Toni Erdmann (2016)

Średnia ocena
7.9 10.0 0.0
  • Szczególnie polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 92%
  • Liczba recenzji: 36
  • Liczba recenzji pozytywnych: 33
  • Liczba recenzji negatywnych: 3

Szczegóły

Lekkoduch Winfried postanawia złożyć swojej zapracowanej córce wizytę w Bukareszcie. Spotkaniu towarzyszy jego ekscentryczne alter ego "Toni Erdmann", przedstawiający się jako coach szefa dziewczyny.
  • Reżyser: Maren Ade
  • Scenariusz: Maren Ade
  • Gatunek: Komedia
  • Kraj: Austria, Niemcy, Rumunia
  • Długość: 162 min
  • Premiera w Polsce: 27 stycznia 2017 (33 dni temu)
  • Premiera na świecie: 14 maja 2016 (291 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
    3
  • 9
    11
  • 8
    13
  • 7
    5
  • 6
    1
  • 5
    1
  • 4
    1
  • 3
  • 2
  • 1
    1

Recenzje

  • 10.0
    Z historii pełnej negatywnych emocji, niezagojonych ran, Maren Ade stworzyła bowiem komedię absolutnie rozbrajająca. Każda komediowa scena w tym filmie jest tak zabawna, że nie sposób powstrzymać się od histerycznego śmiechu. Co jednak ważne, każda z nich także ma ten emocjonalny, niesamowicie wzruszający kontrapunkt.
  • 10.0
    Film, który wychodzi z ekranu, łapie i wciąga widza do środka, jest rozkosznie zabawny i na dodatek inteligentnie poprowadzony - wnikliwy, zamaszysty, ale nie rozwlekły. Maren Ade szafuje emocjami, wzbudzając naprzemiennie śmiech, wzruszenie i dyskomfort, jednocześnie uderza w nostalgiczne tony, które co rusz przeobrażają się w autorefleksję na temat naszych własnych - minionych i obecnych - dysfunkcjonalizmów rodzinnych. Mistrzostwo.
  • 10.0
    Niesamowicie zabawny, a jednocześnie gorzki i szczery do bólu wykład o relacjach z rodziną.
  • 9.2
    Szalony, niepoprawny, nieprzewidywalny, zabawny, inspirujący, inteligentny, burzący stereotypy... długo by tak można wymieniać zalety "Toniego Erdmanna".
  • 9.0
    Świetny scenariusz i genialna obsada pozwala Maren Ade stworzyć bardzo ciepły film, którego po wyjściu z kina szybko się nie zapomina.
  • 9.0
    Dawka uważnego spojrzenia na aktualne problemy pokolenia trzydziestoletnich, zapracowanych kobiet okraszona inteligentnym humorem.
  • 9.0
    Udowadnia, że jest wart wszelkich otrzymanych nagród.
  • 9.0
    Wspina się na wyżyny europejskiego kina. Fabuła poprowadzona została z takim wyczuciem, że można myśleć, iż "Toniego Erdmanna" nakręcił ktoś z wieloletnim stażem reżyserskim.
  • 9.0
    Maren Ade trafiła w sedno zarówno tematycznie, jak i konstrukcyjnie. Porusza ważne kwestie w niekonwencjonalny sposób. Nienachalne, ukryte wręcz moralizatorstwo do którego sięgnąć należy samemu, miesza się z nietuzinkowymi żartami.
  • 9.0
    Trwający blisko trzy godziny film ani przez chwilę nie nuży. To seans psychoanalizy z elementami terapii śmiechem tak dla bohaterów, jak i widzów. Mistrzowskie. I skuteczne do bólu.
  • 9.0
    O tym świetnie wyreżyserowanym i zagranym filmie dużo się będzie mówiło. Rewelacja.
  • 9.0
    Świetnie rozpisana intryga zapewniająca nam wyborną rozrywkę na najbliższe prawie trzy godziny.
  • 9.0
    Pozostawia widzów we wspaniałym, choć melancholijnym nastroju.
  • 9.0
    Pełen miłości i poszukiwania wzajemnego zrozumienia.
  • 8.3
    Raczej komediodramat niż niezwykła komedia.
  • 8.3
    W niemal trzygodzinnym filmie, który mknie przez spotkania bohaterów jak wysokogórska kolejka, z niezwykłym wyczuciem czasu i równowagi, zbieramy emocjonalne i dramaturgiczne punkty kulminacyjne jak złoto i diamenty w grach komputerowych.
