Teraz możesz założyć konto i korzystać z nowych funkcji serwisu.
Obserwuj

Disaster Artist 2017

Historia spotkania i wczesnej przyjaźni Tommy'ego Wiseau oraz Grega Sestero - aktorów kultowego "The Room", który został okrzyknięty najgorszym filmem świata.
  • Reżyser: James Franco
  • Scenariusz: Scott Neustadter, Michael H. Weber
  • Ostatnia aktywność: 21 lutego 2018 (wczoraj)
  • Premiera w Polsce: 9 lutego 2018 (13 dni temu)
  • Premiera na świecie: 12 marca 2017 (347 dni temu)
7.8 10.0 0.0
  • Szczególnie polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 95%
  • Liczba recenzji: 57 w tym 44 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 42
  • Liczba recenzji negatywnych: 2
  • #76 najlepszy film
  • #5 najlepszy film 2018 roku
  • #8 najlepsza nowość
  • #60 najpopularniejszy film
  • #2 najpopularniejszy film 2018 roku
  • #4 najpopularniejsza nowość

Recenzje

  • 8.8
    Stanowi udaną tragikomedię, która przypadnie do gustu wiernym fanom "The Room", ale również osobom niemającym wcześniej do czynienia z twórczością Tommy'ego Wiseau. Jamesowi Franco udało się przedstawić przezabawną historię o porażkach i nieprzewidywalnym sukcesie jednego z najgorszych reżyserów wszechczasów.
  • 8.7
    Ogląda się po prostu dobrze. Na tyle dobrze, że dziwisz się, że miał ponad 100 minut, gdzie całość zlatuje w chwilę.
  • 8.5
    To przede wszystkim opowieść o przyjaźni i spełnianiu marzeń, a to że jest przy tym piekielnie zabawna skutkuje efektem, który rozbawi każdego - seans "The Room" pozwala jednak czerpać więcej satysfakcji z tego co widzimy.
  • 8.5
    Nie jest to film wybitny. Ale to film stworzony z miłości do pierwowzoru, wypełniony pasją i serdecznością. Nie brakuje w nim ani ciepła, ani humoru, w które obfitowała książka.
  • 8.5
    Doskonale skonstruowana, błyskotliwa opowieść różnych smaków na języku, energetyczny ostrzał żartami i refleksjami, oczywiście opowiadająca o słynnym pokoju... ale z takim charakterkiem, że jesteśmy wszyscy zamknięci przez Jamesa Franco w pokoju bez klamek.
  • 8.0
    Jak widać nakręcenie bardzo słabego filmu może stać się inspiracją dla innych filmowców, aby zrobić film o tym filmie i przy odrobinie szczęścia i talentu stworzyć film godny polecenia, wyważony, po prostu bardzo dobry.
  • 8.0
    Naprawdę bardzo dobry film o bardzo złym filmie.
  • 8.0
    Stanowi hołd dla najgorszego filmu XXI wiek, jak i pasji, która towarzyszyła jego twórcy. Jednocześnie przypomina widzom o znaczeniu przyjaźni i o tym, że jej istota nie ma wiele wspólnego z pieniędzmi, ale polega na wspólnym radzeniu sobie z trudnościami jakie przynosi nam los.
  • 8.0
    Jeżeli bowiem macie ochotę na luźny, niezobowiązujący, a przy tym bardzo angażujący seans, to zapraszam serdecznie do kin. Gwarantuję, że główny bohater to człowiek jeden na milion i drugiego takiego nie znajdziecie.
  • 8.0
    Świetne kino, niezależnie od tego jak do niego podejdziemy.
  • 8.0
    Jest filmem o filmie, zgrabnie balansującym między komedią a dramatem.
  • 8.0
    Fascynująca, mądra, pełna uroku i po prostu udana komedia z wyraźnym przesłaniem, a także z rolą życia Jamesa Franco.
  • 8.0
    Kino pełne humoru i szaleństwa. Błyskotliwa opowieść o pasji i zaangażowaniu będąca ukłonem i hołdem złożonym twórcom równie kultowym, jak sam The Room.
  • 8.0
    W "The Disaster Artist" znalazło się miejsce na emocje, kilka oczek, puszczonych w stronę znawców oryginału, życzliwy dowcip i męską przyjaźń. Widowisko nie próbuje opowiadać ważnej historii w wielkich słowach - swoją fabularną prostotę nadrabia doskonałym wyczuciem narracji.
  • 8.0
    Oglądanie "The Disaster Artist" jest niczym seans terapeutyczny. Wnioski są proste, lecz uniwersalne. Nie giną pod nawałem śmiechu, lecz są w umiejętny sposób rozplanowane i rozgrywane.
  • 8.0
    Siła filmu Franco tkwi w brawurowym odtworzeniu pasji, jaka towarzyszyła powstawaniu "The Room".
  • 8.0
    Nie wiem, czy Złota Muszla pomoże filmowi zapisać się na kartach historii kina, na pewno jednak po "The Disaster Artist" reżyserska kariera dobijającego czterdziestki Franco - inaczej niż bohatera jego filmu - nabierze rozpędu.
  • 8.0
    Jest niczym pędząca lokomotywa, której nie sposób zatrzymać. Pomimo rozkrzyczanej i barwnej formy zachowuje balans między głupkowatą radością a serdecznym i czułym podejściem do swoich bohaterów. James Franco pokazuje, że w tworzeniu najważniejsza jest miłość do kina.