Valerian i Miasto Tysiąca Planet (2017)

5.9 10.0 0.0
  • Niepolecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 64%
  • Liczba recenzji: 42 w tym 33 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 21
  • Liczba recenzji negatywnych: 12

Szczegóły

Kosmiczni agenci Valerian i Laurelina zostają wysłani z misją przeprowadzenia śledztwa w międzygalaktycznym Mieście Tysiąca Planet.
  • Reżyser: Luc Besson
  • Scenariusz: Luc Besson
  • Premiera w Polsce: 4 sierpnia 2017 (18 dni temu)
  • Premiera na świecie: 17 lipca 2017 (36 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
  • 8
    2
  • 7
    7
  • 6
    12
  • 5
    8
  • 4
    1
  • 3
    3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 5.0
    Produkt przypominający paczkę czipsów. W środku kilka smakowitych kąsków, ale reszta wypełniona powietrzem.
  • 7.0
    To takie ciepłe kluchy. Z cukrem i owocami, może nawet z bitą śmietaną, ale wciąż to tylko ciepłe kluchy.
  • 5.7
    Valerian nie jest złym filmem, ale przez źle obsadzonych aktorów, staje się produkcją, która nijak nie wciąga. To teledysk efektów specjalnych, który nie wywołuje żadnych emocji.
  • 7.0
    Film dla wszystkich wielbicieli gatunku z otwartym umysłem, dla tych, którzy cenią rozrywkę lekką i przyjemną, ale i owych, którzy lubią doszukiwać się smaczków i ukrytych znaczeń. Dla lubiących szaleńcze pościgi i karkołomne akcje oraz piękno tkwiąc w szczegółach, bo Valerian i Miasto Tysiąca Planet to typowe francuskie dzieło, zapięte niemalże na ostatni guzik.
  • 5.0
    Jest bardzo ładnym spektaklem, ale niezbyt kompetentnym i angażującym emocjonalnie filmem. Luc Besson był tak zafascynowany kreowaniem światów i kosmitów, że zapomniał umiaru, przez co panuje bałagan.
  • 5.0
    Luc Besson jest infantylnym dzieckiem kina, który wie jednak jak zapewnić czystą rozrywkę. Jest to jednak rozrywka rodem z wesołego miasteczka. Nic więcej.
  • 7.0
    Scenariusz może jednak praktycznie nie istnieć, DeHaan męczyć się na ekranie, a Rihanna odstawiać fragmenty swoich teledysków, a i tak, koniec końców, Valerian i Miasto Tysiąca Planet zostawia widzów z uśmiechem na ustach. Nowy film Bessona podoba się mniej więcej tak, jak do kina przyciągają Szybcy i wściekli.
  • ?
    Piękny film dla młodszych nastolatków.
  • 6.0
    W "Valerianie" treść jest bardzo nierówno poszarpana co sprawiło, że w niektórych scenach nie wiedziałem na czym mam się skupić. Jeżeli kontynuacja zostanie potwierdzona to będę na nią czekał - świat "Valeriana" jest pełen potencjału, który w odpowiednich rękach z pewnością zapewni mu sukces.
  • 5.0
    Niestety, "Valerian i miasto tysiąca planet" nie wywołał u mnie żadnych emocji, choćby nawet negatywnych.
  • 5.0
    Ostatecznie Valeriana nie ogląda się źle. Szczególnie na dużym ekranie warstwa wizualna robi imponujące wrażenie. Jednocześnie jednak film niedomaga na niemal wszystkich innych polach i daleko mu do poziomu hitu sprzed dwóch dekad.
  • 3.0
    Bensson stworzył piękną filmową błyskotkę, którą może i początkowo kuszeni mieniącymi się kolorami i przepychem kupimy, ale po seansie szybko odłożymy na zakurzoną półkę z podpisem: "do zapomnienia".
  • ?
    Tymczasem Besson solidną strukturę zastępuje rozbudowanymi nadmiernie sekwencjami, w których rozkoszuje się poszczególnymi obrazami czy pomysłami. To osłabia zainteresowanie akcją, ale może się podobać; świat Valeriana zapewne znajdzie sporo egzegetów.
