Syn Szawła (2015)

8.2 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 94%
  • Liczba recenzji: 49 w tym 31 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 29
  • Liczba recenzji negatywnych: 2

Szczegóły

Członek Sonderkommando z Auschwitz chce za wszelką cenę, na przekór obozowej rzeczywistości, godnie pochować chłopca, w którym widzi swego syna.
  • Reżyser: László Nemes
  • Scenariusz: László Nemes, Clara Royer
  • Premiera w Polsce: 22 stycznia 2016 (577 dni temu)
  • Premiera na świecie: 15 maja 2015 (829 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
    6
  • 9
    7
  • 8
    11
  • 7
    2
  • 6
    3
  • 5
    1
  • 4
    1
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 10.0
    Dzieło wybitne. Może nie do końca przełomowe, ale na pewno otwierające nowy rozdział w historii filmowej refleksji nad Holocaustem. Wojenne piekło rozsadza ekran.
  • 10.0
    Widziałem w życiu całkiem dużo filmów obozowych, ale takiego wrażenia bezpośredniości i namacalności jeszcze nie doświadczyłem.
  • 10.0
    Jest genialnie dobrym filmem, bo daje nam odczuć piekielne zło, które otacza głównego bohatera.
  • 10.0
    László Nemes odrzuca szeroko zakrojone narracje i wyświechtane konwencje na rzecz nagiego doświadczenia, trudnego do wytrzymania sensorycznego piekła. To prawdopodobnie najbardziej dosadny film o Holokauście, jaki kiedykolwiek nakręcono.
  • 10.0
    Skonstruowany z wielkim pietyzmem, lecz także ogromną wyobraźnią i artyzmem. Już dawno nie widziałam tak dobrego i oryginalnego obrazu o tej tematyce, pokazującego zupełnie nowe spojrzenie na problem Holokaustu.
  • 10.0
    Takiego filmu o Holokauście jeszcze nie było. Węgierski "Syn Szawła" to arcydzieło.
  • 9.2
    Przykuwa uwagę, hipnotyzuje świadomą swojego mroku stylistyką. Okrucieństwa nazizmu wraz z ich przejawami, przyklejają się do nas w trakcie seansu i paraliżują, jeszcze na długo po wyjściu z kina, nie pozostawiając w spokoju.
  • 9.0
    To nawet nie film. To młot pneumatyczny dla tych, którym choćby przez chwilę przeszło przez myśl: "To było przecież tak dawno. Zapomnijmy".
  • 9.0
    Pole widzenia tego, co dzieje się dokoła niego, zostaje zawężone, kadry są nieostre. Dzięki temu węgierski reżyser może uniknąć epatowania obrazami nieludzkich zbrodni, choć są one oczywiście na tyle zarysowane, że wystarczy, aby wrażliwszy widz przeżył traumę.
  • 9.0
    Warty zobaczenia, zupełnie inny od obozowych produkcji, które do tej pory mieliśmy okazję oglądać w kinie.
  • 9.0
    Wybitny film, który każdy powinien zobaczyć, bo mimo że opowiada o historii, to dalej jest aktualny.
  • 9.0
    Tajemniczy, autonomiczny byt, który żyje swoim życiem, nie daje zasnąć widzom, nie umiera nigdy.
  • 9.0
    W doskonały i jednocześnie straszny sposób oddaje grozę obozów zagłady i prawdziwe emocje odczuwane przez znajdujących się w nich ludzi.
  • 8.8
    Produkcja László Nemesa jest jednym z tych obrazów o Holokauście, który jest wart naszej uwagi i poświęconego czasu.
  • 8.3
    Choć sam finał jest mocno dyskusyjny, to całościowo film miażdży swoją autentycznością i nie pozwala o sobie zapomnieć.
  • 8.0
    Wielkie kino.
  • 8.0
    Stara się jak najdokładniej przybliżyć terror tamtych chwil. Szokując, wstrząsając, przerażając momentami do żywego.
  • 8.0
    Idealne wypośrodkowanie estetyczne - nawet najbrutalniejsza scena przedstawiona jest z wyczuciem, które nie zniesmaczy wrażliwego widza, lecz zapewni mu odpowiednią dawkę emocji.
  • 8.0
    Zostanie z Wami jeszcze na długo po seansie.
  • 8.0
    Spełnił pokładane oczekiwania pod względem nowatorskiej formy, zabrakło w nim jednak unikalności merytorycznej.
  • 8.0
    Niebywale precyzyjnie odtwarza sferę audiowizualną obozu koncentracyjnego.
  • 8.0
    Jeśli nie interesuje nas "prawda historyczna", tylko kino, "Syn Szawła" zapewni nam dwie godziny wzruszeń. Jeśli oczekujemy dokumentu, Nemes raczej nas oburzy.
  • 8.0
    Bardzo dobry, trudny, ale wart tego, by się nad nim pochylić.
  • 8.0
    Nie będę wam podpowiadał. Nie będę nic sugerował, poza tym, że warto na "Syna Szawła" iść do kina a potem... nie rozmawiać o nim przynajmniej przez pół godziny. Szybkie myśli nie są w tym wypadku dobrą strategią.
  • 7.0
    Bezsprzecznie jeden z najbrutalniejszych i obrazowo jeden z najprawdziwszych filmów.
