Popularny

Thor: Ragnarok 2017

Thor mierzy się w walce bogów, podczas gdy Asgard jest zagrożony Ragnarokiem, nordycką apokalipsą.
  • Reżyser: Taika Waititi
  • Scenariusz: Craig Kyle, Christopher Yost, Eric Pearson
  • Premiera w Polsce: 25 października 2017 (26 dni temu)
  • Premiera na świecie: 10 października 2017 (41 dni temu)
  • Ostatnia aktywność: 17 listopada 2017 (3 dni temu)
7.6 10.0 0.0
  • Szczególnie polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 96%
  • Liczba recenzji: 65 w tym 56 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 54
  • Liczba recenzji negatywnych: 2
  • Najlepszy film: #66
  • Najlepszy film w 2017: #32
  • Najlepszy film w nowościach: #8
  • Najpopularniejszy film: #29
  • Najpopularniejszy film w 2017: #15
  • Najpopularniejszy film w nowościach: #2

Recenzje

  • 10.0
    Z całą pewnością film tak rewolucyjny i znaczący dla Marvela jak pierwsi Avengers, czy wspomniani już Guardians of the Galaxy.
  • 9.0
    Zmiana reżysera pozwoliła na dopełnienie ewolucji. Kicz zniknął, a widz zrelaksowany świadomością, o co tutaj chodzi ,może płynąć i śmiać się z żartów oraz delikatnych aluzji ze strony bohaterów.
  • 9.0
    Taika Waititi stworzył film doskonale przemyślany, taki, który nie stara się podążać utartymi szlakami, a raczej wyznaczać zupełnie nowe ścieżki.
  • 9.0
    Bardzo udany - barwny, zabawny, z wartką akcją, wyrazistymi postaciami i, przede wszystkim, podsycanym miłą dla ucha ścieżką dźwiękową doskonałym klimatem.
  • 9.0
    Niewątpliwie najlepiej przełożona na ekran komiksowa historia MCU.
  • 9.0
    Zdecydowanie jeden z lepszych filmów MCU. Rozrywka i akcja na najwyższym poziomie.
  • 9.0
    Jest doskonałą odpowiedzią na potrzeby współczesnej publiczności. Satyrą na klasyczne kino superbohaterskie, które widzom już trochę się przejadło.
  • 8.5
    Uszczęśliwiający wymóżdżacz, który da nam dwie godziny radości, jeśli tylko zawiesimy wszelką niewiarę na kołku i damy się porwać tęczowemu rollercoasterowi.
  • 8.5
    Jest kolorowy, głośny i zabawny, zaś tytułowy bohater nareszcie dostaje konkretnego powera godnego boga piorunów. Taika Waititi przygotował film zrodzony z niczym nieskrępowanej zabawy tworząc wielką kosmiczną improwizację.
  • 8.3
    Dzieło samoświadome, przezabawne, będące kwintesencją filmowego campu. Szaleństwo w najlepszym wydaniu.
  • 8.3
    Kolorowo, wesoło i z przytupem - to brzmi jak niezła impreza! Zdecydowanie najśmieszniejszy film Marvela, najlepszy film o Thorze.
  • 8.3
    Nowoczesne widowisko, które wciąga dzięki spektakularnej, angażującej realizacji, ale równie ważnym składnikiem jego seksapilu jest scenariusz: utrzymujący doskonałe tempo, zniuansowany pod względem napięcia, inteligentny, przezabawny i pełen intertekstualnych odniesień.
  • 8.0
    Chyba żaden dotychczasowy film Marvela nie był tak rozbrajający, tak uroczo absurdalny i zabawny jak właśnie "Thor: Ragnarok".
  • 8.0
    Nie jest filmem z ambicjami. Fabuła jest sztampowa, trudno tu mówić o skomplikowanych, wzruszających dramatach, czy głębszych przemyśleniach. To przede wszystkim bezpretensjonalna rozrywka pełna świetnego humoru, spektakularnych scen akcji, oraz przesympatycznych postaci.
  • 8.0
    Jeden z najlepszych filmów w Marvel Cinematic Universe, pokazujący doskonale, z jak dużą odwagą można podchodzić do komediowych konwencji w ramach tego uniwersum.
  • 8.0
    Zwiastun obiecał wiele i słowa dotrzymał. Jest klimat, dowcip, muzyka, dobra historia.
