zabrakło scenariusza i jakiegokolwiek oryginalnego pomysłu.
  • 3.0
    Seks, alkohol i narkotyki przysłaniające pustkę, z którą zmaga się główna bohaterka. Niestety ekscesy na ekranie nie tuszują pustki samego filmu.
  • 1.0
    Obejrzenie tej produkcji może stanowić formę bardzo ciężkiej pokuty. Niewiele jest kar, które mogłyby się z tym równać. Jeśli więc nikogo nie zabiliście, to omijajcie ten film szerokim łukiem.
  • ?
    Nawet jeśli tropy podrzucane przez reżyserkę są ciekawe, to jakoś nie sumują się w nic interesującego. Historia znajdującej się na równi pochyłej młodej artystki ubrana jest w mało subtelne ornamenty, a estetyka powtórzeń mniej więcej po kwadransie staje się nieznośna w odbiorze.
  • 3.0
    Nudny, a do tego odstrasza formą.
  • 4.2
    Nie brakuje tu pomysłów na inscenizację pojedynczych scenek. Lecz całość - choć nieźle zagrana przez aktorów, sprawia wrażenie ratowanej w montażowni.
  • ?
    Ta diabelska układanka kryje niejedną niespodziankę.
  • 5.0
    Nie wywołuje empatii ani kontrowersji.
  • 6.5
    Jeśli Szatan kazał tańczyć wywoła kontrowersje - na co jest oczywiście przemyślany już na etapie promocji - jedno jest pewne: szatan wprawdzie kazał reżyserce tańczyć, ale nie pochylać się przed kimkolwiek, bowiem to kino niepokorne, punkowe, transowe i niebezpieczne.
  • 2.0
    Piękna wizualnie widokówka, bez tekstu na odwrocie. Kazał tańczyć, ale kto kazał zrobić tak nieznośny i niedojrzały film?
  • 8.0
    Atrakcyjny wizualnie, przekraczający granice - i formalne, i tzw. dobrego smaku - film, który wprowadza nieco świeżego powietrza i barw do trochę zatęchłego, szarego polskiego kina.