  • 7.0
    Oszczędne dialogi, pomieszanie języków i wiarygodne przedstawienie sprawiają, że Syn Szawła jest ważnym filmem. Niełatwym w odbiorze, bolesnym świadectwem, które rozdziera serce.
  • 6.0
    Mi ta produkcja wydała się dobra pod pewnymi względami, lecz nie fantastyczna i być może niezbyt warta Oscara.
  • 6.0
    Niby jest dobry, ale ma pewne mankamenty które niszczą ten film po całości.
  • 6.0
    Kolejne sceny działań Szawła i nazistów nie niosą bowiem za sobą żadnych emocji, a całość przedstawiona jest niczym jarmarczny cyrk, tylko nastawiony na większą brutalność.
  • 5.0
    Laszlo Nemes zrobił niebywale przemyślany debiut. Możemy podejrzewać, że swój cel - realizację jak najwierniejszej symulacji obozowego życia - osiągnął niemal w stu procentach.
  • 4.0
    Wracając do głównego bohatera: ludzki aspekt tego filmu jest przejmujący. Artystyczny - też wysokiej próby. Ale propagandowa warstwa takich filmów zwykle okazuje się najbardziej trwała.
  • ?
    Przytłaczający wręcz emocjonalnie film węgierskiego twórcy osacza nas wizją Zagłady. Pozwala ją przeżyć w kinie niemal namacalnie.
  • ?
    Reżyser nie wywołuje emocji. Nikt nie uroni tutaj ani jednej łzy. Dotychczasowy, typowy dla fabuł o Holokauście rozmach, efektywność i sentymentalizm Nemes zamienia na pozbawioną symboliki realistyczną opowieść (niemalże dokument) o gatunku ludzkim, który potrafi dostosować się do niemal każdych warunków.
  • ?
    Trzeba przyznać Nemesowi, że potrafił stworzyć bardzo sugestywny film z pogranicza sensacyjnego non-fiction i wartkiej gry komputerowej.
  • ?
    Rewelacyjne zdjęcia w połączeniu z nienachalnym montażem i reżyserią sprawiają, że intymna historia bohatera płynnie spaja się z szerszym spojrzeniem na obraz zagłady ludzi.
  • ?
    Nigdy wcześniej nikt nie pokazał niemieckiego obozu zagłady oczami trupa.
  • ?
    Surowy i oszczędny.
  • ?
    Jeżeli w dzisiejszych czasach słowo "arcydzieło" nie utraciło swojej siły, to należałoby go użyć w przypadku właśnie takiego filmu jak "Syn Szawła". Nie tylko za podjęty temat - ten na różne sposoby był już omawiany setki razy - lecz oryginalny sposób w jaki został zrealizowany.
  • ?
    Jest wstrząsającym obrazem. Właśnie dlatego, że tak bardzo zbliża się do strachu, poniżenia, przerażającej zbrodni. Ale i dlatego, że pokazuje próbę zachowania godności w nieludzkich warunkach.
  • ?
    Lubię takie filmy, które pojawiają się, kiedy mam kinowy "kryzys wiary" - wszystko już było i świeci światłem odbitym starych arcydzieł. A jednak odzyskuję nadzieję, że zawsze będzie się czym w kinie zachwycać.
  • ?
    Kino niezwykle wyczulone na własne słabości i ograniczenia, które twórczo przekształca w nową jakość. László Nemesowi udała się więc rzecz niezwykła - ocalenie Historii.
  • ?
    Na pewno jest niezły, ale nie można nazwać go wybitnym dziełem.
  • ?
    Nie jest kinem łatwym, jest kinem mocnym i okrutnym, pewnie nie dla każdego widza.
  • ?
    Kolejny dowód na to, że kino niezależne może w wielu przypadkach zaoferować więcej niż patetyczne, hollywoodzkie produkcje, których scenariusze są wypchane po brzegi wyświechtanymi frazesami, przez co często tracą swoją prawdziwą wartość.
  • ?
    Arcydzieło o Zagładzie.
  • ?
    Rodzaj bolesnego, ale jakże potrzebnego kinowego doświadczenia. Film, który chwyta za gardło i pewnie długo nie puści.
  • ?
    Uderzyło mnie, co powiedziała o tym filmie znajoma religijna Żydówka: to martwe ciało, które Szaweł przez pół filmu dźwiga w worku na ramionach, nie tylko nie "uczłowiecza" obozowej rzeczywistości, ale przeciwnie - traci znaczenie, staje się obojętnym "rekwizytem", który odciąga naszą uwagę od porzuconych po drodze ludzkich wątków. To właśnie ten enigmatyczny wątek z innego porządku, sprzeczny z estetyką filmu, sprawia, że wychodzę z kina dziwnie zobojętniały.
  • ?
    Obraz momentami wywołujący w widzu niemal fizyczny ból, choć z punktu widzenia filmowej sztuki zrealizowany znakomicie. Może nawet zbyt znakomicie, bo przerażający świat krematoriów ukazany jest na ekranie z precyzyjną artystyczną konsekwencją.
  • ?
    Dostarcza tak ogromnego ładunku emocji, że wielu widzów może nie być w stanie poradzić sobie z tak wymagającym, w pewnym sensie wyniszczającym emocjonalnie doświadczeniem, ale film Nemesa trzeba obejrzeć.