Dlaczego on? (2016)

4.9 10.0 0.0
  • Niepolecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 25%
  • Liczba recenzji: 9 w tym 8 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 2
  • Liczba recenzji negatywnych: 6

Szczegóły

Ojciec zabiera rodzinę na Boże Narodzenie do córki i zaczyna konkurować z jej chłopakiem.
  • Reżyser: John Hamburg
  • Scenariusz: John Hamburg, Ian Helfer
  • Premiera w Polsce: 20 stycznia 2017 (156 dni temu)
  • Premiera na świecie: 21 grudnia 2016 (186 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
  • 8
  • 7
  • 6
    2
  • 5
    4
  • 4
    1
  • 3
    1
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 6.0
    Śmieszy, ale nie pozostawia za sobą wspomnień jak z filmu Roacha.
  • 6.0
    Taką komedię można kupić w każdym sklepie z komediami, ale na szczęście nie jest tak obrzydliwie, jak by mogło być.
  • 5.0
    Posiada naprawdę niezłe elementy, przede wszystkim świetne aktorstwo Jamesa Franco i Bryana Cranstona, a także ciekawy morał traktujący o akceptacji i dojrzewaniu, czy bystrą, końcową refleksję odnośnie życia. Jednakże nie sprawdza się praktycznie zupełnie jako komedia.
  • 5.0
    Słaba komedia z kilkoma dobrymi momentami. Jest ich jednak stanowczo za mało, by wybrać się na ten film do kina.
  • 5.0
    Twórcy mają wprawdzie ambicje, by powiedzieć coś o świecie, w którym druk przegrał z cyfrą, a skala tego konfliktu stała się metaforą generacyjnej przepaści, ale koniec końców wiele ciekawego do powiedzenia nie mają. Jeśli zaś idzie o humor, waha się on pomiędzy niedogotowaną satyrą na nowe media a kloacznymi anegdotkami w rodzaju jąder martwego łosia lądujących na czyjejś twarzy.
  • 5.0
    Opiera się na seksualności i wulgaryzmach, ale pod powłoką rozbuchanych charakterów przynosi odrobinę ciepła i otuchy.
  • 4.0
    Jest po prostu nieśmieszny.
  • 3.0
    Niestety, w przypadku Dlaczego on? można śmiało powiedzieć, że się nie udało. Ani zabawić widza na przynajmniej przyzwoitym poziomie, ani wykrzesać z tej głupiutkiej fabułki trochę ikry.
  • ?
    Jest przyjemną jednorazową rozrywką, która pozwala odprężyć się mózgowi. A czasami właśnie takie obrazy są nam najbardziej potrzebne.