Ghost in the Shell (2017)

6.4 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 76%
  • Liczba recenzji: 65 w tym 51 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 39
  • Liczba recenzji negatywnych: 12

Szczegóły

Policjantka cyborg próbuje odnaleźć niebezpiecznego hakera.
  • Reżyser: Rupert Sanders
  • Scenariusz: Jamie Moss, Jonathan Herman, William Wheeler
  • Premiera w Polsce: 31 marca 2017 (86 dni temu)
  • Premiera na świecie: 16 marca 2017 (101 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
    1
  • 9
    1
  • 8
    5
  • 7
    14
  • 6
    18
  • 5
    10
  • 4
    1
  • 3
    1
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 10.0
    Nie znalazłem żadnego elementu, który w obrazie Ruperta Sandersa bym zmienił.
  • 9.0
    Dobry scenariusz i aktorstwo oraz obłędna wręcz oprawa audiowizualna sprawiają, że film ten śmiało może zająć miejsce wśród pozostałych członków rozrastającej się GitS-owej rodziny.
  • 8.6
    Dwie godziny wspaniałej podróży do przyszłości i zepsutego przez nas samych świata.
  • 8.3
    Wizualna uczta z egzystencjalnymi pytaniami w tle.
  • 8.0
    Jest w nim kilka zgrzytów, ale fabuła i aktorstwo rekompensują to w zupełności, a strefa audiowizualna dodaje obrazowi mnóstwo uroku.
  • 8.0
    Zapewnia mnóstwo znakomitej rozrywki, a jakość wykonania oraz klimat z nawiązką równoważą te elementy, które wzbudzić mogą uczucie niedosytu.
  • 8.0
    Może się podobać i moim zdaniem odniesie spory komercyjny sukces. Starzy wyjadacze trochę pozrzędzą, ale w końcu przyznają, że film generalnie ujdzie.
  • 7.0
    Sanders tak trafnie dobrał sobie współpracowników, że "Ghost in the Shell" jest dopracowany w każdym calu. Grafika, scenografia, dźwięki, obrazy - wszystko to splata się w nierozerwalną całość.
  • 7.0
    Owszem, historia została spłycona, fabuła ma przez to kilka luk, są momenty, których sensowność można uznać za co najmniej dyskusyjną. Film broni się jednak stroną audio-wizualną, klimatem, a i - umówmy się - bardziej bzdurne historie się w kinie widziało.
  • 7.0
    Skazana na niepowodzenie udana ekranizacja klasycznego anime. Zbyt hollywoodzka dla fanów, zbyt cyberpunkowa dla zwykłego zjadacza chleba.
  • 7.0
    Z pewnością nie jest fenomenem porównywalnym do anime Oshiiego ani mangi Shirow. Jest jednak tytułem wyróżniającym się w bieżącym repertuarze i godnym uwagi każdego, kto nawet w kinie rozrywkowym ceni sobie rozwiązania prowokujące do myślenia.
  • 7.0
    Przyzwoita adaptacja kultowego anime, którą dobrze się ogląda. Dałoby się zrobić to lepiej, ale świetna realizacja częściowo tuszuje niedociągnięcia.
  • 7.0
    Udane widowisko science fiction, które pomimo swoich niezaprzeczalnych wad, i tak potrafi zaintrygować oraz wciągnąć na całe dwie godziny.
  • 7.0
    Bardzo efektowny, nie pozwalający się nudzić (mimo dosyć powolnego tempa) i starający się dotrzymać kroku produkcji Mamoru Oshiego. Prawie się udaje.
  • 7.0
    Co najmniej solidne kino akcji spod szyldu science-fiction, które dostarczy frajdy fanom gatunku i zainteresuje tych, którzy zarówno z sci-fi, jak i z japońskim anime do czynienia zbyt często nie mieli.
  • 7.0
    Dzięki ciekawej fabule, intrygującej warstwie wizualnej, niezłych sekwencjach akcji oraz wplątanym w fabułę rozważaniom filozoficznym, wciąga w świat przedstawiony, przysparzając pozytywnych wrażeń.
  • 7.0
    Spektakularna, choć nierozbuchana uczta dla oczu i umysłów. Mimo spłycenia, czy nawet strywializowania, pewnych aspektów egzystencjalnego dualizmu Major, najnowsza produkcja utrzymuje dyskursywnego i konwencjonalnego ducha swojego pierwowzoru, co rzadko udaje się uzyskać, przekładając dzieło wschodniej kultury na komercyjny język zachodniego odbiorcy.
  • 7.0
    Brakuje mu charakteru i głębi japońskiej animacji, bawią w nim uproszczone dialogi, ale nadrabia stroną audiowizualną. Świat wykreowany na potrzeby tego filmu wbija w fotel.
  • 7.0
    Solidne kino akcji, pięknie zrealizowane pod względem wizualnym i trochę banalne pod względem przedstawionej filozofii.
