Wojna o planetę małp (2017)

7.9 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 97%
  • Liczba recenzji: 44 w tym 36 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 35
  • Liczba recenzji negatywnych: 1

Szczegóły

Ludzie i małpy przygotowują się do bitwy, od której zależy przyszłość obu gatunków.
  • Reżyser: Matt Reeves
  • Scenariusz: Mark Bomback, Matt Reeves
  • Premiera w Polsce: 28 lipca 2017 (25 dni temu)
  • Premiera na świecie: 11 lipca 2017 (42 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
    9
  • 8
    14
  • 7
    10
  • 6
    2
  • 5
    1
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 8.0
    Pomimo tych błędów "Wojna" pozostaje zaskakująco inteligentnym science-fiction, które, choć prowokuje czasami dosyć zabawne interpretacje, może dać trochę do myślenia.
  • 9.2
    Reeves nie tylko w perfekcyjny sposób pokazał wizualnie planetę opanowaną przez małpy, ale jak w najwybitniejszych dziełach Si-fi postawił ważne egzystencjalne pytania.
  • 9.0
    Obraz jest jedyny w swoim rodzaju i nad wyraz spełniony. Zarówno jako finał trylogii, wakacyjny blockbuster, kino ambitne i pełen polotu obraz o nieugiętej woli walki o przetrwanie.
  • 7.5
    Mimo minusów fabularnych uważam "Wojnę o planetę małp" za dobry film. Spłycenie fabuły nie zmienia faktu, że jest to solidny kawałek kina, przepiękny wizualnie, dobrze zagrany, stanowiący nie idealne, ale jednak godne zakończenie świetnej trylogii science fiction.
  • 8.0
    Przepiękne widoki, doskonała gra aktorska z wykorzystaniem motion capture oraz klimat zmuszający do refleksji, to najsilniejsze plusy tej produkcji. Nie jest to rozrywka dla fanów wybuchów i walk, choć tego też nie brakuje, bo najważniejsze jest ukazanie, że ludzie sami sobie są winni.
  • ?
    To jest wojna Cezara, szympansa, na którego patrzy się z podziwem, jak na człowieka. Ta część małpiej trylogii jest bardziej refleksyjna, mroczna, powolna, im bardziej oddalona od ludzi, tym im bliższa.
  • 9.0
    Świetne zwieńczenie trylogii. To inteligentne podejście do kina rozrywkowego z niesamowitą narracją, grą aktorską, niebanalną fabułą i komentarzem. Stoi na najwyższym poziomie, zarówno technicznie, jak i dramaturgicznie.
  • 8.0
    Matt Reeves wreszcie wziął sprawy w swoje ręce i zamknął serię w bardzo imponujący sposób. Dawno nie mieliśmy do czynienia z trylogią, w której każdy kolejny film byłby lepszy od swojego poprzednika.
  • ?
    Godne zakończenie historii Cezara i jego małp, choć wojny nie ma tu wcale. Film jest dość emocjonujący, sporo w nim ciekawych wydarzeń, ale szkoda, że w dalszym etapie jest tak mało rewelacyjnego nastroju i klimatu jak w pierwszych scenach.
  • 8.5
    Nieprzewidywalna, bardzo autorska i wysmakowana produkcja. Reeves włożył w nią wiele pasji i serca.
  • 9.0
    Jest najlepszą i najbardziej angażującą częścią trylogii. To nie tylko historia o bezsensownej wojnie międzyrasowej opatrzonej wieloma intymnymi tragediami, ale także opowieść antywojenna będąca jednocześnie kameralnym dramatem jednostki, bez niepotrzebnego patosu i gloryfikacji.
  • ?
    Jest filmem po prostu słabym. Patrzenie wciąż na różne odsłony cierpienia w oczach Cesara podczas prawie dwuipółgodzinnego seansu nuży. Twórcy filmu nie używają scen przemocy, by podnieść dramaturgię, tylko tą przemocą zwyczajnie epatują.