  • 6.0
    Choć Valerian nie może stanąć przy komiksowym oryginale, to warto wybrać się do kina na to dobrze zrealizowaną, eskapistyczną produkcję, którą potraktować można jako odtrutkę po przeintelektualizowanych Nowych Horyzontach albo podobnego typu imprezie.
  • 6.0
    Czemu, ach czemu Luc Besson próbuje zrobić drugi "Piąty Element", zamiast skupić się na robieniu pierwszego "Valeriana"? Mogło być świetnie, a wyszło tylko kolorowo i ładnie. A przy tym łudząco podobnie do tego starszego filmu.
  • ?
    Nawet jeśli przyjmiemy, że widzem ma być młodzież, to historia nadal wydaje się oczywista. Szkoda, że niezależność warta 200 milionów nie uchroniła Luca Bessona przed popadnięciem w schematy, od których ucieka już nawet Hollywood.
  • ?
    Komiksowa intryga nie ma większego znaczenia, tu liczy się przede wszystkim wizualny rozmach.
  • 6.0
    Wydaje się, że twórca "Piątego elementu" zbyt mocno zapatrzył się w rozwój filmowej technologii, której potrzebował do nakręcenia "Valeriana", zapominając jednocześnie o odpowiednim odświeżeniu samego pomysłu.
  • 7.0
    Jedno z największych zaskoczeń letniego sezonu 2017 roku. Spodziewałem się katastrofy, a dostałem bardzo sympatyczny film, który dobrze się ogląda, a od efektów specjalnych i przepięknej Cary Delevingne nie można oderwać wzroku.
  • 4.0
    Jest filmem wydmuszką, kiepsko zrealizowanym, z pozbawioną emocji historią, do tego słabo zagraną i z całą masą większych i mniejszych problemów ekspozycyjno-inscenizacyjnych.
  • 5.0
    Wygląda na to, że Besson w tym wszystkim mocno się przeliczył. Gdyby zrobił Valeriana i Miasto Tysiąca Planet dziesięć lat temu, wieszczono by pewnie wtedy techniczną rewolucję, a on zamiast Jamesa Camerona, zostałby jej ojcem. A tak jest jedynie rekordzistą w realizacji wyjątkowo drogiej zabawki.
  • 6.0
    Każdy, kto wybiera się na Valeriana i miasto tysiąca planet w przekonaniu, że otrzyma podobny do komiksowego klimat i dobrze znanych bohaterów srogo się zawiedzie. Natomiast jak ktoś nie zna pierwowzoru, będzie czerpał radość z czysto rozrywkowego widowiska, które nie bez powodu nazywane jest najdroższą produkcją w historii francuskiej kinematografii, bo Besson przyłożył się do strony wizualnej i pokazał fantazyjne postaci oraz porażające monumentalnością i oryginalnością światy.
  • ?
    Luc Besson serwuje nam kino na najwyższym poziomie, a zarazem historię starą jak świat - o tym, że warto być pozytywnym bohaterem, nawet jeśli pozornie się to nie opłaca.
  • 6.0
    Kosmiczna odyseja, która nie bawi się w tanie szpanowanie, ale oddaje hołd kino sci-fi. Nieco banalna fabuła wygląda przepięknie w kolorowym stroju uszytym za sprawą bujnej wyobraźni.
  • ?
    Film jest ładny, to trzeba przyznać, szkoda jednak, że niewiele ponadto reprezentuje.
  • ?
    Film, w którym widać chęć stworzenia nowego i intrygującego świata, jednak zamierzenia te nie mogły zostać zrealizowane z dość wtórną fabułą, nijakimi bohaterami i marnym aktorstwem. Świat Bessona może i prezentuje się ładnie i kolorowo, ale brakuje mu pierwiastka, który nadałby życie tej kreacji.
  • 6.0
    Prawdziwy feler "Valeriana i Miasta Tysiąca Planet" nie tkwi więc w obrazie czy nawet bohaterach. Jeśli coś tu naprawdę kuleje, to scenariusz. Intryga jest nie tylko kosmiczna, ale i kosmicznie zamotana, aż do poziomu nieczytelności.
