Teraz możesz założyć konto i korzystać z nowych funkcji serwisu.
Obserwuj

Komuna 2016

Anna (Trine Dyrholm) ma dość mieszczańskiego życia. Namawia męża na eksperyment: zerwanie z nudnym, ustatkowanym życiem i konserwatyzmem epoki. Wspólnie postanawiają stworzyć hipisowską komunę w wielkiej willi, która nieoczekiwanie przypadła im w spadku. Wraz z Anną i jej rodziną zostajemy zaproszeni do życia we wspólnocie, której członkowie razem się budzą i zasypiają, wspólnie gotują, jedzą i powierzają sobie sekrety. Jednak przyjaźń, miłość i tolerancja żyjącej pod jednym dachem grupy zostaje wystawiona na próbę, kiedy mąż Anny zwierza się jej ze swoich planów. Chciałby, aby do komuny dołączyła znacznie młodsza dziewczyna, w której się zakochał.
  • Reżyser: Thomas Vinterberg
  • Scenariusz: Thomas Vinterberg, Tobias Lindholm
  • Ostatnia aktywność: 5 grudnia 2017 (45 dni temu)
  • Premiera w Polsce: 19 sierpnia 2016 (518 dni temu)
  • Premiera na świecie: 14 stycznia 2016 (736 dni temu)
6.9 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 81%
  • Liczba recenzji: 29 w tym 16 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 13
  • Liczba recenzji negatywnych: 3
  • Najlepszy film w 2016: #93

Recenzje

  • 9.0
    Wspaniałe, wzruszające dzieło duńskiego reżysera to najlepsza propozycja z tegorocznego konkursu Berlinale.
  • 8.5
    Przejmujący i bardzo autentyczny. Wielka w tym zasługa reżysera, który sprawnie opowiedział złożoną i wielowątkową historię, a zarazem precyzyjnie poprowadził aktorów.
  • 8.3
    Nostalgiczny dramat psychologiczny, w którym nie brakuje humoru.
  • 8.0
    Choć przez większość filmu uśmiech nie schodzi nam z twarzy, koniec końców zamienia się on w bolesny grymas. Vinterberg, jak mało który reżyser, potrafi trzymać widza w szachu.
  • 8.0
    Ukazywanie dynamiki między ludźmi wychodzi Duńczykowi najlepiej.
  • 8.0
    Nostalgiczny, ale nie ma w nim sztuczności. Nie jest też pochwałą iluzji i żaden z niego rewolucyjny manifest. To prosta historia o miłości, w której drugi plan (tytułowa komuna) jest skonstruowany równie pieczołowicie, co rozterki głównych bohaterów.
  • 7.3
    Jest naprawdę dobrą propozycją na szarpiący nerwy seans, mimo zbytniego grzęźnięcia w osobisty dramat jednej z bohaterek, siermiężnej symboliki i kilku ścieżek na skróty.
  • 7.0
    Choć osadzona wiele lat wstecz, to zarazem niejako komentarz do współczesnych i pełnych ułudy lifestylowych nawoływań ze wszystkich stron do notorycznych zmian we własnym życiu.
  • 7.0
    Intryguje swoim niezwykłym podejściem do tematu. Opowiadając o problemach grupowych, opowiada nie tylko o życiu społeczności, ale i nas samych.
  • 7.0
    Z wielką ciekawością, na przykładzie kilku świetnie zbudowanych życiorysów, pokazuje przewrotność wolności.
  • 6.7
    Prosty film o miłości, zdradzie, poszukiwaniu siebie, wyrzucony prosto z trzewi.
  • 6.7
    Dotyka trudnych emocji w sposób subtelny, wzruszający. Jego aktorzy nie szarżują, mimo że scenariusz niósł takie pokusy.
  • 6.0
    Nie jest złym filmem i to niech będzie jasne. Jednak od autora tak świetnych filmów jak "Festen" czy "Polowanie" wymaga się czegoś więcej.
  • 5.0
    Miało być naturalnie i prosto, ale wyszło sztucznie i nachalnie. Główna moc kina Vinterberga została zmarnowana. Reszta bohaterów, niby obecna na ekranie, ale nie na tyle mocno, abym jutro ich jeszcze pamiętała.
  • 5.0
    Mimo doskonałego aktorstwa, szczególnie Trine Dyrholm, która na swojej twarzy zaprezentowała całą gamę uczuć, wciąż przez większość seansu czuje się fałsz ukryty za tymi emocjami.
  • 3.0
    Mogłaby odegrać naprawdę dużą rolę w dyskusji o kryzysie demokracji i szukania nowych ścieżek, by móc żyć po swojemu. Jednakże zatracenie się reżysera w melodramatycznej otoczce i zepchnięciu w dalekie tło życia w komunie, nie pozwala uznać tego filmu za udany.
  • ?
    Chociaż "Komuna" spełnia więc swoje zadanie znakomicie, pozostaje ona jednorazowym doświadczeniem, które raczej nie ma potencjału do pozostania w świadomości na dłużej. Ostatecznie wiemy przecież, że każda epoka musi się skończyć, a życie po prostu toczy się dalej.
  • ?
    Choć intelektualnie doceniam zabiegi Vinterberga i wyważone studium nad losem Anny, ale emocjonalnie - film przeszedł obok mnie.
  • ?
    Sprawdziłby się raczej jako propozycja dla całej rodziny oglądana w piątkowy wieczór, a nie krytyczna wiwisekcja uczuciowych eksperymentów przeprowadzana przez czołowego europejskiego autora filmowego.
  • ?
    Świetny film.
  • ?
    Choć w tytule macie "Komunę" to nie jest to film o samej zbiorowości czy życiu w niej. To bardziej dramat obyczajowy ze zdradą na pierwszym planie, a raczej nie tego oczekiwałam po tej produkcji.
  • ?
    Poprawne, aż za bardzo życzeniowe i zapełniające ekran papierowymi postaciami.
  • ?
    Nie jest jednak dreszczowcem, lecz znakomitą komedią obyczajową o ludzkich pragnieniach i ułomnościach.
  • ?
    Duński reżyser po raz kolejny udowodnił, że jest świetny zarówno w mówieniu o problemach poszczególnych jednostek, jak i całych społeczności.
  • ?
    Nienagannie skomponowane kino środka.
  • ?
    Dość letni film, w którym nawet najgorsze problemy możemy rozwiązać dzięki wsparciu przyjaciół.
  • ?
    Jest dramatem psychologicznym, ale nie brakuje w niej humoru, ironii i dystansu do świata i często bardzo poważnych problemów. Świetne aktorstwo, naturalne i spontaniczne, oszczędne dialogi, znakomite zdjęcia i sugestywnie pokazana miejska atmosfera lat 70. XX wieku - ten film naprawdę dobrze się ogląda.
  • ?
    Jest dramatem z elementami komedii, który początkowo intryguje swoim pomysłem i podejściem, jednak z czasem popada w schematyczny i nielogiczny melodramat.
  • ?
    Nie stanowi przygnębiającego rozliczenia z przeszłością - zachowuje lekkość nawet wtedy, gdy staje się oczywiste, że ambitny eksperyment przeprowadzany na przedmieściach Kopenhagi nie ma prawa się powieść. Łatwy, choć nie do końca przyjemny.