Teraz możesz założyć konto i korzystać z nowych funkcji serwisu.
Obserwuj

X-Men: Apocalypse 2016

Kiedy jeden z najniebezpieczniejszych i najpotężniejszych złoczyńców, Apocalypse, chce zniszczyć całą planetę, powstrzymać mogą go tylko X-Meni.
  • Reżyser: Bryan Singer
  • Scenariusz: Simon Kinberg
  • Ostatnia aktywność: 15 listopada 2017 (33 dni temu)
  • Premiera w Polsce: 20 maja 2016 (577 dni temu)
  • Premiera na świecie: 9 maja 2016 (588 dni temu)
NOWE! Teraz możesz spersonalizować wyniki filmów obserwując wybranych krytyków lub wybrane źródła.
5.9 10.0 0.0
  • Niepolecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 61%
  • Liczba recenzji: 59 w tym 44 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 27
  • Liczba recenzji negatywnych: 17
  • Najpopularniejszy film: #46
  • Najpopularniejszy film w 2016: #22

Recenzje

  • 9.0
    Cacko przemyślane i przepracowane w 100 procentach. Nie ma w tym filmie żadnego niepotrzebnego obrazka.
  • 8.5
    Naprawdę bardzo dobre widowisko.
  • 8.0
    Przede wszystkim cudowna rozrywka, film, na którym przede wszystkim będziecie się śmiać i zacieszać niekoniecznie z właściwych powodów.
  • 8.0
    Młoda krew napędza akcję, a na temat dobrze znanych nam bohaterów odkrywamy ciągle coś nowego.
  • 8.0
    Naprawdę kawał porządnego kina.
  • 7.3
    Nie obyło się bez wpadek w postaci źle nakreślonego konfliktu jak i niedokładnym ukazaniu nam niektórych bohaterów, ale koniec końców najnowszy film Briana Singera to dzieło, które jest całkiem dobrze zrobione, i które bardzo przyjemnie się ogląda.
  • 7.0
    Choć widowiskowy i wciągający, nosi już ślady zmęczenia materiału.
  • 7.0
    Dobry, ale nie rewelacyjny film.
  • 7.0
    Dużo wybuchów, zniszczonych budynków oraz dramatycznych spojrzeń na tle zgliszczy. Oto co czeka fanów X-Menów wybierających się na nową produkcję o tym niezwykłym zespole superbohaterów. Poza tym dostajemy też całkowicie niesatysfakcjonującego głównego złego, parę scen tak kiczowatych, że aż człowiek nie wie, czy się śmiać, czy płakać oraz kilka naprawdę dobrych momentów ratujących cały film.
  • 7.0
    Fabuła świetnie rozwija uniwersum mutantów i pokazuje, że mogą oni istnieć bez przynależności do Kinowego Uniwersum Marvela. Nowi bohaterowie, mimo obaw, zdali egzamin i godnie zastąpili postaci z poprzedniej trylogii. Szkoda jedynie, że film cierpi z powodu tytułowego czarnego charakteru.
  • 7.0
    To co dobre i prawdziwie angażujące w nowym filmie Singera, to bardzo solidna, szczegółowa ekspozycja, przybliżająca nam nowych bohaterów i dalsze losy tych starszych.
  • 7.0
    O ile zestaw bohaterów jest bardzo satysfakcjonujący, a fabuła znośna, o tyle piętą achillesową "X-Men: Apocalypse" są widowiskowe sceny akcji.
  • 6.7
    Obowiązkowa pozycja dla wszystkich fanów serii i nie mniej interesująca propozycja dla tych, którzy chcą obejrzeć dobre kino akcji i dobrze się przy tym bawić.
  • 6.7
    Otrzymałam to, czego się spodziewałam po filmie o supermutantach - widowiska przepełnionego efektami, szczyptą humoru oraz wartką akcją nierozwlekającą się na niepotrzebne wątki. Może i jest kilka minusów, jest jednak również kilka perełek.
  • 6.0
    Mimo groźby szybkiego zapomnienia, nadal uważam "Apocalypse" za interesującą pozycję na coraz bardziej zdominowanej przez Marvela filmowej mapie superbohaterów.
  • 6.0
    Wciąga, bawi, a momentami i oszałamia wizualnie, ale raczej nie zostanie zapamiętana jako najwspanialsza w całym cyklu - czy nawet w bieżącym superbohaterskim sezonie. Owszem, kładzie na łopatki nowego Kapitana Amerykę, ale już od koleżki Deadpoola dostaje ostry łomot.