  • 8.0
    Reżyser czuje kino komiksowe i stratą niepowetowaną dla widów i wytwórni byłoby, gdyby nie stworzył czegoś jeszcze. Thor wyszedł mu niemal bezbłędnie i nie przesadzę, jeśli napiszę, że był to najbardziej rozrywkowy blockbuster, jaki widziałem w 2017 roku.
  • 8.0
    Nie tylko wypełnił zadanie, ale i dostarczył sporo świeżości w coraz mocniej nużącym kinowym uniwersum Marvela. To jeden z niewielu filmów MCU, do których chętnie będę wracać za jakiś czas.
  • 8.0
    Fantastyczne żarty, genialna interakcja Thora i Hulka i pełen luz w scenach akcji stawiają go bardzo wysoko wśród 17 filmów uniwersum. Wyszedłem z kina uśmiechnięty od ucha do ucha, a przecież o to właśnie chodzi.
  • 8.0
    Jest do bólu ejtisowo, kolorowo, schizofrenicznie i przyjemnie kiczowato.
  • 8.0
    Dwugodzinna rozrywka, chwilami ocierająca się już o autoparodię lub aktorską improwizację, przyklei nam uśmiech na twarzy, który nie zejdzie jeszcze długo po wyjściu z kina.
  • 8.0
    Jest takim must see każdego fana Marvela i fantastycznych blockbusterów ogólnie, ale osoby spoza fandomu również będą się świetnie bawić. Thor: Ragnarok jest jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym w ogóle, filmów Marvela.
  • 8.0
    Dajcie się ponieść! Rozpaczajcie nad nielojalnością Lokiego, marzcie o braterskiej walce ramię w ramię i zakochajcie się w Korgu z gruzu!
  • 8.0
    Mimo wszystko, Thor Ragnarok pozostaje świetną ekranizacją wprowadzając nieco powiewu świeżości w skostniałą mitologię, która przenika do świata zwykłych śmiertelników i to dosłownie. Sam nie będąc fanem filmowych przygód boga piorunów, uznaję jego najnowsze starcie w obronie Asgardu za najlepsze ze wszystkich trzech dotychczasowych.
  • 8.0
    Zarówno "Thor" jak i "Thor: Mroczny świat" przyniosły producentem zyski, ale nie spotkały się z jakimś szczególnym entuzjazmem. Potrzeba było dopiero twórcy małych offbeatowych komedii, by władca piorunów dostał to, na co zasługiwał: świetne kino.
  • 8.0
    Opowieść zatacza swego rodzaju koło, a przyszłość zapowiada się jeszcze ciekawiej. Taika Waititi podołał ciężkiemu zadaniu i mam nadzieję, że jeszcze zrealizuje jakiś film dla Marvela.
  • 8.0
    To nie tylko obowiązkowa pozycja dla fanów Marvela, ale także murowane źródło śmiechu niezależnie od poglądów na temat kina superbohaterskiego. Chociaż więc w kilku miejscach historia o zmierzchu Asgardu mogła być poprowadzona lepiej, film Waititiego pozostaje bardzo dobrym wyborem tej jesieni.
  • 8.0
    To taki trochę kumpel-oszołom, którego wszędzie jest pełno, zawsze kradnie uwagę, ma w zanadrzu najlepsze anegdoty i nigdy nie można się z nim nudzić, nawet jeśli kilka razy nie wywiąże się z obietnic.
  • 8.0
    Jednak król jest jeden - i passus ten znajduje potwierdzenie w występie Chrisa Hemswortha. Aktor po raz pierwszy w komiksowym tasiemcu kinowym ma tak wiele do zagrania, a że reżyser ma świetną rękę do komedii, Hemsworth odsłania całą paletę umiejętności komicznych.
  • 8.0
    To tylko i aż solidna przystawka, która umili widzom oczekiwanie na przyszłoroczne Avengers: Infinity War. Nie zmienia to faktu, że podczas seansu świetnie się bawiłem.
  • 8.0
    Cieszy oko efektami specjalnymi i wywołuje szczery śmiech dialogami. Tylko nad fabułą mógłby ktoś bardziej popracować, bo w pewnym momencie strasznie się ona rozłazi.
  • 7.5
    Ogląda się z nieskrywaną radością, gdyż poprowadzony jest z rozmachem, przysłowiowym "jajem" i werwą. W ciekawy sposób łączy pstrokate elementy wizualne Planety Sakaar z większą powagą, stonowaniem i pozłacanym światem Asgardu, w który wkrada się zielony mrok pod postacią Heli.