  • ?
    Można odnieść wrażenie, że ten film powstał po to, żebyśmy przecierali oczy ze zdziwienia. Powodów jest wiele. Najważniejszy, który zapracował zresztą na sukces serii, to absolutna powaga w portretowaniu międzyrasowego starcia ludzi i człekokształtnych, całkowite wyprowadzenie historii ich konfliktu poza nawias ironii, kampu, konwencji.
  • 9.0
    Kolejna odsłona serii która rozłożyła mnie emocjonalnie. Na sali kinowej wzruszyłem się nie raz a perfekcyjnie dawkowana fabuła wprowadzała mnie coraz bardziej w sidła niepewności.
  • 7.0
    Za mało wojny w tej wojnie, ale pod względem wojennego dramatu półka to najwyższa. Szczególnie jak na film o małpach.
  • 9.0
    Mocne kino - w każdym aspekcie.
  • 6.7
    Świetnie zrealizowana, efektowna produkcja ze znakomicie dopracowanymi bohaterami.
  • 9.0
    To co Matt Reeves zrobił przy okazji Wojny o planetę małp, przekroczyło już najśmielsze oczekiwania...
  • 7.0
    Z pewnością nie rozczaruje tych, którzy poza widowiskiem opatrzonym perfekcyjną dbałością o komputerowo wygenerowane drobiazgi, poszukują jeszcze wartościowej treści zmuszającej do refleksji, wzruszenia, a nawet złości czy uśmiechu.
  • 8.0
    Godne zwieńczenie świetnej trylogii. Kino akcji z nutą sci-fi dla inteligentnego widza. Mądre, konsekwentne, pięknie wyglądające i brzmiące, doskonale zagrane i po prostu bardzo satysfakcjonujące.
  • ?
    Jest świetnym filmem w gatunku przygodowo-katastroficzno-futurystycznym. Tyle że stawia nas w niezręcznej sytuacji: choćbyśmy nawet nie chcieli i tak kibicujemy w nim małpom w ich zmaganiach z ludźmi.
  • ?
    Angażuje emocjonalnie na poziomie bardzo rzadko spotykanym w kinie rozrywkowym, wciskając w fotel swoją dramaturgią, poruszając tragicznymi losami bohaterów i szczerze wzruszając w sferze emocjonalnej.
  • 8.0
    Przemycając filozoficzne i religijne wstawki Reeves pokazuje przygnębiającą - i zaskakująco realistyczną - wizję rewolucji zjadającej swój ogon. I pomyśleć, że ludzie wciąż utrzymują, że letnie premiery służą wyłącznie jako tło do bezkarnego zapychania się popcornem.
  • 8.0
    Prawdziwa wizualna przygoda. Efekty specjalne to filmowy majstersztyk.
  • 6.7
    Matt Reeves i Mark Bomback stworzyli scenariusz, który dałoby się streścić w kilku zdaniach, ale zapełnili go spektakularnymi scenami, chwilami emocjonalnej intymności, podkolorowali humorem i intertekstualnymi nawiązaniami. Tylko nieliczni nie dadzą się uwieść tej konwencji.
  • 7.0
    Wszystko razem: atmosfera, egzystencjalne dylematy, genialne aktorstwo czy aktualność poruszanych wątków świadczą o filmie wyjątkowo udanym, spełnionym. To naprawdę wiele biorąc pod uwagę, że "Małpy" zapowiadały się wyłącznie jako wakacyjny blockbuster,
  • 7.0
    Najnowszy film o przygodach mądrych i ludzkich małp to naprawdę dobre kino, jednak jakoś nadal nie umiem kupić w pełni tej konwencji. Widzę, że to dobrze wyreżyserowany, zagrany i zrealizowany film, jednak... Pozostaje mi on nadal bardzo obojętny.
