Z innego świata (2016)

Mal de pierres

Średnia ocena
5.4 10.0 0.0
  • Niepolecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 50%
  • Liczba recenzji: 8
  • Liczba recenzji pozytywnych: 4
  • Liczba recenzji negatywnych: 4

Szczegóły

Gabrielle podczas pobytu w Alpach poznaje przystojnego żołnierza, który rozpala w niej od dawna skrywane żądze. Po latach życia w nieszczęśliwym małżeństwie w jej sercu na nowo pojawiają się pasja i namiętność.
  • Reżyser: Nicole Garcia
  • Scenariusz: Jacques Fieschi, Nicole Garcia
  • Gatunek: Melodramat
  • Kraj: Francja
  • Długość: 120 min
  • Premiera w Polsce: 9 grudnia 2016 (82 dni temu)
  • Premiera na świecie: 15 maja 2016 (290 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
  • 8
  • 7
    1
  • 6
    3
  • 5
    3
  • 4
  • 3
    1
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 7.0
    Pełen pasji, ekspresji, doskonale wyreżyserowany.
  • 6.0
    Chociaż nierówny, ostatecznie zdołał wynieść się ponad poziom płaczliwej opery mydlanej. Bazując na niezrównoważonej emocjonalnie bohaterce, Garcia opowiedziała historię o odrzuconej, ukrywanej miłości. Prawdę, którą nam tu przedłożone, znamy wprawdzie nie od dziś, ale warto ją sobie przypomnieć w tak estetycznej formie.
  • 6.0
    Niezwykle subtelny, ale skrywający niespodziewanie poruszający finał. Przez to wydaje się być czymś więcej niż klasyczną historią miłosną - to również opowieść o kobiecie niezwykle zagubionej, niezrozumianej, a przede wszystkim samotnej.
  • 6.0
    Całość jest powolna, ujęcia - celebrowane, a bardzo dobrej skądinąd muzyki jest niewiele. Nie sposób jednak nazwać tego nastrojowego i bynajmniej nie sztampowego romansidła surowym.
  • 5.0
    Nie tworzy specjalnie ciekawego świata.
  • 5.0
    Nudnawy i staroświecki - także myślowo - melodramat.
  • 5.0
    Całość trzyma się na dobre słowo. Wyłącznie dzięki charyzmie Cotillard, pocztówkowym zdjęciom francuskich plenerów i skrojonym na miarę kostiumom. Garcia, próbując wtłoczyć życie w martwy literacki schemat, bezrefleksyjnie go powtórzyła.
  • 3.0
    Pięknie sfotografowany film cierpi na brak humoru i dystansu, powaga nie pozwala się uśmiechnąć Cotillard ani na chwilę, a nieznośna muzyka dzielnie puentuje każdą scenę.