Autopsja Jane Doe (2016)

The Autopsy of Jane Doe

6.3 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 81%
  • Liczba recenzji: 21
  • Liczba recenzji pozytywnych: 17
  • Liczba recenzji negatywnych: 4

Szczegóły

Koroner Tilden i jego syn badają zwłoki ofiary makabrycznej zbrodni. Mężczyźni trafiają na ślady obrzędów rytualnych.
  • Reżyser: André Øvredal
  • Scenariusz: Ian B. Goldberg, Richard Naing
  • Gatunek: Horror
  • Kraj: Wielka Brytania
  • Długość: 86 min
  • Premiera w Polsce: 13 stycznia 2017
  • Premiera na świecie: 9 września 2016

Recenzje

  • 8.3
    Podręcznikowy przykład jak stworzyć coś nietuzinkowego, pełnego zagadek, wciągającego bez reszty, zmuszającego do myślenia, mistrzowsko zrealizowanego wizualnie, trzymającego w napięciu do ostatniej sceny i... edukującego.
  • 8.0
    Myli tropy, ucieka od schematów, stopniuje napięcie i trzyma widza w niepewności do ostatniej sceny. Tak powinien wyglądać nowoczesny model kina grozy, bez efektownych rozwiązań, a skupiający się na aktorach, emocjach i budowaniu nastroju.
  • 8.0
    Jest obowiązkową pozycją dla fanów grozy, którzy z pewnością docenią produkcję za ciekawą i oryginalną fabułę, grę aktorską oraz niesamowity klimat. Przy minimalnych efektach specjalnych i bez drastycznych scen gore, film potrafi nie raz porządnie zmrozić krew w żyłach.
  • 8.0
    Oryginalność zastępują klisze, co psuje trochę efekt końcowy. Nie na tyle jednak, by nie docenić "Autopsji Jane Doe". I to w zasadzie w każdym elemencie filmowego rzemiosła. Od bardzo solidnego scenariusza, przez intrygujące, a niełatwe przecież do zrealizowanie zdjęcia, po aktorskie kreacje.
  • 8.0
    Potrafi kilka razy solidnie widza wystraszyć i to w dość nieoczywisty sposób, a to przecież tego oczekujemy od produkcji tego gatunku. Nie ma w niej nadmiernego chlapania krwią, w zamian otrzymujemy ciekawą fabułę i wciągającą zagadkę, której rozwiązanie nie jest w cale takie oczywiste.
  • 7.5
    Jest zatem "Autopsja Jane Doe" horrorem czystym gatunkowo, sprawnym i chwilami autentycznie przerażającym.
  • 7.0
    Jest filmem niespiesznym: zamiast otępiać widza nieuzasadnionym efekciarstwem, wywołuje subtelny, niezdefiniowany lęk poprzez klasyczny nastrój i elegancki minimalizm.
  • 7.0
    Minimalistyczny i chłodny film nastawiony przede wszystkim na budowanie napięcia i klimatu zaszczucia, bez uciekania się do zbędnego efekciarstwa czy epatowania przewidywalnymi jump scare'ami.
  • 7.0
    Sprawnie balansuje na granicy sztampowego filmu grozy i perełki w morzu gatunkowej przeciętności.
  • 7.0
    Pomysłowy i wciągający horror.
  • 7.0
    Zachowuje podstawowe zasady gatunku kina grozy.
  • 7.0
    Jest bardzo zgrabnym filmem na pograniczu horroru i dramatu, który umiejętnie i prostymi środkami buduje napięcie grozy.
  • 7.0
    Bardzo dobry, zbudowany na intrygującej zagadce horror, który w kluczowym momencie zaczyna za dużo wyjaśniać.
  • 6.0
    Samo abecadło horroru zostało przez twórców znakomicie przestudiowane i wyłożone.
  • 6.0
    Øvredal to sprawny rzemieślnik z polotem odkurzający chwyty z rekwizytorni kina grozy. W trakcie seansu nie zabraknie gore, wałęsających się zombie, złowieszczych odgłosów dobiegających z najciemniejszych zakątków kadru oraz dziecięcych piosenek, których słuchanie przyprawi Was o nerwicę.
  • 6.0
    Fabularna dokładność i oszczędność formy sprawiają, że brytyjska produkcja przerażająco angażuje widza i wywołuje dreszcz emocji.
  • 6.0
    Lekko rozczarowuje, szczególnie jeśli chodzi o końcówkę, ale w dobie horrorów, które nie umieją w ogóle straszyć ten przynajmniej ma ciekawą fabułę.
  • 5.0
    Tylko dla miłośników gatunku i to o mocnych żołądkach.
  • 4.0
    Wyrób horroropodobny - zawiera wszystkie mankamenty charakterystyczne dla tego gatunku i nie oferuje niczego wyszukanego.
  • 2.0
    Jest zwyczajnie nudnym, kiczowatym średniakiem i dziwi mnie bardzo, że w ogóle taki film trafił do kin. Powinien być raczej wyświetlany w sobotę na Polsacie.
  • 1.0
    Zabrakło tu wyrazistych bohaterów i skupienia się na którymkolwiek z podejmowanych tematów. Zabrakło realnego strachu, czy choćby jakiegokolwiek napięcia.