  • 6.0
    Dla fanów serii obowiązkowy, fani rozrywkowego kina też nie będą do końca zawiedzeni. Ale nikt po seansie tego filmu nie wyjdzie z kina w pełni usatysfakcjonowany.
  • 6.0
    Ze wszystkich filmów o "X-Men" jakich widziałem, ta część mi się najmniej podobała.
  • 6.0
    Sprawia wrażenie filmu zrealizowanego na szybko, po najmniejszej linii oporu. Nie jest co prawda taką porażką jak niedawny "Batman v Superman", ale do poziomu prezentowanego przez inne filmy Marvela naprawdę wiele mu brakuje.
  • 6.0
    Porządny, choć nie najlepszy.
  • 6.0
    Jest widowiskowo, spektakularnie, a momentami nawet efektownie. Brakuje jednak iskry i błyskotliwości charakterystycznej prawie dla każdej ekranizacji komiksu wyprodukowanej przez Marvel/Disney.
  • 6.0
    Głównie dla fanów, nie oszukujmy się. Mimo kilku widowiskowych scen, łopatologicznego przesłania i ogólnie pogodnego nastroju.
  • 6.0
    Przegadana i miejscami nudna.
  • 6.0
    Dla fanów serii jest to z pewnością jakaś kontynuacja sagi i wyjaśnienie pewnych elementów. Dla pozostałych, trochę przydługi film o mutantach, w którym wymykające się spod kontroli umiejętności, doprowadzają do spustoszenia na ziemi.
  • 6.0
    Najzwyczajniej w świecie za długi i przez to momentami niesamowicie nudny.
  • 6.0
    Zapewni godziwą rozrywkę w kinie, ale jest to najsłabsza część tej trylogii. Pozbawiona przełomowych momentów i wbijających w fotel efektów specjalnych, broni się kilkoma one-linerami, humorem oraz utalentowaną młodą obsadą.
  • 6.0
    Nie da się ukryć, że swoim najnowszym filmem Singer zrobił duży krok wstecz, nawiązując do dość przeciętnej pierwszej trylogii z udziałem X-Menów. Nie umniejsza to jednak faktu, że wciąż mamy do czynienia z solidnym kinem akcji, aczkolwiek spory niedosyt mimo wszystko pozostał.
  • 5.5
    Kino przeznaczone jedynie dla zagorzałych fanów X-Menów. Reszta opuści seans rozczarowana.
  • 5.5
    Nic co dobre nie może trwać wiecznie i po raz kolejny mamy do czynienia z spadkiem jakości za sprawą Apocalypse, co boli tym bardziej, że film w reżyserii Bryana Singera powtarza te same błędy, za które w ostatnich latach krytykowano już inne pozycje.
  • 5.5
    Dużym plusem jest też pokolenie młodych mutantów, czy raczej aktorów, którzy się w nich wcielają, nadając im charakteru i życia.
  • 5.0
    Niestety Bryan Singer poległ w stworzeniu czegoś wyjątkowego.
  • 5.0
    Pomimo że ogólnie film jako całość mnie nie przekonał, w sumie to był zwyczajnie mało inteligenty, to należy jednak w całej serii o X-Menach docenić konsekwencje i umiejętne połączenie poszczególnych jej części.
  • 5.0
    Mocno męczący w kinie ze względu na patos i rozliczne zbędne, powodujące znużenie sceny, a także przeładowanie nieudanymi próbami pogłębienia psychologii postaci, natomiast w domowym zaciszu potrafiący przynieść trochę satysfakcji, a nawet i humoru.
  • 5.0
    Wizualnie nie jest zły, niestety, jeśli chodzi o całą historię, produkcja okazała się do bólu przewidywalna.
  • 5.0
    Zdziecinniałe na maksa kino superbohaterskie.
  • 5.0
    Wiele elementów X-Men: Apocalypse wymagałoby szlifów, ale film - pomimo dotkliwych wad - nie okazał się klapą. Singer sprawnie prowadzi akcję, eksperymentuje z formą, a w kilku scenach pokazuje ogromny potencjał swojej produkcji.
  • 5.0
    Trzecia odsłona cyklu to dla odświeżonych X-Menów niespodziewany krok w tył.
  • 5.0
    Więcej zapowiada, niż daje. Miała być totalna destrukcja, a jest dość przeciętny zestaw efektów komputerowych.
