Teraz możesz założyć konto i korzystać z nowych funkcji serwisu.
Obserwuj

Zabicie świętego jelenia 2017

Steven zostaje zmuszony do podjęcia niewyobrażalnego poświęcenia, gdy przyjęty przez niego pod własny dach chłopiec radykalnie zmienia swoje zachowanie.
  • Reżyser: Yorgos Lanthimos
  • Scenariusz: Efthymis Filippou, Yorgos Lanthimos
  • Ostatnia aktywność: 8 lutego 2018 (11 dni temu)
  • Premiera w Polsce: 1 grudnia 2017 (80 dni temu)
  • Premiera na świecie: 22 maja 2017 (273 dni temu)
7.4 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 88%
  • Liczba recenzji: 51 w tym 40 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 35
  • Liczba recenzji negatywnych: 5
  • #50 najlepszy film 2017 roku
  • #15 najlepsza nowość
  • #77 najpopularniejszy film
  • #40 najpopularniejszy film 2017 roku
  • #8 najpopularniejsza nowość

Recenzje

  • 10.0
    Oglądanie tego filmu boli i jest to ból nieco masochistyczny, bo choć Zabicie świętego jelenia mocno przekracza naszą granicę komfortu, to prowadzi do ostatecznego filmowego spełnienia.
  • 9.0
    Mimo, iż śmiech na sali zdarzało się słyszeć dość często, zakończenie wywołało jęk przerażonej widowni. O to chyba chodziło.
  • 9.0
    Odważna rzecz, a dla mnie jeden z najlepszych filmów tego roku. Jednak... wolałbym nie polecać go każdej przypadkowo napotkanej osobie.
  • 9.0
    W trakcie seansu odbiorca jest zwyczajnie ogołocony z domysłów oraz punktów zaczepienia i wychodząc ze strefy komfortu, musi Lanthimosowi intuicyjnie zaufać. A to chyba najlepszy dowód na to, że grecki reżyser jest panem swojego filmu.
  • 9.0
    Abstrakcyjne zachowania bohaterów, ich teksty, a także labirynty szpitalnych korytarzy hipnotyzują, pogrążają w trans i sprawiają, że całe dwie godziny filmu obejrzysz w pełnym skupieniu i napięciu.
  • 9.0
    Czy zatem Zabicie świętego jelenia jest najlepszym filmem Yorgosa Lanthimosa? Nie wiem. Ale na pewno jest filmem najbardziej kontrowersyjnym, a to już stawia go w uprzywilejowanej pozycji.
  • 9.0
    Zabicie Świętego Jelenia to utrzymywanie przy życiu sztuki, która nawiązując do dalekich tradycji, przenosi się na współczesne warunki, trochę z nią polemizując. Ostatecznie jednak odbiera nam na długą chwilę wiarę w cokolwiek. Wysysa z nas wiarę, ale nie w kino!
  • 9.0
    Jest wyjątkowym dreszczowcem, naznaczonym mocnym autorskim piętnem, a jego mityczny wymiar jest nie do przecenienia. Udowadnia on bowiem, że nawet najstarsze historie potrafią opowiadać o naturze współczesnego człowieka.
  • 8.8
    Nie stanowi novum w twórczości Yorgosa Lanthimosa, ale potrafi jeszcze w większym stopniu zainteresować widza swoim ostatecznym wydźwiękiem. Przeniesienie greckiego dramatu do współczesności, podsycanie atmosfery muzyką oraz śpiewem chóru, a także ciekawa perspektywa kamery składają się na seans, który zmusza do refleksji oraz głębszej analizy.
  • 8.5
    Świetna gra aktorska całej piątki wywołuje poczucie ogromnego niepokoju, gdy kręgi fabularne zacieśniają się coraz bardziej.
  • 8.3
    Yorgos Lanthimos tworzy pełną symboli operę, która wystawia na próbę racjonalność i moralność widza.
  • 8.3
    Mocna satyra na niestrawną, zadufaną w sobie amerykańską klasę średnią oraz jej sterylną hipokryzję i cynizm.
  • 8.0
    Osobiście odrobinę się zawiodłam. Ale może wynika to raczej z faktu, że spodziewałam się prawdziwego arcydzieła, wspięcia się na ostateczną wyżynę przez reżysera, a dostałam tylko bardzo dobry film.
  • 8.0
    Dwie godziny spędzone z filmem nie są jednak czasem zmarnowanym. Wręcz przeciwnie, bogatsi o nowe doznanie, w zalewie takich samych hollywoodzkich fabuł i wykorzystywanych środków, znów docenimy żelazny upór Lanthimosa w projektowaniu swojego własnego alter-uniwersum.
