Teraz możesz założyć konto i korzystać z nowych funkcji serwisu.
Obserwuj

Pewnego razu w listopadzie 2017

Marek wraz z matką zostają pozbawieni przez władze miasta dachu nad głową. Kobieta trafia do przytułku dla bezdomnych, w którym nie jest mile widziana ze względu na swojego towarzysza - psa Kolesia.
  • Reżyser: Andrzej Jakimowski
  • Scenariusz: Andrzej Jakimowski
  • Ostatnia aktywność: 11 maja 2018 (39 dni temu)
  • Premiera w Polsce: 3 listopada 2017 (228 dni temu)
  • Premiera na świecie: 13 października 2017 (249 dni temu)
6.1 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 71%
  • Liczba recenzji: 27 w tym 21 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 15
  • Liczba recenzji negatywnych: 6

Recenzje

  • 6.7
    Jest ten film pęknięty. Pierwszy raz Andrzej Jakimowski zrobił film porwany, nie do końca spójny i nieprzemyślany.
  • 6.7
    Mimo wszystkich wyrwanych z warszawskiego bruku kostek i zaciętości w oczach zamaskowanych dresiarzy ton tej opowieści, jej poetyka, wciąż ma w sobie charakterystyczny dla Jakimowskiego spokój i łagodność. Być może to część antidotum na falę nienawiści, której nie powstrzyma skłot czy kordon policji - idzie po nas wszystkich.
  • 6.7
    Twórcy nie brakuje odwagi w podejmowaniu węzłowych, drażliwych problemów ani konsekwencji i nonkonformizmu w ich rozwiązywaniu.
  • 6.0
    Od samego początku film zbierał u mnie punkty za ukazanie zjawiska, jakiego jeszcze nie oglądałem na ekranie - mianowicie tymczasowej bezdomności, która naprawdę może dotknąć zupełnie niespodziewających się tego osób, bo każdy może nagle wpaść w kilka trudnych, życiowych zakrętów.
  • 6.0
    Podczas seansu widz podziwia siłę i determinację Marka, by zapewnić matce lokum, denerwuje się, gdy urzędnicy ignorują tragedię mieszkańców. Wątek nacjonalizmu przyćmiewa jednak główny motyw filmu i obniża jego potencjał. Nie ratuje go nawet świetna Agata Kulesza ani dobrze zapowiadający się Grzegorz Palkowski.
  • 6.0
    Tematycznie dotyka spraw ważnych dla Polski i Polaków, czyni to również w naprawdę znośny sposób. Jedynie można się przyczepić do tego, iż jest ono tylko poprawne, nie zachwyca sobą i mogło być choć odrobinę lepsze.
  • 6.0
    O "Pewnego razu w listopadzie" można mówić jeszcze wiele oraz rozpływać się nad ujmującymi zdjęciami, więc mam nadzieję, że o tym filmie będzie się dyskutować, ale mimo wszystko mam ogromne poczucie niedosytu. Andrzej Jakimowski miał bardzo dobry wyjściowy pomysł, ale w pewnym momencie coś zazgrzytało i dostaliśmy film przeładowany hasłami, symbolami, który niepotrzebnie zaczyna do nas krzyczeć.
  • 6.0
    Poprawne kino społeczne, które opiera się na obserwacji i obronie jasnych tez - w Polsce nie dzieje się najlepiej, ludzie trafiają na ulicę, biurokratyczna machina pozbawiona jest empatii, a Dzień Niepodległości staje się celebracją siły.