  • 7.5
    Jest świetną, niezobowiązującą rozrywką, pod którą czają się wszelkie grzechy całej serii.
  • 7.5
    Spełnia praktycznie wszystkie związane z nim nadzieje - to bezpretensjonalna, obłędnie zabawna i utrzymana w świetnym tempie rozrywka.
  • 7.0
    Najważniejsze, że nie czuć zmęczenia materiału, a nawet powiedziałabym, że "Ragnarok" lepiej sprawdza się jako kino rozrywkowe niż dwie poprzednie części. Duża w tym zasługa Chrisa Hemswortha.
  • 7.0
    Solidnie egzekwuje plan założony przez Waititiego. Nie jest to film, który na zawsze odmieni nasze spojrzenie na Marvela, ale na pewno można zaliczyć go do tych lepszych komiksowych ekranizacji.
  • 7.0
    Niezły film akcji, ale tylko niezły ponieważ nie odciął się od przekleństwa poprzednich części, czyli tego samego, irytującego schematu. No ale tak czy inaczej mamy bardzo fajny, weekendowy odmóżdżacz.
  • 7.0
    Sprawdza się jako niezobowiązująca rozrywka, a także bez wątpienia jest najbardziej udanym filmem z udziałem Thora.
  • 7.0
    Kino rozrywkowe w czystej postaci, będące zarówno świetną kontynuacją, jak i podstawą do kolejnych superbohaterskich produkcji. Film pełen spektakularnych pojedynków, zabawnych, nieprzesadzonych dialogów i wizualnie perfekcyjnych miejsc.
  • 7.0
    Z całą pewnością jeden z lepszych filmów wykreowanych przez Marvel Studios. Szalenie zabawny, niezwykle dynamiczny i zbudowany przede wszystkim na relacjach pomiędzy naszymi ulubionymi bohaterami, stanowi najwyższej klasy rozrywkę. Szkoda tylko, że nie jest tak przełomowy, jak mógłby być.
  • 7.0
    Może i ciężko zaliczyć do Marvelowskiej superligi, czyli do takich klasyków jak Strażnicy Galaktyki i pierwszy Iron-Man, ale to i tak kawał świetnego superbohaterskiego kina, któremu co prawda brakuje świeżości i większej dawki szaleństwa, ale nadrabia komediową otoczką i w większości świetnymi kreacjami aktorskimi.
  • 7.0
    Jeśli poprzednie wydawały się zbyt ponure i poważne to trzecia część łamie ten schemat wprowadzając i wzbogacając film o potrzebny czasem luz. W tym luzackim tonie nie popada jednak w tak nachalny humor, a przy genialnych dialogach i trzymającej w napięciu fabule nie można się nudzić.
  • 7.0
    Kawał dobrej rozrywki. 130 minut jazdy bez trzymanki, wzbogaconej o dobry humor, ciekawych bohaterów, miłe dla oka efekty specjalne oraz akcję i jeszcze więcej akcji.
  • 7.0
    Waititi uczynił jednak Ragnarok zarówno najlepszą, jak i najzabawniejszą odsłoną quasi-nordyckiej sagi, inwestując weń swoje ucho do dialogów, unikalne poczucie humoru, umiejętność pracy z aktorami, zamiłowanie do kampowej estetyki, a także własną vis comica.
  • 7.0
    Mogę sobie marudzić na rozwiązania fabularne, ale przecież nie mogę zaprzeczyć, że bawiłem się na tym filmie nie gorzej niż Hulk uderzający w "Avengers" Lokim o podłogę budynku Starka.
  • 6.9
    Jest kontynuacją, jakiej się spodziewałem. Przyjemna dla oka historia, całkiem wciągająca fabuła, ale za dużo Marvelowskich schematów i za dużo humoru.
  • 6.7
    Kawał dobrej rozrywki, gwarantujący udany wieczór.
  • 6.7
    Lekkim krokiem wprowadza nieco powietrza i świeżości w pełną już autopowtórzeń serię. Nie ucieka jednak przy tym od istotnych kwestii.
  • 6.7
    Hemsworth nieźle odnalazł się w komediowej konwencji, podobnie jak Mark Ruffalo, Jeff Goldblum i Cate Blanchett.
