Chevalier 2015

Na środku Morza Egejskiego sześciu mężczyzn, postanawia zagrać w szczególną grę. Nikt nie zejdzie na ląd dopóki nie zostanie wyłoniony zwycięzca.
  • Reżyser: Athina Rachel Tsangari
  • Scenariusz: Athina Rachel Tsangari, Efthymis Filippou
  • Premiera w Polsce: 22 lipca 2016 (489 dni temu)
  • Premiera na świecie: 12 sierpnia 2015 (834 dni temu)
  • Ostatnia aktywność: 13 listopada 2017 (10 dni temu)
6.8 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 82%
  • Liczba recenzji: 19 w tym 11 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 9
  • Liczba recenzji negatywnych: 2

Recenzje

  • 8.0
    Zabawny, przewrotny, niepozbawiony złośliwości, a zarazem czuły film, który w dobie kryzysu męskości niejednemu zagubionemu panu może paradoksalnie przynieść pocieszenie.
  • 8.0
    Ogląda się tą zgoła infantylną olimpiadę spod znaku "boys will be boys" z rosnącym rozbawieniem, a zarazem uznaniem dla reżyserki, jak wiele ciekawych obserwacji potrafi wyciągnąć ze spiętrzenia kilku absurdów na ograniczonej przestrzeni.
  • 8.0
    Z filmów greckiej nowej fali, jakie zawędrowały do Polski, Chevalier jest jednym z najlepszych. Nie ma w nim może takiej formalnej dezynwoltury jak w znakomitym Płomieniu, jednak niegłupie kino, na którym można się pośmiać pojawia się tak rzadko, że przegapienie obrazu Tsangari byłoby niedopuszczalne.
  • 7.5
    Ciepło i błyskotliwie sprzeciwia się podbijaniu legitymacji męskiej dominacji, a raczej z umiejętnym sarkazmem i świetnie rozłożoną ironią, bez ośmieszania, wciąga nas za kulisy człowieczeństwa.
  • 7.0
    Z pewnością warta uwagi produkcja, która prezentuje wysokim poziom zarówno w warstwie fabularnej, jak i audiowizualnej.
  • 7.0
    Jest bez wątpienia przykładem wybitnego filmowego rzemiosła. Wspaniale skonstruowaną filmową maszynką, która jednak - nie mogę uwolnić się od tej myśli - działa chyba trochę na jałowym biegu.
  • 6.7
    Obraz bardzo ironiczny, wręcz prześmiewczy, lekki, ale i pełen złośliwości. Zabawa na jachcie wciąga nie tylko służących, którym się udziela ale i widzów.
  • 6.7
    W przewrotny sposób opowiada o kryzysie męskości, doprowadzając rywalizację do granic absurdu.
  • 6.0
    Dzieje się tu stosunkowo niewiele, a przynajmniej na pierwszym planie. Na drugim jest zdecydowanie ciekawiej. Trzeba tylko do niego dotrzeć.
  • 5.0
    Miał być komedią, ale bawi stosunkowo rzadko. Pojawiają się w nim też sceny przedstawiające zachowania bohaterów wręcz żenujące.
  • 5.0
    Miejscami się wlecze, przypomina jednostronną karykaturę, niemniej feministkom na pewno się spodoba.
  • ?
    Ciekawy temat, ważne przemyślenia, autentyczność.
  • ?
    Choć samemu punktowi wyjścia trudno zarzucić brak oryginalności, to pod metaforyczną warstwą skrywa się zbyt ogólna teza na temat brzydszej połowy społeczeństwa, którą, według Tsangari, napędza jedynie adrenalina, rywalizacja i walka o prestiż. Nie zgadzając się na mizoginizm, nie zgadzajmy się na kłamliwe i zanadto upraszczające filmy o mężczyznach.
  • ?
    Nie jest jednostronną karykaturą, a sama Tsangari niejednokrotnie już dała się poznać jako wnikliwa obserwatorka rzeczywistości.
  • ?
    Fantastyczne dialogi i dobrze wyważone slow cinema okraszone sielską atmosferą są siłą produkcji.
  • ?
    Nie ma tu akcji, nie ma twistów fabularnych, nie ma porywających dialogów. Jest za to przypowieść, hiperbola i metafora ubrana w wytworne szaty, okraszona spokojem i sunąca leniwą smugą. To jednak, co najbardziej spokojne, czasem skrywa w sobie największe emocje i najgoręcej skrywane prawdy.
  • ?
    Warto zobaczyć, chociażby dla kilku scen, dowcipnie i celnie ukazujących współczesny kryzys męskości.
  • ?
    Na ekranie nie dzieje się nic szczególnie dramatycznego, nic co wywoływałoby w widzu silne emocje. Scenariusz napisany jest w taki sposób, że z powodzeniem można by nakręcić bliźniaczy film, który byłby dokumentem. Mimo to warto go obejrzeć ze względu na możliwość wyciągnięcia praktycznych wniosków.
  • ?
    Athina Rachel Tsangari portretuje udręczone męskie ego w sposób lekki i błyskotliwy.

Aktywne