Tancerka (2016)

La danseuse

Średnia ocena
6.4 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 84%
  • Liczba recenzji: 19
  • Liczba recenzji pozytywnych: 16
  • Liczba recenzji negatywnych: 3

Szczegóły

Loïe co wieczór elektryzuje publiczność tańcem, który nazwano serpentynowym.
  • Reżyser: Stéphanie Di Giusto
  • Scenariusz: Stéphanie Di Giusto, Sarah Thibau
  • Gatunek: Biograficzny, Dramat, Muzyczny
  • Kraj: Francja
  • Długość: 108 min
  • Premiera w Polsce: 23 grudnia 2016 (96 dni temu)
  • Premiera na świecie: 13 maja 2016 (320 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
    1
  • 8
    1
  • 7
    5
  • 6
    9
  • 5
    3
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 9.0
    Jeden z tych zwykłych niezwykłych filmów, które oprócz tego, że mówią o sztuce, same w sobie są hipnotyzującym doświadczeniem artystycznym.
  • 8.0
    Jeden z tych zwykłych-niezwykłych obrazów, które oprócz tego, że mówią o sztuce, same w sobie są magnetycznym doświadczeniem artystycznym.
  • 7.0
    Intrygując i przyciągając audiowizualnie, ostatecznie, całość ukazana jest dość powierzchownie. Płytkość nie przeszkadza jednak w odbiorze, to wciąż strukturalnie przemyślana produkcja.
  • 7.0
    Mimo wszystko historia jest bardzo ciekawa, świetnie zagrana i w ogóle mi się nie dłużyła.
  • 7.0
    Na poziomie formalnym, wbrew wizji samej Fuller, "Tancerka" to klasyczny biopik. Gdyby nie motyw umęczonego ciała wizjonerki, które staje się jej narzędziem i jednocześnie eksploatowanym źródłem spektaklu, można byłoby zachwycać się tylko odtworzonym światem Belle Epoque i magnetyczną Soko.
  • 7.0
    Fuller zasłużyła na ciekawszą formę, która wybiłaby się nieco ponad linearność i poprawność. Awangarda bez awangardowego sznytu.
  • 7.0
    Piękne i imponujące ciało filmowe, a wnętrze dosyć powszednie - hipnotyzuje tylko widzialnym.
  • 6.7
    Przedstawia trudną, bezkompromisową walkę o wyrażenie siebie w sposób odbiegający od przyjętych norm.
  • 6.0
    Warto obejrzeć dla plastycznie i wiarygodnie ujętych scen tanecznych.
  • 6.0
    Zabrakło w "Tancerce" tego nieuchwytnego, niemożliwego do wypracowania sztucznie czegoś, co ma w sobie i "Czarny łabędź" i "Whiplash". Wciąż jednak warto film Di Giusto zobaczyć, choćby po to, by na nowo odkryć urok tańca serpentynowego.
  • 6.0
    Nie porwał mnie, absolutnie.
  • 6.0
    Jest ucztą wizualną, chociaż filmowo można mieć wiele zastrzeżeń.
  • 6.0
    Zgrabna i zwiewna opowieść o pionierkach tańca współczesnego, opowiedziana dynamicznie i nowocześnie.
  • 6.0
    Debiut Stéphanie Di Giusto można zdecydowanie uznać za udany. Młodej reżyserce brak jeszcze pełnej wprawy w prowadzeniu akcji, ale nadrabia, tworząc sugestywne, naładowane emocjami obrazy, o których nie chce się zapomnieć.
  • 6.0
    Dobre, technicznie wzorowe, przyjemne w odbiorze kino, pozbawione jednak głębszej analizy prezentowych postaci i przyświecającej całemu przedsięwzięciu myśli przewodniej.
  • 6.0
    Jedyne, co w "Tancerce" robi duże wrażenie to te odtworzone widowiska Fuller.
  • 5.0
    Ląduje na mieliźnie filmowej biografistyki.
  • 5.0
    Niestety w ogólnym rozrachunku z artystycznych ambicji wychodzą jedynie artystyczne pretensje. Filmowy potencjał występów Loïe nie zostaje wykorzystany. Są one potraktowane po macoszemu.
  • 5.0
    Można obejrzeć, choć mogłaby być i ciekawsza i mniej melodramatyczna.