  • 6.5
    Nie wyszedłem z kina przed zakończeniem seansu oraz nie czułem, że moja inteligencja została obrażona.
  • 6.0
    O ile pierwsze dwa akty dobrze się ogląda to trzeci jest zrobiony na całkowicie sztampową modłę i znów widzimy wielki festiwal efektów specjalnych z wisienką na torcie w postaci rażącej niekonsekwencji.
  • 6.0
    Wstydu nie ma. Jest za to autorski stempel, choć nieco zatarty.
  • 6.0
    Najlepszy jak do tej pory solowy film poświęcony temu bohaterowi. To zupełnie inna produkcja niż poprzednie dwie - całkowicie odmieniono stylistykę i przesunięto akcent na warstwę humorystyczną. Choć niestety nie będzie to produkcja, którą zapamiętamy na długo, zabawa w trakcie seansu jest przednia.
  • 6.0
    Gdyby tylko naprawić żenujący pierwszy akt, wyrzucić kilka gimnazjalnych żartów i nadać historii pozory logiki, "Thor: Ragnarok" byłby świetnym filmem. Tak jest jedynie znaczącym postępem w stosunku do "Mrocznego świata", ale bez rewolucji: trylogia o Thorze to wciąż najsłabszy punkt w filmografii Marvela.
  • 5.0
    Na tle poprzednich solowych przygód Thora film wypada świetnie, jednak bądźmy szczerzy, poprzeczka nie była zawieszona wysoko. Niestety, mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że nie jest to nowa jakość, o której tak głośno mówiono wszem i wobec.
  • 5.0
    Sprawdza się jako widowisko. Natomiast opowieści o zaskakującym i unikalnym podejściu reżysera należy włożyć między bajki. Po "Strażnikach Galaktyki" i "Ant-Manie" propozycja Waititiego wcale nie ma uroku nowości.
  • ?
    Blockbuster pełną piersią i nawet delikatna stylizacja na hołd dla atmosfery retrowave, szczególnie widoczna w warstwie muzycznej, nie pozwala o tym zapomnieć. Jeśli więc po poprzednich seansach spędzonych w towarzystwie bohaterów Marvela wychodziliście z kina zadowoleni, nie inaczej będzie tym razem.
  • ?
    Dwie godziny nieprzerwanej zabawy. Chris Hemsworth wreszcie spełniony.
  • ?
    Właśnie dlatego nie lubię Thor: Ragnarok - bo za dużo było związanego z nim talentu i ciekawej historii, a za mało z tego wyszło.
  • ?
    Nie wszystko jednak w tym filmie zagrało, bo spodziewałem się, że podejdę do niego z podobnym entuzjazmem, co do pierwszej godziny tegorocznych "Strażników Galaktyki", a tymczasem siedziałem rozbawiony, ale jednak zabrakło w tym prawdziwej ekscytacji z uczestnictwa w niebanalnym kinowym widowisku.
  • ?
    Niby od początku wiemy, dokąd nas zaprowadzi podróż przez "Ragnarok", a jednak dajemy się wciągnąć w tę pełną śmiechu i akcji opowieść. Udało się po raz kolejny po "Ant-Manie", czy "Strażnikach Galaktyki".
  • ?
    Jest przygodową komedią w klimacie surrealistycznej space opery, a jednocześnie swego rodzaju parodią dotychczasowych obrazów, w których występowali książęta Asgardu. I tak ten film sprawdza się najlepiej - jako pastisz, parodia, cudna kosmiczna głupawka, trochę mniej zaś jako spójna część uniwersum.
  • ?
    Nie wzbudza zachwytu, rozczarowując na wielu płaszczyznach. Cieszyć powinna natomiast pozytywna przemiana głównego bohatera. Ten zmienił się z drętwego nudziarza w śmieszkującego kumpla od selfie.
  • ?
    Zwiastuny Thora: Ragnarok nastawiły mnie na prosty, pełen humoru i akcji film rozrywkowy bez większych ambicji - i dokładnie taki obraz dostałem, wychodząc z kina bardzo zadowolony.
  • ?
    Efekt jest w dużej mierze satysfakcjonujący: jeden z największych blockbusterów roku nie ucieka od superbohaterskich schematów, które musi odbębnić w ramach franczyzy, ale równocześnie zostaje ometkowany autorskim stylem Waititiego.

Aktywne