  • 5.0
    Bryan Singer tym razem przedobrzył - jego "X-Men: Apocalypse" jest widowiskiem imponującym, choć sztucznym i nieciekawym.
  • 4.0
    Twórcy zamiast skupić się na pełnokrwistej fabule, oderwali wszystkie kupony od poprzednich części i podali je ponownie. Przedobrzyli jednak i dostaliśmy nachalny produkt, którym (według nich) powinniśmy się cieszyć.
  • 4.0
    Wszystko jest takie... na pokaz z nadmiarem bohaterów i brakiem spójnej wizji.
  • 4.0
    Jest najgorszą odsłoną serii, nie tylko w porównaniu do "Pierwszej klasy" i "Przeszłości, która nadejdzie", ale nawet "Ostatniego bastionu", który do najlepszych filmów o superbohaterów nie należał.
  • 3.0
    Z całą pewnością można uznać za jeden z najgorszych filmów w całej serii, w którym w zgrabny sposób poplątanie żeni się z pomieszaniem, a wszystko jest ujęte w równie szerokie, co umowne ramy funkcjonujące pod hasłem "film komiksowy".
  • 3.0
    Powstałe danie okazuje się jednak niestrawne - nie wszystkie składniki są pierwszej świeżości i często gryzą się ze sobą, a reżyserowi brakuje talentu, by połączyć je w spójną i emocjonującą całość.
  • ?
    Jedna z najlepszych "trzecich części" w historii komiksowych ekranizacji. Kultowi bohaterowie, rozmach, odrobina humoru, wspaniale zainscenizowana akcja i świetne aktorstwo - dodajmy do tego odrobinę zmutowanego genu i dostajemy prawdziwego superbohatera wśród kinowych hitów.
  • ?
    Oglądanie trzeciej części "X-menów" jest doświadczeniem bolesnym, szczególnie jeśli ma się w pamięci charakter i problematykę dwóch poprzednich odcinków.
  • ?
    Nic tutaj nie działa, przeciwnie scenarzysta i reżyser sabotują swój, dodajmy przeraźliwie długi, film wprowadzając do niego coraz to bardziej oderwane od rzeczywistości elementy.
  • ?
    Kawał dobrego, choć nieidealnego kina.
  • ?
    Widz ma do czynienia z interesującym kinem superbohaterów, które stanowi kolejną mocną pozycję w kinowym uniwersum Marvela.
  • ?
    Od strony wizualnej jest ciekawy, od strony opowieści - może nieco nielogiczny, jednak dość wciągający.
  • ?
    Ostatecznie ogląda się go całkiem dobrze, trudno się nudzić, a film jest ładny wizualnie.
  • ?
    Potrafi zachwycić, ale w ciągu 143 minut robi to ledwie parę razy. Reszta seansu to przeciętne, nużące kino superbohaterskie, które raczej rozczaruje fanów uniwersum.
  • ?
    Stanowi całkiem udaną część serii.
  • ?
    Nie jest to obraz idealny, jednak zwiera elementy, które pozytywnie zaskoczą. Nie ma co jednak ukrywać, że w nowej trylogii jest to najsłabsza odsłona, która ostatecznie sprowadza się do przerostu formy nad treścią.
  • ?
    Umiejętnie zaserwowana lekcja z kinowych doznań apokaliptycznych. Choć niepozbawiona mankamentów, broni się jednak odważną grą na naszych przyzwyczajeniach i sentymentach.
  • ?
    Pełen rozmachu, akcji i przyjemnego humoru klasyczny film superbohaterski, który nie próbuje rewolucjonizować gatunku przez usilne epatowanie powagą i mrokiem jak Batman v Superman czy kombinować z konwencją jak kolejne odcinki Marvel Cinematic Universe. Zamiast tego stawia na sprawdzone rozwiązania i ich jak najlepszą realizację.
  • ?
    Bryan Singer nie zawodzi. Jego najnowszy film nieustannie trzyma poziom, a odmłodzenie i zrestartowanie całej historii, plus wkomponowanie jej w najnowszą historię świata, wyszło całej mitologii absolutnie na dobre.
  • ?
    Bardzo pozytywne zaskoczenie, po brzegi wypełnione treścią, doskonale prowadzone narracyjnie.
  • ?
    Znakomicie nadaje się na wycieczkę do kina ze względu na efekty specjalne i wspaniałą muzykę, niestety sposób poprowadzenia fabuły budzi nader mieszane uczucia.