  • 8.0
    Wstrząsa i skłania do refleksji - jak każdy film Yorgosa Lanthimosa, wrasta głęboko w psychikę odbiorcy.
  • 8.0
    Napięcie towarzyszy od początku do końca, nawet gdy już wiadomo, w jakim kierunku zmierza cała historia.
  • 8.0
    W "Zabiciu świętego jelenia" niemal antyczną tragedia rozpisano na role, których nie powstydziliby się starogreccy mistrzowie.
  • 8.0
    Idealny miks powagi i czarnego humoru, który prowokuje do myślenia.
  • 7.8
    Bardzo ciekawy eksperyment, który nas pochłania i elektryzuje od samego początku. Niestety z czasem gubi pazur i staje się monotonny, co okazuje być bardzo przytłaczające.
  • 7.7
    Zupełnie szczerze mogę stwierdzić, że jest to jeden z filmów, którego długo nie zapomnę, ponieważ zrobił na mnie ogromne wrażenie. Nie podjęłam próby utożsamienia się z głównym bohaterem, zdecydowanie wolałam pozostać w roli widza.
  • 7.5
    Po niemrawym początku film osiągnął wysoki poziom wciągalności, zapewniając mi solidną dawkę emocji i metafor.
  • 7.5
    To z pewnością najdojrzalsze i najbardziej spełnione dzieło Lanthimosa.
  • 7.0
    Wychodząc z kina ciężko o podsumowanie czy ten film jest dziwnie dobry czy dziwnie zły. Z pewnością jest jednak niepokojąco poruszający.
  • 7.0
    Z sali kinowej wychodzimy z głową pełną pytań na które nigdy nie poznamy odpowiedzi - forma trzymającego w napięciu thrilera się sprawdziła, lecz znając dorobek Pana Lanthimosa liczyłem na "coś więcej".
  • 7.0
    Bardzo dobry thriller trzymający w napięciu do samego końca. No, prawie samego końca - rozwiązanie fabuły przynosi niesmak i ogranicza widzowi pole manewru interpretacyjnego.
  • 7.0
    Kino pełne abstrakcji, które swoja kontrowersją przekracza granice komfortu i zadziwia subtelnością i niepokojem. Film, który poza ogromną dawką emocji dostarcza duszności i psychologicznych gier, które zdecydowanie buduje niezapomniany klimat.
  • 7.0
    Cienka jest w tym filmie granica pomiędzy banałem a geniuszem. Trudno ocenić, czy "Zabicie świętego jelenia" jest filmem wybitnym. Wprawdzie w trakcie seansu Lanthimos umiejętnie wwierca się w ludzką percepcję, chwyta prezentowaną przemocą za gardło i nie pozwala chociaż na chwilę odetchnąć od dusznego klimatu, niemniej jednak po czasie pozostaje wrażenie bycia oszukanym.
  • 7.0
    Sprawnie łączy ze sobą horror i dramat psychologiczny, nadając całości kształt tragedii greckiej.
  • 7.0
    Choć udany, jest przede wszystkim dowodem na to, że Lanthimos do pewnych gatunków się nie zniża, a inne przecenia.
  • 6.7
    Osobliwa operacja na otwartym sercu.
  • 6.0
    Kolejna surrealistyczna podróż po onirycznym świecie Yorgosa Lanthimosa. Tym razem pozbawiona jednak pomysłu, który sprawiłby, że kupi się wszystko, co grecki reżyser chce sprzedać.
  • 6.0
    Wymierzanie sprawiedliwości "oko za oko, ząb za ząb" w wydaniu Lanthimosa nieco rozczarowuje. Emocjonalny chłód bijący od postaci utrudnia zaangażowanie się w ich losy. Jednak warto podjąć się wyzwania jakie stawia przed nami Grek i odpowiedzenia sobie na pytanie o dzisiejszą kondycję człowieczeństwa.
  • 6.0
    Kolejny film Greka obok którego nie powinno się przejść obojętnie.
  • 6.0
    Trudno Lanthimosowi odmówić oryginalności. O ile film jest ciekawy wizualnie, a muzyka przeszywająca, o tyle realizacji nie kupuję. Wiem, że reżysera stać na więcej!
  • 6.0
    Ostatecznie więc trudno Lanthimosowi - kolejny już raz - odmówić oryginalności, szczególnie w sposobie podejścia do wykorzystania motywów mitologicznych. Jednocześnie jednak opowiadanej historii brakuje psychologicznego prawdopodobieństwa i większej liczby semiotycznych warstw, zachęcających widzów do intelektualnej aktywności przez cały seans.
