Sully (2016)

Średnia ocena
6.8 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 87%
  • Liczba recenzji: 46
  • Liczba recenzji pozytywnych: 40
  • Liczba recenzji negatywnych: 6

Szczegóły

Historia Chesleya "Sully'ego" Sullenbergera, pilota który wylądował uszkodzonym samolotem pasażerskim na rzece Hudson.
  • Reżyser: Clint Eastwood
  • Scenariusz: Todd Komarnicki
  • Gatunek: Biograficzny, Dramat
  • Kraj: USA
  • Długość: 96 min
  • Premiera w Polsce: 2 grudnia 2016 (81 dni temu)
  • Premiera na świecie: 8 września 2016 (166 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
    1
  • 8
    9
  • 7
    18
  • 6
    12
  • 5
    4
  • 4
    1
  • 3
    1
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 9.0
    Clint Eastwood wcale nie epatuje patosem, czy też nie gloryfikuje Sullego. Wprost przeciwnie, część akcji ratunkowej wygląda chaotycznie, a i kapitan pokazany jest w sposób bardzo ludzki, jako człowiek który również ma wątpliwości i zastanawia się nad trafnością podjętej decyzji. To właśnie pozwala identyfikować się z bohaterem i z zapartym tchem obserwować, czy jego decyzja była słuszna, czy też naraziła na niepotrzebne ryzyko.
  • 8.3
    Solidny, świetnie wyreżyserowany film o typowo amerykańskim bohaterze, który "po prostu wykonywał" swoją pracę. Innymi słowy: stuprocentowy Eastwood!
  • 8.3
    Eastwood przeniósł ciężar opowieści z wymiaru katastroficznego na moralno-filozoficzny. Do sukcesu dołożył się Tom Hanks.
  • 8.0
    Ten film można było zrobić na wiele sposobów i reżyser wybrał chyba najlepszy z możliwych.
  • 8.0
    Sully po mistrzowsku panuje nad schematami i dostrzega, że z użytecznych narzędzi niepostrzeżenie przekształciły się one w cel sam w sobie.
  • 8.0
    Bardzo dobrze opowiedziana historia o tym, że bohaterowie to ludzie, którzy podjęli dobre decyzje.
  • 8.0
    Jest przykładem znakomitego filmowego rzemiosła.
  • 8.0
    Udowadnia, że o bohaterach można mówić też "po cichu" i paradoksalnie ma to jeszcze większą siłę rażenia.
  • 8.0
    Miejscami wydaje się wprawdzie schematyczny i - to akurat nie powinno nikogo dziwić - nieco sentymentalny, ale jak to się ogląda!
  • 8.0
    Film Clinta Eastwooda od pierwszej do ostatniej minuty. I niech to będzie albo największą zachętą, albo ostrzeżeniem.
  • 7.0
    Clint Eastwood wypadł miernie w roli reżysera, całe show skradł mu tytułowy pilot i scena awarii. Kinowe przedstawienie historii lotu 1549 z pewnością przybliży wielu osobom okoliczności bezprecedensowego lądowania, ale dla większości widzów amerykańska produkcja będzie po prostu przyzwoitym filmem, który można obejrzeć zarówno z rodziną, jak i na nocy filmowej w szkole.
  • 7.0
    Oglądając "Sully" mamy zaufanie do reżysera, który z wprawą i pewnością godną doświadczonego pilota, prowadzi nas przez fabułę i udaje mu się uniknąć katastrofy.
  • 7.0
    Hollywood jak malowane, co zresztą potwierdzają wyniki boxoffice'u. Zazwyczaj patrzę na takie pozycje z dużą niechęcią, ale emocje i podziw tym razem zwyciężyły nad chłodnym podejściem do filmu.
  • 7.0
    Mimo, że schemat goni schemat, dobrze się to ogląda, nie mówiąc już o tym, że film jest idealną propozycją na poprawę humoru.
  • 7.0
    Bardzo poprawne i angażujące kino, które - dzięki sprawnej reżyserii, świetnej roli Hanksa i dobrym scenariuszu - ogląda się w napięciu, mimo że od początku wiemy, jak ta historia się skończy. To z pewnością jeden z lepszych filmów Eastwooda w ostatnich latach i warto poświęcić mu czas.
  • 7.0
    Ujmujący w swej prostocie, zresztą w biografiach nie ma miejsca na przesadę na jakiejkolwiek płaszczyźnie.
  • 7.0
    Poprawnie skonstruowane dzieło. Posiada ciekawą i wciągająca historię, porusza ważne zagadnienia oraz po raz kolejny ukazuje nam wzór do naśladowania. Niestety w tym wszystkim zagubił się niestety klimat produkcji, który jest bardzo zmienny.
  • 7.0
    Solidnie przedstawiona, dobrze wyreżyserowana, ciekawa historia prawdziwego człowieka, która powinna zainteresować nie tylko miłośników kina katastroficznego. To film, który udowadnia, że nie trzeba iść na produkcje Marvela, by poznać superbohatera!
  • 7.0
    Eastwood kręcił filmy lepsze, ale w ostatnich czasach warto od niego oczekiwać chociaż tego - solidności, której w Sully jest więcej niż w poprzednich jego filmach.
  • 7.0
