Teraz możesz założyć konto i korzystać z nowych funkcji serwisu.
Obserwuj

Jeszcze nie koniec 2017 PREMIERA

Ciemna strona życia rodzinnego, którego początkiem jest rozwód. Najmłodsze dziecko staje się zakładnikiem narastającego konfliktu pomiędzy rodzicami. Przyparty do muru stara się zapobiec najgorszemu.
  • Reżyser: Xavier Legrand
  • Scenariusz: Xavier Legrand
  • Ostatnia aktywność: 21 lutego 2018 (wczoraj)
  • Premiera w Polsce: 16 lutego 2018 (6 dni temu)
  • Premiera na świecie: 8 września 2017 (167 dni temu)
7.6 10.0 0.0
  • Szczególnie polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 100%
  • Liczba recenzji: 18 w tym 14 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 14
  • Liczba recenzji negatywnych: 0
  • #8 najlepszy film 2018 roku
  • #11 najlepsza nowość
  • #24 najpopularniejszy film 2018 roku
  • #34 najpopularniejsza nowość

Recenzje

  • 7.5
    Stanowi seans, który utkwi w głowie odbiorcy na dłuższy czas, nie pozwalając o sobie zapomnieć i zmuszając do zmierzenia się z podjętą przez twórcę tematyką.
  • 7.5
    Dzięki dobrym ujęciom, pracy kamery i właściwie budowanym napięciu, nie sposób się nudzić podczas seansu trwającego ponad dziewięćdziesiąt minut. Ma on swoje słabsze strony, jednak dalej jest to naprawdę solidne kino, i zdecydowanie warto je nadrobić tak szybko, jak tylko produkcja pojawi się w polskich kinach.
  • 7.3
    Świetne, mocne, wykończone grozą.
  • 7.0
    Naładowany skrajnymi emocjami, które buzują w niejednoznacznych bohaterach.
  • 7.0
    Wielka szkoda, że "Jeszcze nie koniec" jest krótkim filmem. Z taką umiejętnością przypatrywania się detalom, Francuz mógłby pokusić się o jeszcze bardziej pogłębiony portret dysfunkcyjnej rodziny.
  • 7.0
    Im bardziej rozwija się fabuła, tym bardziej narasta napięcie, prowadząc do maksymalnie wyczerpującego emocjonalnie finału.
  • 7.0
    Finał robi wstrząsające wrażenie także dlatego, że rozgrywa się w - pozornie bezpiecznej - przestrzeni rodzinnego domu. Decydując się na taki manewr, Legrand doskonale wie, co robi. Zwodnicza swojskość czyni czającą się w filmie grozę jeszcze bardziej intensywną i trudną do zniesienia. Trzeba przyznać, że termin "domowe ognisko" dawno już nie wybrzmiał w kinie w sposób równie dosłowny.