  • 5.0
    Duże stosunkowo powodzenie trzeciej części odświeżonej serii o Planecie Małp wynika m.in. stąd, że wcale nie trzeba znać poprzednich odcinków, by docenić apokaliptyczny koncept i rozmach tego widowiska.
  • 7.0
    Angażuje emocjonalnie, zaś jego klimat hipnotyzuje niczym wzrok Cezara. "Wojna o planetę małp" to wakacyjna niespodzianka, dla której warto uszczuplić swoje konto i pomaszerować do multipleksu.
  • 7.0
    Rzadko to piszę, ale w odniesieniu do wysokiego budżetu, w tym przypadku trzeba to zrobić: to cholernie dobrze wydane pieniądze.
  • 7.0
    Wspaniała, angażująca i wciągająca historia, od której dosłownie nie można się oderwać. Ostatnia dekada w kinie pokazuje, że na takie blockbustery trzeba niekiedy czekać latami.
  • 8.3
    Niezwykle wciągający i przemyślany obraz.
  • 9.0
    Tryumf wizji i świetnie poprowadzonej historii przez trzy filmy. Reeves kończy trylogię w iście epickim stylu.
  • 8.0
    Niezwykle inteligentny, przemyślany moralnie i piękny obraz, w którym Serkis - po raz kolejny - przekracza granice aktorskiej sprawności.
  • ?
    Nietuzinkowy blockbuster, kiedy trzeba to efekciarski i głośny, nie bojący się jednak ciszy, i to długotrwałej, przystanięcia na dłuższy moment, rozejrzenia się, rozczulenia nad jakimś gestem, dokonania refleksji, zastanowienia się nad motywacjami postaci, uśmiechnięcia się albo zasmucenia czymś, a w końcu - spojrzenia w przyszłość z zaintrygowaniem.
  • ?
    Nie żałuję czasu spędzonego w kinie, ale Wojna o planetę małp na pewno nie znajdzie się wśród moich ulubionych tytułów z serii.
  • 8.0
    Kino rozrywkowe z ambicjami. Sprawne wizualnie i niegłupie w podtekście.
  • 8.0
    Jest arcyciekawie zbudowana fabuła, to kino drogi, mamy planowanie ucieczki, dramat, intensywnie, kreatywnie i zachwycająco zbudowany świat.
  • 8.5
    Najlepsza część trylogii, znakomite zamknięcie i choć film można oglądać bez znajomości poprzednich części to taki wariant odradzam, bo po prostu wiele się straci. To rozrywka na najwyższym poziomie, a jakość, z jaką zrealizowano ten film gwarantuje niezapomnianą wizytę na planecie małp.
  • 9.0
    Udowadnia, że ostatnia część trylogii może powstać po to, by domknąć historię jednocześnie podnosząc poprzeczkę zawieszoną naprawdę wysoko przez wcześniejsze produkcje.
  • 8.0
    Doskonały przykład przemyślanego i pomysłowego filmu rozrywkowego, na dodatek świetnie podsumowującego znakomitą trylogię.
  • 8.0
    Najnowsza odsłona cyklu to satysfakcjonujące domknięcie trylogii o konflikcie zwaśnionych gatunków oraz rewolucji pożerającej własne dzieci.
  • 7.0
    Znakomite zwieńczenie trylogii zapoczątkowanej w 2011 roku przez Ruperta Wyatta Genezą planety małp. Matt Reeves przejął projekt i znakomicie rozwinął historię, w której ludzie z ofiar stają się agresorami.
  • 7.5
    Jest wyjątkowo wyciszoną rozrywką jak na standardy panujące w science fiction, momentami wręcz opowiada historię za pomocą ciszy, pomruków, ekspresji twarzy, postaw ciała małp. Efekty specjalne dążą do tworzenia ekosystemu zbliżonego do kina postapokaliptycznego zamiast widowiskowej eskalacji wojennej, a muzyka przechodzi od cieplejszych do ponurych, pesymistycznych tonów. To dobrze. Te małpy potrzebowały epilogu właśnie w takim stylu.