  • 5.0
    Przy tej całej, robiącej wrażenie artystycznej oprawie i specyficznym stylu naznaczonym stemplem reżysera, nic tak naprawdę w tym filmie mnie nie ruszyło, nie zachęciło do grzebania głębiej, sięgania po rozmaite interpretacje. Można powiedzieć, że podobnie jak bohaterowie z filmów Greka, pozostałem na wszystko co rozgrywa się na ekranie kompletnie apatyczny i zobojętniały.
  • 5.0
    Z jednej strony imponuje realizatorską wirtuozerią reżysera, ale temu seansowi towarzyszy też poczucie pustki i kompletnego braku zaangażowania w tę historię i finalny los jej bohaterów.
  • 5.0
    Film traktujący siebie nieco zbyt poważnie. Parę przebłysków autoironii przekłuwa balon z patosem, jednak uczucie reżyserskiego nadęcia towarzyszyło mi do ostatnich scen. Antyczna tragedia przeniesiona na amerykański grunt nie może w pełni wybrzmieć, bo stale zostaje zagłuszana przez wyskakującego natrętnie na pierwszy plan Lanthimosa.
  • 5.0
    O ile film jest ciekawy wizualnie i od strony samej historii porusza ważne i bieżące tematy, o tyle jego realizacja leży i kwiczy, wołając o pomstę do nieba.
  • 4.0
    Kiedy bohater zostaje zmuszony do podjęcia tragicznego wyboru pomiędzy trzema istotami, które kocha, zdaje się na... ślepy traf. Miota się ze strzelbą i strzela na oślep - tego nigdy nie zrobiłby bohater tragiczny. "Zabicie świętego jelenia" uśmierca wszelki sens.
  • ?
    Lanthimos bezlitośnie poddaje w wątpliwość ludzkie działania i moralność. Zadaje pytanie o sprawiedliwość i o to, kto może ją wymierzać. Konsekwentnie, krok po kroku odziera swoich bohaterów z empatii, zostawiając ich jedynie ze zwierzęcymi odruchami.
  • ?
    Bohaterowie Lanthimosa to przede wszystkim zmęczeni, pokiereszowani, oszpeceni walką z nadludzką siłą ludzie, a ich zwycięstwo zawsze okupione jest najwyższą ceną. Podobnie czuję się po obejrzeniu filmu, zmęczony podróżą, mając nieodparte wrażenie, że Lanthimos w "Zabiciu świętego jelenia" nie mierzy się z mitem greckim, lecz ze swoim własnym, opowieścią o wielkich, męskich twórcach filmowych.
  • ?
    Nie tylko fenomenalnie nakręcony, ale i znakomicie zagrany.
  • ?
    Jest dziwnie, niepokojąco, frustrująco, ale i pięknie moim zdaniem.
  • ?
    Wszystkie filmy Lanthimosa opierają się na podobnym chwycie, jakimś lekkim przesunięciu. Coś tu jest inaczej, jakby w czasie naszej nieobecności ktoś wszedł do pokoju i przestawił kilka przedmiotów.
  • ?
    Zabicie świętego jelenia ze swą surrealistyczną "niestosownością" i onirycznym klimatem, podkreślanymi przez długie ujęcia, przestronne kadry kojarzące się z opuszczaniem własnego ciała i ciężką, dudniącą muzykę klasyczną, jest filmem bardzo interesującym, a zarazem szalenie nieprzyjemnym, wręcz odpychającym. Na pewno dużo oferuje filmoznawcom, kulturoznawcom, historykom sztuki i masochistom.
  • ?
    Pomysł Greka okazał się strzałem w dziesiątkę nie tylko dzięki swej oryginalności. "Zabicie..." przypomina, że w czasach, gdy popkulturowy optymizm stanowi narzędzie ideologicznej manipulacji, ironiczni demaskatorzy pokroju Lanthimosa są nie do przecenienia.
  • ?
    Jeden z najdziwniejszych i najlepszych filmów roku.
  • ?
    Yorgos Lanthimos nie zawiódł fanów swojego talentu. Jego inspirowane mitem o Ifigenii "Zabicie świętego jelenia" jest godnym następcą ukochanego przez festiwale "Lobstera", a może nawet filmem lepszym, bo bardziej koherentnym i przejrzystym.
  • ?
    Na nowe dzieło Lanthimosa wierni fani jego twórczości po prostu muszą się wybrać, a niezdecydowanej reszcie powiemy tylko - to bardzo dobry film. Zdecydowanie warto przez dwie godziny stresować się razem z bohaterami.
  • ?
    Nie jest to tytuł, które przypasuje każdemu, bo jednak u podstaw jest to wciąż kino artystyczne, nieco przystępniejsze od "Kła", mniej absurdalne od "Lobstera", ale równie pomysłowe i szalone jak pozostałe filmy Lanthimosa.