Kot Bob i ja (2016)

5.9 10.0 0.0
  • Niepolecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 67%
  • Liczba recenzji: 13 w tym 9 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 6
  • Liczba recenzji negatywnych: 3

Szczegóły

James Bowen, uzależniony od narkotyków uliczny grajek, spotyka kota, który pomoże mu na wiele sposobów.
  • Reżyser: Roger Spottiswoode
  • Scenariusz: Tim John, Maria Nation
  • Premiera w Polsce: 13 stycznia 2017 (165 dni temu)
  • Premiera na świecie: 3 listopada 2016 (236 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
  • 8
    1
  • 7
    1
  • 6
    4
  • 5
    2
  • 4
    1
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 8.0
    Niebanalny feel-good movie, który przywraca nadzieję, bez zalewania widza cukrem. Nie tylko dla miłośników kotów.
  • 7.0
    Ciepły i sympatyczny, ale kryje w sobie tajemnicę fenomenu szczęścia i przyjaznego losu. Prawdziwe feel-good movie.
  • 6.5
    Twórcy nie przesadzają z dosładzaniem rzeczywistości - mimo ciepłego tonu całości, "Kot Bob i ja" ukazuje też mroczniejsze strony egzystencji na skraju ubóstwa, nadając filmowi daleko bardziej realistyczny wydźwięk, niż jedynie kolejnej pokrzepiającej opowiastki.
  • 6.0
    Niezwykle ciepła produkcja, wlewająca nadzieję, ale też pokazująca, że nie można spisywać nikogo na straty. Kino naiwne, acz urokliwe, z całkiem niezłymi piosenkami. Mimo przygnębiającej tematyki optymistyczne.
  • 6.0
    Niczym specjalnie nie zaskakuje, ani nie bawi co chwila sytuacyjnym żartem - największa jego siła tkwi w wiarygodnym ujęciu historii, która w lżejszej stylistyce mogłaby się wydawać zbyt cukierkowa.
  • 6.0
    Ta historia z morałem w założeniu miała być czystą rozrywką i jej twórcy nie starają się zrobić z tego czegoś poważniejszego.
  • 5.0
    Nie odniesie sukcesu jak książka na podstawie której został nakręcony. Jednak warto go zobaczyć, szczególnie jeśli jest się kociarzem.
  • 5.0
    Nieautentyczne, naiwne i przesłodzone.
  • 4.0
    Brakuje prawdziwych wzruszeń, dobrego humoru albo przynajmniej scen zapadających w pamięć.
  • ?
    Pozostaje jedynie typowym wytworem kultury masowej: oferuje rozrywkę i powierzchowne wzruszenia, jednak nie podejmuje głębszej analizy relacji ludzi ze zwierzętami czy z przedstawicielami swojego gatunku.
  • ?
    Jeśli ktoś nie darzy kotów zbytnią sympatią, to jest duża szansa, że po tym filmie zacznie patrzeć na nie w zupełnie inny sposób!
  • ?
    Uroczy i ciepły film na piątkowy wieczór do oglądania jednym okiem. Ułożony według odwiecznie działającego schematu - odbijania się od dna próbuje dodawać otuchy i nasycać swoich widzów optymizmem.
  • ?
    Bardzo uczciwy kawałek kina obyczajowego.