    Nie jest hollywoodzkim przebojem na miarę Snjapera - to raczej dość lokalny film, upamiętniający niezwykłe wydarzenie i człowieka - bohatera. Dzięki jednak umieszczeniu ciężaru fabuły w wątku domniemanej winy kapitana, całość niesłychanie wciąga i z niecierpliwością czekamy na ostateczny werdykt.
  • 7.0
    Im mocniej zagłębimy się w analizę "Sully'ego", tym zapewne niedociągnięć i braków znajdziemy więcej. Cóż jednak z tego, skoro od pierwszej do ostatniej minuty film ogląda się z dużym zaciekawieniem, niesłabnącą sympatią do Hanksa i jego postaci oraz podziwem dla całej historii, która niewątpliwie stanowi największą wartość filmu.
  • 7.0
    Jest zręcznie zrealizowanym filmem oddającym bohaterom, co bohaterskie, i wywołującym emocje, których oczekujemy po takiej produkcji. Niestety wywołuje również zawód i zdziwienie, gdy po wyjściu z seansu próbujemy zweryfikować przedstawione na ekranie wydarzenia.
  • 7.0
    Clint Eastwood wskrzesił cud na rzece Hudson.
  • 7.0
    Poprawny - dobrze wykonany, czasem wywołujący ciarki, innym razem wzruszający. Dobrze się go ogląda, ale zapomina tuż po wyjściu z sali.
  • 7.0
    Sprawnie opowiedziana i rzetelna filmowa analiza "Cudu nad rzeką Hudson".
  • 7.0
    Hanks ma w swoim dorobku znacznie trudniejsze wyzwania, ale nominacja do nagrody Akademii wcale by mnie nie zdziwiła.
  • 7.0
    Wielbiciele klasycznej szkoły reżyserskiej będą seansem nowej propozycji Clinta Eastwooda usatysfakcjonowani. To kino ze wszech miar poprawne, idące wbrew wszechobecnej widowiskowości. Skupione na bohaterze, kameralne, tylko kilkakrotnie przyspieszające tętno widza.
  • 7.0
    Hanks w metodzie aktorskiej nie stosuje ekspresyjnych emocji, bo takie też nie odzwierciedlałyby odtwarzanego oryginału. Dramat kapitana portretuje w sposób uczciwy, dając występ stonowany i skromny, lecz w pełni godny niespodziewanego narodowego bohatera.
  • 6.7
    Przyjemny film posiadający niewielkie skazy fabularne.
  • 6.7
    Jeśli szukacie dzieł wielkich, możecie się rozczarować - tu nie ma znaczącego aktorstwa, emocje też nieszczególnie wielkie - ale coś mi świta, że na obecnym bezrybiu ze świecą szukać czegoś lepszego.
  • 6.7
    Chylę czoła przed autorami efektów wizualnych.
  • 6.5
    Aż dziwne, że w tej niesamowitej historii najbardziej brakuje... dobrej historii właśnie.
  • 6.5
    Nie jest to wielki film. Nie dorasta do pięt "Rzece tajemnic" czy "Birdowi", a chwilami bliżej mu do telewizyjnej narracji rodem z filmów Dicka Lowry'ego. Ale mimo to - wcale mi to nie przeszkadza. A nawet wzrusza.
  • 6.5
    Mimo że w filmie Eastwooda są emocje (co prawda niezbyt duże) i ma on dobre tempo, to Sully jest trochę zbyt standardową produkcją.
  • 6.0
    Skromne kino, gdzie gros budżetu było zapewne przesunięte w kierunku jak najlepszego pokazania katastrofy.
  • 6.0
    Można wiele zarzucić Sullyemu. To nie jest niezwykłe kino, ale poprawna historia stworzona z miłości do amerykańskich ideałów.
  • 6.0
    Najlepsze dzieło reżysera od prawie dekady.
  • 6.0
    Eastwood zna się na swojej robocie i wycisnął z tego chyba wszystko, co się dało, Toma Hanksa w głównej roli ogląda się z przyjemnością, a lądowanie, lotnicze retrospekcje i akcja ratunkowa są technicznie bez zarzutu, ale dawno nie widziałem filmu tak wypełnionego banałem, schematami i właśnie telewizyjnym posmakiem.
  • 6.0
    Ogląda się nieco jak przydługawego newsa w lokalnej telewizji.
  • 6.0
    Odhaczony od A do Z i bezpieczny film o amerykańskim bohaterze, z powiewająca na wietrze amerykańską flagą w tle. Nic więcej, a szkoda.
  • 5.0
    Jest jak Airbus podczas tragicznego kursu 1549. Startuje bez problemów, wznosi się, ale zanim osiągnie właściwą wysokość padają mu oba silniki i kończy na dnie przeciętności.
  • 5.0
    Kolejny mały-wielki film w karierze Eastwooda, a do pełnoprawnego sukcesu zabrakło reżyserowi naprawdę niewiele.
  • 5.0
    Filmidło wcale nie najwyższych lotów.
  • 5.0
    Jest wątek obywatela przeciwstawionego instytucji, są chwytające za serce momenty, ma miejsce przejmujący monolog. Szkoda tylko, że ktoś nie zachował proporcji.
  • 4.0
    Spięty od początku do końca, salutujący poprawności politycznej, ale co najbardziej szkodliwe dla kina - przeciętności i prostolinijnej narracji.
  • 3.3
    Przewidywalny, nudny i w gruncie rzeczy niepotrzebny film, który nic nie dodaje do niezwykłej historii, napisanej przez samo życie.