Las, 4 rano (2016)

5.7 10.0 0.0
  • Niepolecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 56%
  • Liczba recenzji: 24 w tym 18 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 10
  • Liczba recenzji negatywnych: 8

Szczegóły

Forst porzuca dobrobyt i osiedla się w lesie. Gdy odwiedza go trzynastoletnia Jadzia, jest zmuszony po raz kolejny zmienić swoje życie.
  • Reżyser: Jan Jakub Kolski
  • Scenariusz: Jan Jakub Kolski, Krzysztof Majchrzak
  • Premiera w Polsce: 20 stycznia 2017 (272 dni temu)
  • Premiera na świecie: 15 czerwca 2016 (491 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
  • 8
    2
  • 7
    3
  • 6
    5
  • 5
    3
  • 4
    3
  • 3
    2
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 8.3
    Dzieło trudne, gęste, intensywne emocjonalnie. Jednocześnie cholernie szczere i piękne.
  • 8.0
    Dający do myślenia, ale zarazem stanowiący przystępną rozrywkę dla szerszej publiczności. Ta przyjemnie, zabawnie i mądrze opowiadana historia wzbudza emocje, angażuje i pozostaje w pamięci.
  • 7.0
    Dzięki Krzysztofowi Majchrzakowi "Las, 4 rano" jest obrazem wiarygodnym, mocnym i bez cienia tkliwości.
  • 7.0
    Nie jest to wprawdzie dzieło wybitne, bo zarówno w szeroko rozumianej polskiej kinematografii, jak i w dorobku samego Kolskiego wskazać można filmy ciekawsze i ważniejsze, ale z pewnością warto poświęcić nieco ponad półtorej godziny, by poznać historię Forsta i, być może, wyciągnąć z niej jakieś wnioski.
  • 7.0
    Z ekranu płyną szczerość, autentyzm oraz emocje. Morze emocji.
  • 6.7
    Kreacja Krzysztofa Majchrzaka to aktorstwo nie tylko wybitne, ale również bezkompromisowo szczere, nie dające widzowi żadnej taryfy ulgowej.
  • 6.7
    Zrodzone z żałoby dzieło, niewolne od wad, pozwala się od czegoś odbić.
  • 6.7
    Ze względu na swoją formę i prezentowane treści nie każdemu przypadnie do gustu. Należy mieć również świadomość, że nie jest to najlepsza pozycja w karierze Jana Jakuba Kolskiego.
  • 6.0
    Przykład tego rodzaju kina, które trudno zaakceptować w formie, w jakiej zostaje nam podane, ale z którym spotkanie obfituje w emocjonalne i refleksyjne konsekwencje.
  • 6.0
    Delikatny i subtelny, chwilami sprawia wrażenie trochę improwizowanego, rozgrywanego na bazie dobrej atmosfery unoszącej się pomiędzy aktorami.
  • 5.0
    Jest niczym gorzkie wyznanie, które z trudem przechodzi przez zaciśnięte zęby.
  • 5.0
    Trudno zaakceptować bardzo nachalny symbolizm, kicz, w jaki często osuwa się obraz, oczywistość zbyt wielu filmowych i myślowych chwytów. Jednocześnie widzę w tym filmie jakieś iskry, przebłyski czegoś interesującego i autentycznego.
  • 5.0
    Kolski umiejętnie buduje odrealnioną atmosferę leśnej krainy, ale osadza w niej dość tandetną fabularnie historyjkę.
  • 4.0
    Rwany, szybki montaż, powolne kadry, dialogi jakby improwizowane. Tylko, że niewiele z tego wynika, a akcji jako takiej tu nie ma, przez co ogląda się to ciężko.
  • 4.0
    Klarowna i symboliczna wizja wyjścia z depresji, umiejscowienia się w ciszy i spokoju. Kolski nie popada w megalomanię, jest jasny i czytelny - niestety nie poruszający. Terapia autora nie staje się terapią widza.
  • 4.0
    Zawodzi niemal na każdej linii.
  • 3.6
    Kolski stworzył dzieło puste, artystyczną wydmuszkę mającą być pokazówką jego twórczej wrażliwości i aktorskich możliwości Krzysztofa Majchrzaka. Okrutny przerost stylu nad treścią.
  • 3.0
    Gorsza od wtórności może być tylko utrata kontaktu z widzem.
  • ?
    Trafia do serca i głęboko porusza.
  • ?
    Nadmiernie wydumany i nieprzekonujący twór, nieśpiesznie opowiadający o leśnym dziadzie, którego jedynym zajęciem jest łażenie o 4 rano po chrust na opał.
  • ?
    Ważny i poruszający film. Można się w nim doszukiwać terapeutycznej roli.
  • ?
    Chwilami nerwowy, chybotliwy ton filmu może irytować, przeszkadzać, budzić dyskomfort, ale w ostatecznym rozrachunku "Las, 4 rano" jest wygraną. Zostajemy z balastem smutku bez taryfy ulgowej, bez znieczulenia.
  • ?
    Kolski jest realniejszy, trudniej mu się podnieść z ziemi i nie potrafi się uśmiechnąć tak szybko i szczerze jak w swoich poprzednich produkcjach, ale jest w tym nieprzerwana lekcja przeżycia żałoby metodą ekstremalną i ekscentryczną.
  • ?
    Twórcy "Las, 4 rano" należy się pochwała, że przypomniał Krzysztofa Majchrzaka. Warto też zwrócić uwagę na estetycznie dopieszczone zdjęcia. Na tym komplementy pod adresem filmu się kończą.