Mała Wielka Stopa (2017)

5.4 10.0 0.0
  • Niepolecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 50%
  • Liczba recenzji: 8 w tym 8 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 4
  • Liczba recenzji negatywnych: 4

Szczegóły

Nastoletni Adam wyrusza w poszukiwaniu swojego ojca. Podczas swojej wyprawy dowiaduje się, że jest potomkiem Yeti.
  • Reżyser: Ben Stassen, Jeremy Degruson
  • Scenariusz: Bob Barlen, Cal Brunker
  • Premiera w Polsce: 28 lipca 2017 (85 dni temu)
  • Premiera na świecie: 26 lipca 2017 (87 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
  • 8
  • 7
    1
  • 6
    3
  • 5
    3
  • 4
  • 3
  • 2
    1
  • 1

Recenzje

  • 7.6
    Naprawdę przyzwoity film animowany, który zapewni radochę nie tylko najmłodszym, ale i nieco starszym odbiorcom. Należy przymknąć oko na pewne mankamenty i nie spodziewać się spektakularnych zwrotów akcji... i będzie dobrze!
  • 6.7
    Sama historia, mimo że nie prosta, ma swoje słabe strony. Należą do nich wspomniane wcześniej ograne motywy i naiwne, mało wiarygodne punkty zwrotne, jak choćby ten z niezwykle bezproblemowym odnalezieniem przez chłopca ojca. Całość jednak warta obejrzenia, najlepiej w rodzinnym gronie.
  • 6.0
    Obraz ma swoje słabości. Rozwija się w sposób przewidywalny, często na bakier z logiką, a niektóre dowcipy wydają się nietrafione. Nie zmienia to faktu, że dzieciaki będą zachwycone, a i dorośli - wychowani na familijnym kinie przygodowym lat osiemdziesiątych - kilka razy uśmiechną się od ucha do ucha.
  • 6.0
    Pomijając tę "dowcipną nadgorliwość" seans "Małej wielkie stopy" to przyjemne doświadczenie. Wartka akcja i wyraziste postacie nie dają się nudzić, a sceny akcji były dla mnie naprawdę miłym zaskoczeniem.
  • 5.0
    Twórcy nie silili się na oryginalność i zaprezentowali prostą, ociekającą schematami fabułę. Niemniej nie można jej odmówić rodzinnego ciepła, urokliwej i dynamicznej przygody utrzymanej w klimacie najlepszych przebojów gatunku, a także cieszącej oko animacji.
  • 5.0
    Mógł być bardzo przyjemnym filmem dla całej rodziny i z tej roli wywiązał się częściowo. Twórcy potrafią zbudować ciekawe postacie i chwytające za serca elementy, jednak równocześnie wprowadzają do świata przedstawionego chaos i wtórność. Wykorzystanie formuły grupy zabawnych zwierzaków w tym wypadku nie sprawdziło się.
  • 5.0
    Taki Pixar czy DreamWorks potrafią jednak umiejętniej żonglować gatunkowymi schematami - a przy tym wyciskać z nich sto procent śmiechu i wzruszeń. Ale dla 6-latka raczej nie będzie miało znaczenia, że tym razem dostaje zaledwie pięćdziesiąt procent. Wystarczy mu na przyjemnie spędzone półtorej godziny.
  • 2.0
    Jest animacją, która najmłodszym pokaże jedynie kolorowe obrazki, a starszym gatunkową przewidywalność i nudę.