Popularny

Captain Fantastic 2016

Ojciec sześciorga dzieci wychowuje swoje pociechy z dala od cywilizacyjnego świata. Przychodzi jednak dzień, w którym wszyscy muszą wrócić do realnego otoczenia.
  • Reżyser: Matt Ross
  • Scenariusz: Matt Ross
  • Premiera w Polsce: 10 marca 2017 (255 dni temu)
  • Premiera na świecie: 23 stycznia 2016 (667 dni temu)
  • Ostatnia aktywność: 13 listopada 2017 (7 dni temu)
7.4 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 90%
  • Liczba recenzji: 36 w tym 29 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 26
  • Liczba recenzji negatywnych: 3
  • Najlepszy film: #85
  • Najlepszy film w 2017: #37
  • Najpopularniejszy film w 2017: #59

Recenzje

  • 10.0
    Chwilami zabawne, chwilami wzruszające, zawsze natomiast szczere i prawdziwe.
  • 10.0
    Są filmy lepsze i gorsze. Są mądrzejsze i głupsze. Są emocjonujące i nudnawe. Ale takiego drugiego jak "Captain Fantastic" ze świecą szukać.
  • 9.0
    Piękne kino, nie wiem czy już czasem o tym nie wspominałem, ale zakochałem się w tym filmie.
  • 8.5
    Dzięki nietypowym bohaterom, dobrze napisanym dialogom oraz dynamicznej ścieżce dźwiękowej film wciąga. Zgodnie z tytułem, większość scen jest fantastyczna.
  • 8.3
    Wyjątkowo mądre, edukacyjne wręcz kino.
  • 8.3
    Małe wielkie kino. Trudno oderwać oczy od ekranu.
  • 8.0
    Oprócz debaty na temat sposobów wychowywania dzieci Captain Fantastic proponuje widzowi romantyczną historię o nonkonformizmie i akceptacji własnej tożsamości.
  • 8.0
    Jest filmem, który w poruszający sposób mówi o stracie, o radzeniu sobie z otaczającym nas światem, o marzeniach, o potrzebie akceptacji, zrozumienia. Filmem urokliwie nakręconym, urzekająco ekscentrycznym, zaskakująco zabawnym i fantastycznie zagranym, przez szóstkę młodych aktorów, ale również przez Vigo Mortensena.
  • 8.0
    Dobre, inteligentne kino spod znaku krytyki społecznej dla tych, co lubią dłużej pomyśleć o obejrzanym filmie. Świetne aktorstwo - powrót króla, Vigga Mortensena.
  • 8.0
    Jest świetnym przykładem tego, jak w intymny i familijny sposób zmusić do zastanowienia się nad ważnymi kwestiami.
  • 7.8
    Przekazuje nam wartościową lekcję na temat naszego świata oraz mówi jak żyć. Wielu z nas zapomniało już jak to się robi. Produkcja ta wyróżnia się jeszcze ciekawą i wciągającą historią, świetnym aktorstwem oraz bardzo dobrym wykończeniem i niezwykle urzekającym klimatem, który poniekąd zachowuje całą opowieść w formie pewnego rodzaju baśni.
  • 7.8
    Idealne połączenie swojskiego kina niezależnego z bardziej mainstreamową, linearną strukturą.
  • 7.5
    Bardzo słodko-gorzkie, ale i refleksyjne kino na temat życia w ogóle. A takie mądre rzeczy nie pojawiają się ostatnio zbyt często.
  • 7.5
    Porzućmy pomysły, aby wybrać się do kina na komercyjną pozycję, a wybierzmy się na obraz, który przeniesie nas w nietypowy świat. Brakuje w kinematografii takich filmów, więc sięgajmy po nie, póki jest okazja!
  • 7.5
    Znakomicie opowiedziana, przekonywująca i piękna historia oraz oscarowy popis umiejętności Viggo Mortensena.
  • 7.5
    Dzięki nietypowym, acz w pełni uformowanym bohaterom, dobrze napisanym dialogom oraz dynamicznej ścieżce dźwiękowej, film wciąga do swojego świata. Zgodnie z tytułem, momentami rzeczywiście jest fantastyczny. W innych - tylko dobry. Niemniej jako całość mocno przekonuje i warto poświęcić mu uwagę.
  • 7.0
    Historia bez zobowiązań o współczesności, poświęceniu i szacunku. Bezwzględna lekcja życia i podsumowanie dotychczasowej nicości rzeczywistości.
  • 7.0
    Jest dobrze zagrany, przyzwoicie skonstruowany, inspirujący, a jego główną wadą jest wspomniana zachowawczość. Ale temat jest ważniejszy od realizacji, która przynajmniej nie psuje przyjemności roztrząsania racji głównego bohatera.
