Teraz możesz założyć konto i korzystać z nowych funkcji serwisu.
Obserwuj

Kobiety mojego życia 2017

Ismael jest reżyserem, który dzięki pracy przy nowym projekcie filmowym próbuje zapomnieć o przeszłości i ułożyć życie na nowo.
  • Reżyser: Arnaud Desplechin
  • Scenariusz: Arnaud Desplechin, Léa Mysius, Julie Peyr
  • Ostatnia aktywność: 17 stycznia 2018 (wczoraj)
  • Premiera w Polsce: 19 stycznia 2018 (jutro)
  • Premiera na świecie: 17 maja 2017 (246 dni temu)
4.6 10.0 0.0
  • Niepolecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 25%
  • Liczba recenzji: 6 w tym 4 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 1
  • Liczba recenzji negatywnych: 3
  • Najgorszy film w zapowiedziach: #2
  • Najpopularniejszy film w zapowiedziach: #17

Recenzje

  • 3.3
    Jest równocześnie nudny i dramatyczny.
  • ?
    Dlaczego Desplechin wybrał obrał akurat taką formę narracji? Właściwie do końca nie wiadomo. Jest ona bowiem tak chaotyczna i w sumie beznadziejna, że nie tworzy nie tylko jakiegoś sensownego ciągu przyczynowo-skutkowego, uzasadniającego jej wybór, ale też przypomina w swej strukturze jakąś bardzo przeintelektualizowaną, nieciekawą książkę z miłosnym trójkątem w centrum. Dodając do tego kuriozalne dialogi, dostajemy film, który straszy dużo bardziej niż wszystkie duchy Ismaela.
  • ?
    Historia, początkowo dość interesująca, jest dość chaotyczna, niepoukładana, reżyser mnoży zbyteczne sceny i pod koniec filmu ciężko jest powiedzieć, o co mu tak w zasadzie chodziło.
  • 6.0
    Mimo wielości podejmowanych tematów Ismael's Ghosts jest kinem czytelnym i złożonym z pasujących do siebie elementów. Desplechin potrafi zagłębić się w motywacje każdej z postaci, sprawiając, że każda jest interesująca i prawdziwa.
  • 5.0
    Niełatwy w odbiorze film często wprawia widza w irytację i sprawia, że oglądanie go jest dużym wyzwaniem.
  • 4.0
    To w zasadzie kilka filmów w jednym. Każdy utrzymany w innej konwencji, tonacji, a nawet posiadający inny wątek główny. Sposób ich połączenia - przez postać głównego bohatera, reżysera filmowego, niestety się nie sprawdza. Poszczególne wątki i pomysły są bowiem tak bardzo oderwane od siebie, że zastanawia wręcz jak doszło do tego, że to ten sam film.

Aktywne