  • 8.3
    Najgłośniejsza w tym sezonie, obsypywana nagrodami komedia w zgrabny i dowcipny sposób przypominająca o tym, co człowiek w sobie tłumi, blokuje, ale też traci, gdy zanadto odrywa się od korzeni.
  • 8.0
    Oparty na prostym pomyśle, rozciągnięty do prawie trzech godzin, złożony z serii powtarzających się i dość przewidywalnych gagów "Toni Erdmann" nie wiedzieć czemu przykuwa do ekranu i wywołuje na widowni zbiorowe salwy śmiechu. Mamy tu humor rubaszny i kabaretowy, który równoważą bardziej abstrakcyjne i wyrafinowane żarty.
  • 8.0
    Archaiczna hipisowska pochwała życia zderzona z pędem korporacyjnej lokomotywy - Ade z filmową werwą powiedziała tutaj o zagubionych w czasie relacjach naprawdę dużo.
  • 8.0
    Zdecydowanie polecam, warto spędzić te przeszło 2,5 godziny w kinie - aby zdrowo się uśmiać, a może nawet troszkę pomyśleć.
  • 8.0
    Ta chropowata, niewystylizowana, realizowana głównie za pomocą ujęć z ręki opowieść ma wielką siłę rażenia. Dotyka i "dociska".
  • 8.0
    Oczarowuje melancholijną i zabawną historią oraz świetnymi postaciami.
  • 8.0
    Zdecydowanie mocny zawodnik w tegorocznej walce o Oscara.
  • 8.0
    Wyjątkowo ciekawy film obyczajowy z dużą dawką absurdalnego, ale jednocześnie wyrafinowanego humoru.
  • 8.0
    Niesamowity film, który obudził we mnie wachlarz emocji. Tak umiejętnego połączenia smacznego humoru i nienachalnego moralizowania dawno w kinie nie zaznałam.
  • 8.0
    Sukces filmu Maren Ade zależy w takim samym stopniu od reżyserki, jak i odtwórców głównych ról - znakomitej Sandry Hüller i Petera Simonischka.
  • 8.0
    To, co napędza ten niezwykle interesujący i wciągający film, to rozwijająca się relacja między ojcem i córką, kolejne próby nawiązania lepszego kontaktu, odbudowania więzi, która kiedyś ich łączyła, ale wiele wskazuje na to, że zniknęła już na zawsze.
  • 7.7
    Mimo swojego blisko trzygodzinnego czasu trwania, wcale się nie dłuży. Wręcz przeciwnie - bohaterowie są tak wyraziści, a przedstawione sytuacje tak ciekawe, że seans upływa w wyjątkowo przyjemnej atmosferze.
  • 7.0
    Dobry, udany i miły, gdzie miejscami uśmiech sam się ciśnie na usta, ale nie do końca rozumiem jego fenomen.
  • 7.0
    Niełatwo przychodzi stwierdzenie, że reżyserka wyszła z tego filmu w glorii i chwale. Stąpa w nim wszak po cienkiej linii i wymaga cierpliwości, która niekoniecznie zostaje zrekompensowana wszystkim, którzy ją filmowi okażą.
  • 7.0
    Trwa prawie trzy godziny, momentami może nużyć i męczyć, ale gwarantuję wam że rozbawia do łez, wzrusza i wprawia w dobry nastrój.
  • 7.0
    Sporo tu tautologii, dłużyzn, scen, które nie wnoszą nic do charakterystyki postaci, a jedynie nakręcają sprężynę komedii.
  • 6.0
    Choć Toni Erdmann porusza wiele istotnych współcześnie kwestii, jak relacje rodzinne w erze korporacjonizmu, nierówności społeczne i stres jaki towarzyszy współczesnemu życiu, to niestety nie potrafi zaangażować widza na tyle, aby ten przez pełny czas trwania filmu był wstanie z uwagą analizować symbolikę i krytyczny wydźwięk fabuły.
  • 5.0
    Bardzo dobry ostatni akt, poprzedzony dwiema godzinami nudy.
  • 4.0
    Pseudointeligencki bełkot o niczym z kilkoma zabawnymi scenami w tle.
  • 1.0
    Każde kolejne wyróżnienie dla tego filmu jest miarą upadku europejskiego kina i jego oderwania od rzeczywistych problemów mieszkańców Starego Kontynentu.