  • 7.0
    Obraz z pozoru niepozorny. Niezwykły w swej zwyczajności. Powolny i wolny - od fałszu, nadmiernej egzaltacji, nieodwołalnych osądów, natrętnego moralizowania. Bez zwrotów akcji, a będący zwrotem ku alternatywnej rzeczywistości pełnej słodyczy i goryczy.
  • 7.0
    Naiwny uniwersalizm Rossa nie boli - film ma swoją kompozycyjną "gęstość", dwie godziny mijają w dziwnym odbiorczym ferworze, w całkowitym oddaniu bohaterom i ich niekonwencjonalnej wrażliwości.
  • 7.0
    Taką powieść napisałby pewnie John Steinbeck, gdyby urodził się w czasach kontrkultury i dzisiaj spoglądał zza zadymionego jointa na gnającą na złamanie karku Amerykę, która gdzieś po drodze zagubiła rodzinne wartości.
  • 7.0
    Naprawdę udane, miłe dla oka, zmuszające do dyskusji w kwestii wychowania oraz pytające o sens życia rodzinne kino drogi.
  • 6.7
    Szlachetnie naiwne, głęboko oczyszczające.
  • 6.7
    Za sukces tej historii są odpowiedzialni głównie aktorzy. Zwłaszcza gra Mortensena to siła napędowa dla młodszego pokolenia, które nie ustępuje w kreowaniu ciekawych, wyróżniających się postaci.
  • 6.0
    Stawia mimo wszystko dość ciekawe pytanie. Nawet pytania.
  • 6.0
    Postać Bena nieźle zagrał Viggo Mortensen, który podobnie jak Bana w "Hannie" wręcz naturalnie zagrał przewodnika, nauczyciela i dyktatora w jednym.
  • 5.8
    O ile Holland poległa w "Pokocie" również artystycznie, a przesłanie jej ekoterrorystycznego filmu jest co najmniej bałamutne, to Ross mówi nam coś mądrego o przedawkowanej przez rewolucjonistów Erze Wodnika.
  • 5.0
    Film trochę jak jego protagonista - ma dobre intencje, chce dla nas jak najlepiej, ale czasami próbuje za bardzo i być może potrzebuje trochę dystansu. Potrafi zirytować swoich przerośniętym ego i przekonaniem o własnej słuszności, ale nie na tyle, żeby stracić do niego sympatię. Nie oczekujcie zachwytów, a kilku mądrych refleksji i emocjonalnego otulenia.
  • 5.0
    Poza kilkoma zabawnymi i przesiąkniętymi absurdem scenami najnowszy film Matta Rossa jawi się jako kuriozalna, pełna sprzeczności i mało przekonująca forma protestu przeciwko konsumpcyjnemu stylowi życia i wszechobecnemu podporządkowaniu możnym tego świata.
  • ?
    Dzięki połączeniu kina niszowego z tym przyswajalnym dla przeciętnego "niedzielnego kinomana", a także poruszeniu tematów, nad którymi warto zatrzymać się i zastanowić, udało się stworzyć obraz, który na długo zapada w pamięć.
  • ?
    Do tego filmu idealnie pasuje określenie: małe, wielkie kino. Naprawdę rzadki przypadek.
  • ?
    Niepoważny film o poważnych sprawach. Kiedy ostatnio ktoś tak pięknie i z takim wyczuciem mówił o utopii? Zamiast więc rzucać wszystko i wyjeżdżać w Bieszczady, można po prostu pobyć z Benem i jego rodziną. Kapitanie, misja zakończona sukcesem.
  • ?
    Chociaż "Captain Fantastic" nie stroni od wskazywania na konsekwencje skrajnie anarchistycznej postawy, to mimo wszystko nie brakuje w nim też tego swobodnego, niezależnego, hippisowskiego ducha, który porywa swym entuzjazmem. A jeśli jeszcze dodamy do tego największego przegranego tegorocznej edycji Oscarów, czyli Viggo Mortensena, to mamy już kino naprawdę wysokich lotów.
  • ?
    Przefajny film, który dowodzi, że naprawdę ciekawe dzieło może powstać bez wielkich i kasowych nazwisk, kasy na fajerwerki - i nawet bez niesamowitych zwrotów akcji w scenariuszu.
  • ?
    Piękny, zabawny i mądry film - jeżeli grają go w Waszym kinie, to idźcie koniecznie.
  • ?
    Bardzo dobra rozrywka zarówno dla zupełnie niewymagających widzów (jest po prostu śmieszny), jak i osób, które oglądając film potrzebują pola do większych refleksji.

Aktywne