Teraz możesz założyć konto i korzystać z nowych funkcji serwisu.
Obserwuj

Naznaczony: Ostatni klucz 2018

  • Reżyser: Adam Robitel
  • Scenariusz: Leigh Whannell
  • Ostatnia aktywność: 14 stycznia 2018 (2 dni temu)
  • Premiera w Polsce: 5 stycznia 2018 (11 dni temu)
  • Premiera na świecie: 3 stycznia 2018 (13 dni temu)
4.8 10.0 0.0
  • Niepolecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 27%
  • Liczba recenzji: 12 w tym 11 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 3
  • Liczba recenzji negatywnych: 8
  • Najgorszy film w 2018: #2
  • Najgorszy film w nowościach: #17
  • Najpopularniejszy film w 2018: #8
  • Najpopularniejszy film w nowościach: #51

Recenzje

  • 5.0
    Dopełnia degrengolady serii. Spotyka ją podobny los do Piły, gdzie producentom zależało na jak najszybszym odcinaniu kuponów przy zachowaniu niskich budżetów.
  • 5.0
    Choć wypadł bardzo przeciętnie, najbardziej boli nie przez zawód czy niezadowolenie po wyjściu z kina, a towarzyszące mu poczucie zmarnowanego potencjału.
  • 5.0
    Jeśli rozpatrujemy go jako zamknięcie całej sagi, owszem - okazuje się zgrabnym i całkiem dobrym podsumowaniem. Jednak jako horror sam w sobie pozostawia wiele do życzenia.
  • 5.0
    Stadium przejściowe między doskonałym "Naznaczonym" z 2010 roku, a schematycznymi i przewidywalnym ghost story a la "Baba Jaga" czy "Slumber".
  • 4.0
    Jeśli twórcy serii znajdą pomysł, by kontynuować tę sagę, Elise bez wątpienia powinna grać w niej główną rolę. Oby tylko scenarzyści byli dla niej w przyszłości bardziej łaskawi.
  • 4.0
    Głównym atutem Ostatniego klucza jest bez wątpienia Lin Shaye, która balansuje między pewną siebie pogromczynią demonów a wrażliwą osóbką poszukującą w życiu odrobiny rodzinnego ciepła. Jej charyzma trzyma w kupie film i to głównie dla jej kreacji warto go obejrzeć.
  • 3.0
    Historia o demonach dzieciństwa doktor Rainier jest opowiedziana w tak chaotyczny sposób, że trudno dać się w nią wciągnąć, a zwariowani łowcy duchów w zbyt dużej dawce bardziej męczą niż śmieszą.
  • 3.0
    Może zadowolić najwierniejszych fanów franczyzy, szczególnie poprzez cameo łączące cały cykl w jedną całość oraz fakt, że kapitalna Elise Rainier dostała własną historię. Niemniej zarówno pod względem fabularnym jak i w kontekście straszenia, film Robitela sprawdza się dość kiepsko.