  • 7.0
    Brakuje inwencji oryginału, ale posiada hipnotyzującą Johansson, która już nie raz udowodniła, jak dobrze czuje się w świecie akcji.
  • 7.0
    Choć klasykiem cyberpunku nie zostanie, skutecznie przypomina, że anime Ghost In The Shell słusznie okrzyknięto królem gatunku.
  • 6.8
    Brak mu ciekawszej fabuły, lepiej opowiedzianego wątku głównego oraz większego przywiązania twórców do głównej postaci. Jednakże pomimo tych wad film dzięki świetnemu aktorstwu i rewelacyjnemu wykończeniu zachowuje całość w niezwykle przyjemnej i całkiem zjadliwej formie, dzięki czemu seans nie okazuje się takim wielkim rozczarowaniem.
  • 6.7
    Nie jest to zły film, pokazuje różne oblicza wielkiego miasta, porusza ważne, również współcześnie, tematy. Aktorstwo także zasługuje na uwagę. Po prostu momentami czuć przesyt, na szczęście tylko momentami.
  • 6.7
    Po seansie pozostaje niedosyt i poczucie zagubienia. Z jednej strony wspaniałe widowisko, z drugiej prostota i infantylność opowiadanej historii, która pogubiła większość zagadnień, czyniących oryginał wyjątkowym.
  • 6.7
    Płynne miasto przyszłości i świetne aktorstwo odtwórców trzech najuczciwszych postaci ratują "Ghost in the Shell" przed utonięciem w fabularnych schematach.
  • 6.5
    Śmiało można oglądać jednak jako nie-fan całej serii, być może właśnie to oszczędza rozczarowań.
  • 6.0
    Pięknie wyglądająca wydmuszka, zataczająca błędne koło inspiracji i odtwórczości. Tematyka, choć szlachetna, została przedstawiona w podstawowej, mało interesującej formie.
  • 6.0
    Rzeczywistość w znacznej mierze oderwana ze swoich korzeni, przepuszczona przez amerykański filtr wydaje się wręcz ostentacyjnie spłycona, a przecież nawet gdy - tak jak ja - nie oglądało się anime, wyczuwa się podskórnie, że pierwotnie było tam dużo więcej.
  • 6.0
    Ogląda się jak kolejne futurystyczne kino akcji. Wizualnie bombowe, jednak myślowo pozbawione blasku.
  • 6.0
    Gdy siada fabuła, muzyczne i wizualne brzmienia i rytmy są w stanie przebudzić z rozpoczętego właśnie snu. Największy bowiem problem z filmem to ogołocona z treści oryginału fabuła, która w aktorskim "Ghost in the Shell" jest bardzo naiwna i w zasadzie równie płytka.
  • 6.0
    Całkiem przyzwoity film, lecz średnio udana adaptacja. Jak na ironię, w tym pancerzu zabrakło mi ducha.
  • 6.0
    Naprawdę udane i porażające wizualnie kino rozrywkowe. Owszem, niezbyt oryginalne i nie unikające uproszczeń, ale wcale nie idące aż na takie skróty, jakby to chcieli widzieć fani pierwowzoru.
  • 6.0
    Dobre rozrywkowe kino ze świetną rolą Scarlett Johansson i sprawnie poprowadzonym scenariuszem, ale nic po za tym.
  • 6.0
    Może trochę brakuje do poziomu walk z Johna Wicka, ale mimo wszystko jest na co popatrzeć.
  • 6.0
    Wyszło nieźle, co daje tylko nadzieję na to, że kolejne hollywoodzkie produkcje czerpiące z japońskiej popkultury będą coraz lepsze.
  • 6.0
    Widowisko, które świetnie się ogląda, ale finalnie czegoś tutaj brakuje. Tak jakby autorom w pewnym momencie zabrakło albo odwagi, albo chęci, żeby w ramach kina rozrywkowego umiejętnie sprzedać poważną historię, a zamiast tego ubrano całość w typowy amerykański patos.
  • 6.0
    Kawał dobrze zrobionego kina.
  • 6.0
    Rzecz zawieszona na granicy ekstrawaganckiego kina akcji oraz fantastyki naukowej z ambicjami, o niższej temperaturze i wolniejszym rytmie niż większość hollywoodzkich superprodukcji.
  • 6.0
    Zapierające dech w piersi efekty i niestety absolutne wypaczenie idei wymyślonych przez Masamune Shirowa.
  • 5.7
    Sporo plusów nie może przesłonić czegoś, co uleciało bardzo szybko, duszy.
  • 5.0
    Choć nie jest filmem nieudanym, jest obrazem nijakim, przezroczystym, odtwórczym, ugrzecznionym, zbędnym.
  • 5.0
    Warto obejrzeć ten film tylko dlatego, że jest zachwycający wizualnie.
  • 5.0
    Został przerobiony na amerykańską wersję w iście hollywoodzkim stylu. Kompletnie pozbawiony klimatu i filozofii oryginału.
