Atomic Blonde (2017)

6.6 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 78%
  • Liczba recenzji: 55 w tym 41 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 32
  • Liczba recenzji negatywnych: 9

Szczegóły

Tajna agentka MI6 zostaje wysłana w czasie zimnej wojny do Berlina, aby odnaleźć zaginioną listę szpiegów oraz zbadać śmierć jednego z nich.
  • Reżyser: David Leitch
  • Scenariusz: Kurt Johnstad
  • Premiera w Polsce: 28 lipca 2017 (85 dni temu)
  • Premiera na świecie: 12 marca 2017 (223 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
    2
  • 8
    8
  • 7
    9
  • 6
    13
  • 5
    9
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 8.3
    Tym, co wyróżnia film Davida Leitcha, jest niesamowity klimat: punkowa tkanka miasta i związany z nią anturaż z czasów przełomu ustrojów to to, czego zazdrościmy poprzedniemu pokoleniu.
  • 9.0
    Prawdziwe mocne filmowe uderzenie i wyjątkowa postać, która wszystkim nam skopałaby tyłki. Całość jest doskonała technicznie, a oglądanie filmu sprawia ogromną przyjemność.
  • ?
    Na Atomic Blonde nuda was nie zeżre. Film dostarcza niesamowitej rozrywki, ale ja mimo wszystko poszukałbym w nim jakiejś "ideologii". Znajduję ją w konstrukcji głównej bohaterki.
  • 8.0
    Film aż tętni adrenaliną. Jest taki, jaki powinny być filmy z kategorią R. Niesamowicie widowiskowy. Trzymający w napięciu. Pozbawiony zbędnej głębi. Po prostu walący prosto w mordę.
  • 7.0
    Film w którym muzyka i warstwa wizualna prezentują się świetnie, aktorstwo również dotrzymuję kroku. Największą zaletą są jednak sceny walk, w których widać ból i cierpienie uczestników jak również chęć przeżycia.
  • ?
    W gruncie rzeczy wyszła świetnie wyważona, a przy tym bardzo stylowa, mieszanka powagi i wygłupu. I wbrew obawom wcale nie jest przesycona mordobiciem. Pozycja zdecydowanie nieobowiązkowa, raczej dla miłośników gatunku, ale w swojej klasie bardzo dobra.
  • 7.0
    Ogólnie nie jest źle, ale "Atomic Blonde" do wybitnych dzieł nie należy. Powstały o wiele lepsze filmy z tego gatunku. Propozycja Davida Leitcha wybija się na tle pozbawionych fabuły produkcji, które obecnie zalewają kina, ale czegoś jej brakuje.
  • 8.0
    Rozpoczyna się mocno i tak też trzyma do ostatniej sceny. Jest dynamiczny, pełen zwrotów akcji i efektowny.
  • 6.0
    Wyszedł film bardzo nierówny, gdzie miejscami skacze ciśnienie, ale częściej wieje nudą. Mało zaskoczeń, dużo znanych chwytów i spora dawka smęcenia. Gdyby nie świetne sceny walk, film zniknąłby w otchłani przeciętności.
  • 6.0
    Aspekt audiowizualny czyni z Atomic Blonde solidny film. Świetnej choreografii i rewelacyjnej Charlize Theron dopełnia doskonale dobrana muzyka. Wciąż zawodzi jednak scenariusz.
  • ?
    David Leitch stworzył w "Atomic Blonde" opowieść o Jamesie Bondzie w spódnicy. Agentka Jej Królewskiej Mości jest równie efektywna, intrygująca i atrakcyjna jak jej męski pierwowzór, pochodzący z powieści Iana Fleminga. Nie sądzę jednak, że kreacja pięknej Charlize Theron zagrozi sławie Bonda.
  • 5.0
    Wielka szkoda! Ten zmysłowy, pociągający, szalenie rytmiczny i mający wiele zalet film wyleciał z trasy dobrych produkcji przez to, że twórcy nie docenili widza i postanowili przedobrzyć zapuszczając się w coraz dalsze i coraz mniej zrozumiałe rejony tajemnic i zagadek, które nie miały żadnego sensu.
  • 5.0
    To mogła być nowa "Nikita", ale ekranowa Lorraine Broughton jest postacią bez charakteru, skonstruowaną bez większego pomysłu. Puściutki ten film, co jedynie potwierdza wykorzystanie w ścieżce dźwiękowej ogranej na wszelkie możliwe sposoby piosenki Neny "99 Luftballons".
  • 6.0
    Charlize Theron dała z siebie wszystko, McAvoy to łobuz co nie miara, a całość plusuje za berlińskich panczurów. Szkoda, że Atomic Blonde starała się być czymś więcej, niż powinna być.
  • 7.0
    Nie tylko spełnia oczekiwania żądnej mocnych wrażeń widowni, ale także karmi ją przebłyskami artystycznego kunsztu. Reżyserowi udała się ekstremalnie trudna sztuka - zanurzył się po uszy w hollywoodzkim bajorze i wypłynął na brzeg, czysty jak łza.