  • 3.5
    Wizualnie jest filmem przepięknym, tak poza urodą niestety zbyt wiele do zaoferowania nie ma.
  • ?
    Wizualny przepych nowego filmu Luca Bessona nie jest w stanie przysłonić chaotycznej, pozbawionej emocji fabuły.
  • 6.7
    Zapewnia wystarczająco dużo rozrywki, pod warunkiem, że z tyłu głowy wciąż będzie się pamiętać - to jest film dla dzieci.
  • 8.0
    Mimo, że w wakacyjnym okresie mało kiedy można trafić na wartościowy tytuł to Besson i spółka pozwalają zanurzyć się, może czasami w zbyt wyidealizowanym świecie, ale od którego trudno się oderwać. Film, który oprócz pochwały odrębności, wielkości maluczkich trafia w punkt, który powinien być ważny dla każdego.
  • 3.3
    Ma ten sam problem co inne współczesne adaptacje znanych, ale stworzonych kilkadziesiąt lat temu, serii komiksowych. Chodzi o to, że sfera obyczajowa, regulująca relacje między dwójką bohaterów, jest w tej sfilmowanej opowieści nienowoczesna.
  • 6.7
    Wizualnie zachwyca, fabularnie może rozczarować, ale to wciąż niezła przygoda.
  • 8.0
    Po wielu hollywoodzkich wydmuszkach, z trudem skrywających totalną pustkę fabularną, Valerian jawi się jako bardzo świetna alternatywa dla tytułów Marvela i DC czy bubli Michaela Baya i Rolanda Emmericha. I nawet jeśli sam w sobie Valerian nie należy do utworów specjalnie skomplikowanych oraz pozostawiających odbiorcę w głębokiej refleksji, to jednak uczciwie bawi.
  • ?
    To więcej niż film, to prawdziwa przygoda.
  • 7.0
    Uczta dla oczu i pożywka dla wyobraźni. Trzeba tylko przymknąć oko na polityczną warstwę filmu i nie spodziewać się od najnowszego dzieła Luca Bessona porywającej akcji.
  • 7.5
    Mówi wiele o współczesnym świecie, może być nawet traktowany jako komentarz w kwestii problemów migracyjnych i porozumienia między narodami. Dodając do tego najwyższy poziom realizacji, otrzymujemy dzieło, pod którym z pełną świadomością mógłby się podpisać sam Walt Disney. Jeśli tak ma wyglądać każde kosmiczne widowisko podpisane przez Bessona, pozostaje jedynie czekać na więcej.
  • 6.0
    Zachwyca swą urodą, odważną intrygą oraz mądrym przesłaniem, ale rozczarowuje sylwetkami głównych bohaterów, w których nie sposób uwierzyć.
  • 6.5
    Bardzo specyficzny i osobliwy film, który ciężko jednoznacznie ocenić. Świetne efekty specjalne i oryginalny świat kontrastują z drewnianymi dialogami i błędami w doborze obsady.
  • 7.0
    Dwadzieścia lat po Piątym Elemencie Luc Besson powraca do spektakularnego kina SF. I nie zawodzi - Valerian i Miasto Tysiąca Planet to udana wakacyjna propozycja.
  • 6.0
    Widać w tej produkcji dużo serduszka i dbałości o szczegóły. Jednak całość wygląda tak, jakby Besson tak bardzo desperacko chciał nakręcić ten film, że zapomniał o kilku podstawowych aspektach kina przygodowego. W efekcie dostaliśmy obraz przepiękny, jednak trochę za długi i pozbawiony mocy najlepszych space oper.
  • 5.0
    Mieni się i popisuje wyobraźnią oraz efektami specjalnymi, ale nie ma nic więcej w warstwie narracyjnej do zaproponowania - jest bezpiecznie i asekurancko. Może też szybko, interesująco oraz intrygująco, ale bardziej jak się na nich wszystkich patrzy, niż słucha i zastanawia nad tą historią.