  • 5.0
    Efekt jest ładny i kolorowy, ale też infantylny i prosty jak konstrukcja cepa. Jego oglądanie nie sprawia bólu, ale nie jest też szczególnie wciągające, a miejscami człowiek łapie się za głowę, gdy widzi, do jakich banałów zostały sprowadzone rozważania z oryginału.
  • 5.0
    Na żadnym poziomie nie porusza, nie wywołuje emocji, nie łapie za gardło. Bohaterowie nie budzą empatii, ich losy nie wzruszają. A przecież to powinien być najważniejszy element filmu o samotności w stechnicyzowanym świecie.
  • 5.0
    Jest więc całkiem zgrabnym filmem akcji ubranym w cyberpunkowe szaty. Produkcja ma określony klimat oraz gęstą, duszną atmosferę, a przez pierwszą godzinę zaskakująco dobrze naśladuje oryginał. Gdzieś po drodze ginie jednak klimat animacji, następuje zwrot w stronę tanich, przewidywalnych melodramatycznych rozwiązań i coraz bardziej brakuje w tym wszystkim głębi charakterystycznej dla anime z 1995 roku.
  • 5.0
    Obawialiście się płytkiej historii i hollywoodzkich klisz? Niestety właśnie to otrzymacie...
  • 5.0
    Nazwanie tej produkcji stylistyczną wydmuszką byłoby przesadą. Historia, niezależnie od moich subiektywnych odczuć, ma ręce i nogi, co kiedyś można było uznać za oczywisty standard, dzisiaj jednak należy o tym wspomnieć w kategorii zalet.
  • 5.0
    Opowiedziane nieźle, ale filozoficzna zawartość wyparowała.
  • 4.0
    Jest wtórny, a przy tym koszmarnie nudny.
  • 3.0
    Akcja nie daje napięcia, fabuła nie podnosi żadnej interesującej kwestii. Wizualne wystylizowanie na późne lata 80. jest miłe dla oka, ale zaburzone wspomnianą sztucznością skądinąd imponujących efektów specjalnych.
  • ?
    Solidna produkcja, która powinna usatysfakcjonować zarówno fanów anime, jak i kompletnych laików. Film w przystępny sposób opowiada świetną historię, unikając nadmiernych uproszczeń oraz spłaszczeń.
  • ?
    Miał aspirować do czegoś większego, a został tylko zwykłym, raczej nudnym filmem akcji. Można obejrzeć, ale bez szału.
  • ?
    Połowa scen z mangi została dosłownie powtórzona, a to co zrobiono nowego nie trzyma się kupy w sensie logicznym.
  • ?
    Lekki, rozrywkowy przedstawiciel cyberpunku. Taki dla zwykłych zjadaczy chleba, niechcących bawić się w zbyt egzystencjalne przemyślenia.
  • ?
    Marna podróbka kultowej japońskiej anime z 1995 roku. Sanders zagmatwaną fabułę sprasowuje tak, żeby zrozumiał ją nawet przedszkolak.
  • ?
    Nie jest tak bogaty znaczeniowo, spłyca i ujednoznacznia kwestie filozoficzne czy etyczne pożyczone z oryginałów.
  • ?
    Nie zmarnowano zupełnie potencjału oryginału, nie wypaczono materiału, ale spłycono go strasznie, serwując ładnie przygotowaną papkę dla oczu, które szybko się tym "najedzą", ale niewiele z tego pozostanie dla mózgu, który prędko zapomni o całym doznaniu.
  • ?
    Nie ma w sobie nic, co uczyniło oryginał klasykiem. Zawodzi na praktycznie każdym poziomie.
  • ?
    Najlepiej oglądać w oderwaniu od pierwowzoru, by nie narzekać na momentami daleko idące uproszczenia. Wtedy łatwiej wybaczyć frywolne podejście do wersji z 1995 roku i dojrzeć w nowej realizacji po prostu przyzwoite kino akcji z intelektualnymi pretensjami, dbające o warstwę wizualną, potoczystość opowiadania i dostarczanie maksymalnych, immersyjnych wrażeń.
  • ?
    Wizualnie piękny, momentami nawet zapierający dech w piersi, jednak pozbawiony głębi, męcząco przygniatający narracyjną pustką.
  • ?
    Raczej nie zapisze się w historii kina złotymi zgłoskami, ale to dobry film, dostarczający rozrywki na wysokim poziomie. Jest tu unikatowa wizja świata, klimat, historia i znakomita muzyka.
  • ?
    Na tle typowych hollwyoodzkich akcyjniaków, Ghost in the Shell mimo wszystko się wyróżnia - kameralnością, mrokiem, niejednoznacznością. To kino niepozbawione wad, ale jak najbardziej warte obejrzenia.
  • ?
    Niezwykle sprawne i efektowne kino, wpisujące się w ramy filmowego widowiska, chociaż też wielkim nazwać go nie można.
  • ?
    Mimo niewątpliwych ambicji - pozostanie świetnie zrealizowaną, zajmującą, ale jednak wydmuszką.