  • 8.0
    To kolejny film, który pokazuje, że jeszcze nie umarło kino akcji, gdzie operator nie dostaje ataku epilepsji podczas kręcenia. Choć w tym przeestetyzowanym balecie śmierci znajdziecie kilka fałszywych kroków, to i tak dzieło Davida Leitcha ma czym się obronić.
  • 5.0
    Co się nie udało w Atomic Blonde? Przede wszystkim tytułowa bohaterka, która powinna podźwignąć całą historię i swoim charakterem przywiązać widza do ekranu, a jednak to się jej nie udało.
  • 6.0
    Czy wychodząc z kina byłem rozczarowany? Lekko na pewno, bo fabularnie film nie zapewnił mi niemal nic ciekawego, nowego czy zaskakującego.
  • 5.0
    Choć doceniam próbę dojrzalszego podejścia do tematu, nie byłem w stanie oprzeć się wrażeniu, że jestem na pokładzie tylko dla dźwięków synthpopu i łamania kości.
  • 7.0
    Twórcy postawili na akcje, akcje i jeszcze raz akcje, bardzo sprawnie oraz oryginalnie przedstawioną. Scenariusz jest tylko dodatkiem, niestety bardzo słabym.
  • ?
    Bez wyrazistej intrygi, dobrego czarnego charakteru i wiedzy na temat motywacji poszczególnych postaci, Atomic Blonde jest tylko atrapą, o której zapomnę za kilka dni. Ale jestem za to pewna, że Theron wyrośnie teraz na kolejną ikonę stylu i podpisze solidne kontrakty na kampanie reklamowe nawiązujące do stylistyki filmu.
  • 9.0
    Kobieca odpowiedź na Johna Wicka zaowocowała jeszcze lepszym filmem. Brawa za realizm i oddanie ducha epoki.
  • 5.0
    Choć "Atomic Blonde" jest dość sprawnie nakręcony i świetnie zagrany, to przedstawiona historia pozostawia po sobie wiele do życzenia.
  • 6.0
    Ogólnie rzecz biorąc Atomic Blonde to genialny teledysk z solidnym mordobiciem, ale nic poza tym.
  • ?
    Solidna wakacyjna rozrywka. Niespecjalnie oryginalna, ale całkiem stylowa, żywiołowa, ubarwiona wprawdzie oczywistymi piosenkami, bynajmniej nie przeszkadza to jednak w radosnym tupaniu nogą i delektowaniu się przebojowymi utworami z lat 80. Neonowy cukierek, który sprawia dużo przyjemności i nie rozpuszcza się zbyt szybko w ustach.
  • ?
    Jako kino akcji prezentuje naprawdę dobry, a chwilami świetny poziom. Jako thriller szpiegowski wypada jednak dużo słabiej. Ostatecznie historia niebezpiecznej agentki o blond włosach stoi więc na niezłym i tylko niezłym poziomie.
  • 7.0
    Samoświadome dzieło choć sprawiające wrażenie sklejonego z dwóch niepowiązanych ze sobą tytułów. Jako film szpiegowski tytuł byłby po prostu niskich lotów, lecz przez połączenie ze świetną akcją "Atomic Blonde" się obroniła i jest w tym momencie moją ulubioną "atomówką".
  • 5.0
    Niestety wizualne fajerwerki nie są w stanie uratować widza przed rosnącym znużeniem.
  • 5.0
    Jest filmem, który nie wzbudza emocji, ani tym bardziej nie zależy widzowi na życiu bohaterów. To wyłącznie dobrze zrealizowany, zrobiony ze stylistycznym pomysłem i konsekwencją akcyjniak, który został położony już na etapie scenariusza.
  • 6.0
    Bojowy balet w wykonaniu Charlize Theron cieszy oko, ale odrealnione sceny okładających się po mordach osiłków skutecznie potrafią zabić przyjemność oglądania. Niemniej dzieło Leitcha zasługuje na uwagę, jak i sama gra aktorska gwiazdy ostatniego Mad Maxa.
  • ?
    Dbałość o detale i staranna choreografia scen z udziałem uzbrojonych postaci, które usiłują pozabijać się nawzajem, przynoszą szczególnie imponujący efekt.
  • 6.0
    Może nie rozczarowuje na całej linii, ma świetną atmosferę, kapitalny soundtrack i kilka scen akcji, które zapiszą się w najnowszej historii kina akcji, ale też nie angażuje emocjonalnie i ma spore braki fabularne, co sprawia, że nie wychodzi poza solidną średnią.
  • 6.5
    Pomimo średniej jakości scenariusza film zaskarbił sobie moją sympatię dzięki intrygującej warstwie wizualnej oraz kapitalnej ścieżce dźwiękowej, oddającej klimat końca lat 80-tych.
  • ?
    Jeśli potraktujemy ten film jak rodzaj rozrywkowego sensacyjnego komiksu, to możemy uznać, że jest on niezwykle sprawnie zrealizowany i świetnie się ogląda. Mam co prawda wrażenie, że jego twórcy mieli nieco ambitniejsze zamiary, które nie do końca się udały, i chociaż brawurowa Charlize Theron doskonale wywiązała się ze swojego zadania, to jej rola została napisana zbyt jednowymiarowo, żeby widz mógł "na poważnie" odczytać jej mroczne i tajemnicze oblicze.
  • 7.0
    Jest wystrzałowym filmem akcji, który trzyma w ryzach do samego końca. Idąc za tytułem, atomową rozrywką, która porwie każdego, nawet widza, raczej stroniącego od kina akcji, w którym dominuje przemoc i szybka jazda.
  • ?
    No cóż, widowisko dla miłośników filmu kopanego, ocierające się o ważną sytuację polityczną, to jednak coś do oglądania. A przy okazji i do słuchania, bo ścieżkę dźwiękową wypełniają dobre, nostalgiczne przeboje, od George'a Michaela po Davida Bowie. Czegóż więcej trzeba?
  • ?
    Obraz iście wybuchowy, eksplozja frajdy, która "zrobi dzień" fanom i fankom filmów akcji oraz historii o szpiegach.
  • ?
    Przyzwoite, dynamiczne kino wakacyjne - nic wielkiego ani głębokiego, ale niewątpliwie film ten śmiało można zobaczyć.
  • 5.0
    Rozczarowuje. Świetne sceny akcji nie są w stanie przykryć słabości scenariusza i mało angażującej intrygi, która staje się jasna w parę minut po napisach początkowych.
  • 6.0
    Jest znacznie bardziej intrygujące w swojej wizualno-audialnej warstwie niż w fabularnej.
  • ?
    Uczta dla oka i ucha, ale pod względem scenariusza film niestety kuleje. Jeżeli jesteście w stanie przełknąć kilka fabularnych skrótów i docenić starania autorów scenografii oraz choreografii, a także pracę operatorów kamer oraz wizję reżysera, to Atomic Blonde będzie dobrą weekendową odskocznią.
  • ?
    Nowy głos w kinie akcji. Feministyczny, rzeźnicki w scenach bójek, zmontowany w rytm piosenek z lat 80. i mający gorzką polityczną wymowę.
  • 8.0
    Bardzo przyjemne i świetnie wykonane kino akcji, które próbuje swoją złożoną fabułą odciąć się trochę od Johna Wicka. Moim zdaniem Davidowi Leitchowi wychodzi ten zabieg, a nazywanie jego najnowszej produkcji żeńską wersją hitu z Keano Reevesem jest nieuprawnione.
  • 8.0
    Jest niczym wyznanie miłości - zaskakujące, pełne radości i rozkosznej przyjemności, której trudno się oprzeć.
  • 7.5
    Charlize Theron wspaniała jak zawsze, ale i ona nie potrafi przesłonić widowni wad tego ładnego, ale pustego widowiska.
  • 6.0
    Jest żadnym kamieniem milowym, ale jej wizualna strona uzmysławia, jak źle wygląda większość kręconych dzisiaj filmów akcji. I choćby dlatego warto wybrać się do kina.
  • 7.0
    W tej fascynującej scenerii Leitch puszcza w ruch kolejne karuzele akcji, po obejrzeniu których będziecie musieli szukać szczęk pod fotelami. Achtung, Baby!
  • 6.7
    Warto obejrzeć dla samych scen walki - poprowadzonych dynamicznie, z choreograficzną inwencją, wręcz wirtuozerią, kręconych często w jednym ujęciu.
  • ?
    Nigdzie lata 80. nie wyglądają tak stylowo jak w "Atomic Blonde".
  • 8.0
    Nie będzie raczej wyświetlany na licealnych lekcjach historii poświęconych zimnej wojnie. Ale umówmy się, nie o to tu chodzi. David Leitch, który dał się poznać filmowemu światu przed trzema laty jako współreżyser głośnego "Johna Wicka", po raz kolejny w pierwszej kolejności stawia na widowisko.
  • 5.0
    Główna bohaterka jest sportretowana jako hiperseksowna i hiperbrutalna maszynka do szatkowania radzieckiego mięsa.
  • 6.0
    Tytuł nie kłamie - Charlize Theron rzeczywiście jest atomowa, ale filmowi brakuje reżysera, który skupiłby się nie tylko na pięknej oprawie i doskonałych scenach akcji.
  • 6.0
    To po prostu punkowa stylistyka, nawiązanie do girl power silną postacią kobiecą w męskim świecie, dużo wizualnych wygibasów i myślenia: żeby zrobić jajecznicę, trzeba rozbić kilka jajek.
  • 8.4
    Kolejny postwickowy akcyjniak, pomimo kilku mankamentów, prezentuje się więc bardzo dobrze. Nie kopiuje serii z Keanu, idzie własną ścieżką, a praktycznie wszystko to, co go odróżnia, wypada na duży plus.
  • 7.5
    Kino atrakcji i fetyszy, ostentacyjnie przedkładające widowisko nad spójność i umiar.